Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :)

11.06.15, 11:27
Na ostatnim zebraniu rodzice naszych 4klasistow ustalili, ze kupujemy wszystkim "po równo"... lekturę (a jakże :/) do 5 klasy.
Padło na "W pustyni i w puszczy".

Próbowałam przekonać, że:
- lektura to niekoniecznie najlepszy pomysł
- nie ma ładnych wydań (są albo z opracowaniami, albo streszczenia, albo naprawde biedne wydania)
- że nie przerabia się w naszej szkole tej książki w 5 klasie (córka jest wyżej i wiemy).

Zaproponowałam, by jak już musi być lektura to należałoby zapytać się polonistki co naprawdę planuje przerobić za rok...


Walczyć dalej? :) Poddać się? :)
Też tak macie? :)
    • aggala Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 11.06.15, 17:42
      Zawsze warto spróbować, ale z mojego (krótkiego na razie) doświadczenia szkolnego widzę, że jest trudno. W ubiegłym roku, kiedy byłam w "trójce", przeforsowałam znośne (musiałam się zmieścić w kwocie poniżej 10 zł) pozycje. W tym roku nie miałam bezpośredniego wpływu na decyzje i moje propozycje prezentów książkowych dla dzieci i dla wychowawczyni nie przeszły. Może w Twojej konkretnej sytuacji najlepszy będzie ten ostatni argument, który wymieniłaś: "nie przerabia się"? Może, jeśli macie sensowną nauczycielkę, wybierzcie jakąś książkę, którą chciałaby z dziećmi przeczytać jako lekturę - jakąś ciekawą pozycję, której nie ma w bibliotece albo jest w małej liczbie egzemplarzy i dlatego nie ma możliwości jej "przerabiać"? Nauczyciele mają zdaje się dowolność wyboru lektur w szkole podstawowej.
      • beataj02 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 11.06.15, 20:00
        Ja bym podała dwa argumenty przeciw:
        1. Książka, którą dostaną dzieciaki ma być dla nich przyjemnością, a lektura kojarzy się z obowiązkiem. Tym bardziej może się to utrwalić ze względu na ten wybór "W pustyni i w puszczy" nie każdemu dziecku się spodoba, śmiem twierdzić, że raczej nieliczne będą nią zachwycone, a większość poczuje się znudzona (niestety :( !)
        2. Biblioteki szkolne zawsze są dobrze zaopatrzone w lektury, a słabiej w pozycje "dowolne". I tych właśnie potrzeba, a nie lektur. A jeśli ta nagroda ma zachęcić dzieci do czytania, to niech to będzie coś z nowości, coś urzekającego, może nawet pierwszy tom, żeby pociągnęło za sobą kolejne.
        Boższzz, to takie podstawowe argumenty, że az mi wstyd, że je piszę, ale użyłam takich samych, gdy tydzień temu wybierałam nagrody dla szkoły z ramienia Rady Rodziców. Bo lektury i słowniki były na pierwszych miejscach listy potrzeb od wychowawców :( Dodatkowo walczę z manią albumów, dużych, pięknych fotograficznie, ale tak naprawdę "o niczym". Udało mi się przepchnąć 35% "książek do czytania", jak to określiła jedna z pań :D
    • kontaminacja Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 11.06.15, 20:45
      W klasie u córki mam monopol - kupuję, co uważam za stosowne. U syna niestety gorzej, w tym roku padła propozycja Słownika synonimów - wyobrażam sobie ten błysk szczęścia w oczach dzieci...
    • agnzimka Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 11.06.15, 21:06
      W tym roku jestem w trójce w zerówce i się bardzo cieszyłam możliwością podpowiedzenia ciekawych pozycji na zakończenia roku i to za aż 25 zł :) Ale niedawno się dowiedziałam, że panie już coś wybrały o... bezpieczeństwie. Wow. Za jakieś 10 zł, podpisywałam rachunek i na tym skończyła się moja rola :/
    • agni71 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 12.06.15, 10:20
      >Próbowałam przekonać, że:
      >- lektura to niekoniecznie najlepszy pomysł

      lektura, której zapewne będzie wystarczająca liczba egzemplarzy w bibliotece, to faktycznie nienajlepszy pomysł, ale już, jak ktos zasugerował, lektura, której normalnie nauczyciel nie wybrałby z powodu niedostatecznej dostępności - jak najbardziej. Ale tu trzeba by znać nauczyciela polskiego z 5. klasy i jego poprosić o wybór książki

      >- nie ma ładnych wydań (są albo z opracowaniami, albo streszczenia, albo naprawde biedne wydania)

      to ważny argument, niestety wiele osób w ogóle o tym nie myśli

      >- że nie przerabia się w naszej szkole tej książki w 5 klasie (córka jest wyżej i wiemy).

      tu nie byłabym taka pewna, mam córki w dwóch kolejnych klasach i letury im sie powtarzają (nie wszystkie), ale niekoniecznie w tym samym roku, bywa, że to, co jedna omawiała w 4. klasie, druga ma w 5.

      Powiem tak, "W pustyni i w puszczy" to jeszcze nie taka tragedia, mojej córce (starsza omawiała, młodsza nie, ale może będzie jeszcze w 6. klasie) książka się podobała. Najgorsze są te pseudo encyklopedie, cienkie, ale za to w twardych okładkach, treści niewiele, obrazki tez przeważnie kiepskiej jakości :-(

      U nas w starszych klasach nie ma juz ksiązek dla wszystkich, w klasie III nauczycielka zaproponowała skorzystanie z książek zamówionych przez szkołę (właśnie takich pseudoencyklopedii). Ja przerażona zaproponowałam, że może jednak beletrystykę (nota bene, miałam wrażenie, że nie wszyscy wiedzą, co to beletrystyka, więc uściśliłam, że chodzi o ksiązki "do poczytania" ;-), ludzie na szczęście przyklasnęli, i wybrano dwie książki z moich propozycji (nikt inny nic nie proponował, co mnie trochę dziwi, bo wiem, że w klasie są dzieci czytające, i są rodzice, którzy czytanie uważają za ważne)...
      • eszulczewska Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 12.06.15, 22:57
        Cyt:>- że nie przerabia się w naszej szkole tej książki w 5 klasie (córka jest wyżej i wiemy).

        tu nie byłabym taka pewna,

        No ja jestem pewna, polonistka potwierdzila :/

    • agni71 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 12.06.15, 10:22
      acha, nawiązując do tytułowego pytania - ja juz nie walczę, owszem, proponuję, ale jesli towarzystwo wybierze inaczej, odpuszczam
    • anndelumester Nie 12.06.15, 11:57
      Nie przebije sie taniości i ładności Grega i Skrzata.
      Dziecko dostaje, ja wyrzucam.
      • inkwizycja102 Re: Nie 20.06.15, 15:15
        Ja podobnie, próbowałam walczyć w poprzednich latach, ale to bez sensu - dla "naszych" rodziców liczy się jak najniższa cena i maksymalnie kolorowe ilustracje, "słodkie".
        Przykro to przyznać, ale też wyrzucam...
        • deleine Re: Nie 30.06.15, 21:57
          Nasza sama wywaliła :)
    • blankaz Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 12.06.15, 13:39
      U mojego starszego syna (5 klasa) książki dla wszystkich były tylko w klasach 1-3. Od 4 klasy książki dostają tylko uczniowie ze świadectwami z czerwonym paskiem i są to niestety wspomniane pseudoencyklopedie (kupuje to szkolna rada rodziców i liczy się koszt - idzie na to 3 tys.).
      Spróbowałabym powalczyć o inną książkę :)
      U nas akurat nie omawiali W pustyni i w puszczy - nie zdążyli. W czerwcu mieli omawiać 1. tom Harrego Pottera (jako lekturę wybraną przez uczniów), ale coś mi się wydaje, że też nie zdążą :)

      U młodszego syna decyduję wespół z koleżanką :) W zeszłym roku próbowałam konsultować się z rodzicami, ale nie byli specjalnie zainteresowani. W tym roku prosiłam wychowawczynię o podanie listy lektur na przyszły rok i może kupilibyśmy coś, czego jest mało w bibliotece, ale bezskutecznie. W związku z tym dostaną Amelię i Kubę oraz Kubę i Amelię, a omawiać pewnie będą to, czego jest dużo egzemplarzy w bibliotece :/
      • agnieszka_azj Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 12.06.15, 21:35
        blankaz napisała:
        > U młodszego syna decyduję wespół z koleżanką :) W zeszłym roku próbowałam konsu
        > ltować się z rodzicami, ale nie byli specjalnie zainteresowani. W tym roku pros
        > iłam wychowawczynię o podanie listy lektur na przyszły rok i może kupilibyśmy c
        > oś, czego jest mało w bibliotece, ale bezskutecznie. W związku z tym dostaną Am
        > elię i Kubę oraz Kubę i Amelię, a omawiać pewnie będą to, czego jest dużo egzem
        > plarzy w bibliotece :/
        >

        A nie dałoby się namówić nauczycielki, że by to wykorzystała ? Niech sobie dzieciaki popożyczają, tak żeby każdy przeczytał obie i potem mogę na lekcji porozmawiać o wrażeniach.
        • blankaz Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 14.06.15, 21:22
          Wątpię, skoro nawet nie udało mi się uzyskać listy lektur na najbliższy rok.
          W tym roku i tak omówili połowę z tego, co mieli podane do przeczytania (Dzieci z Bullerbyn i Doktora Dolittle), ale wychowawczyni młodszego dość luźno traktuje sprawę lektur.
          Uczyła też starszego, więc się przyzwyczaiłam :)
      • kontaminacja Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 13.06.15, 21:05
        No właśnie te pozycje poddałam pod rozwagę trójce u syna. Czy polecasz je dla III klasy SP mieszanej 6 i 7 latków?
        • agnieszka_azj Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 13.06.15, 22:31
          Czyli mają 9 - 10 lat ? To tak.
          • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 14.06.15, 00:13
            Mój starszy syn pytał niedawno autora, czy według niego "Kuba i Amelia" jest odpowiednia dla jego młodszego brata. R. Kosik orzekł, że może być dla ośmiolatka. Szykuję więc młodszemu na wakacje. :)
            • blankaz Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 14.06.15, 21:23
              Ja kupiłam je dla drugoklasistów, czy aktualnie 9-latków.
            • agata3a Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 16.06.15, 08:26
              Ja mojej drugoklasistce też. Kupiłam obie. Zastanawiam się, czy nie zaproponować jej czytania tego kawałek z jednej książki, kawałek z drugiej, ale obawiam się, że to dziwny sposób czytania i może się wybijać z akcji.
    • pepperann Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 14.06.15, 19:50
      Mnie w tym roku udało się zdominować trójkę i wychowawczynię. Mam nadzieję, że "Lasse i Maja" będą dobrze przyjęci i w kolejnych latach ten jakże miły obowiązek będzie nadal należał do mnie ;-)

      W zerówce młodszej córki nikt nikogo nie pytał, dostali (już mieli oficjalne zakończenie) jakieś Encyklopedie Przedszkolaka - niespecjalne, chociaż chyba też niezupełnie najgorsze. Nawet nie byłam uprzedzona, co dostaną dzieci, więc nie walczyłam. Gdybym miała walczyć, to bym odpuściła. Wyraziłabym swoje zdanie, i tyle.

      Gdybym spotkałaa
    • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 15.06.15, 18:16
      eszulczewska napisała:

      > Na ostatnim zebraniu rodzice naszych 4klasistow ustalili, ze kupujemy wszystkim
      > "po równo"... lekturę (a jakże :/) do 5 klasy.
      > Padło na "W pustyni i w puszczy".

      I nikt nie ma w domu? Ja mam dwa egzemplarze. Jeden chyba mojego brata - dostał na zakończenie roku w szkole:))
      • eszulczewska Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 15.06.15, 19:05
        Oczywiscie ze maja, ale i argumentuja "My mamy swoje egzemplarze, dzieci tez MUSZA miec swoje".
        Poddalam sie. Za rok powalcze :)
        • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 15.06.15, 19:11
          eszulczewska napisała:

          > Oczywiscie ze maja, ale i argumentuja "My mamy swoje egzemplarze, dzieci tez MU
          > SZA miec swoje".
          > Poddalam sie. Za rok powalcze :)

          Hmm, my mamy tak np. z "Władcą pierścieni":)
          Mojemu synowi bardzo się podobało "W pustyni i w puszczy", ale nie zażądał własnego egzemplarza.
          • agapk Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 15.06.15, 21:12
            mam ten komfort że decyduję sama i sama kupuję, u nas ksiązkę dostaje każde dziecko, ale na to jest osobna składka rodziców
            książki ze strony szkoły dostają tylko najlepsi uczniowie, a my chcieliśmy nagrodzić wszystkie dzieci w klasie za ich całoroczną pracę
            kwota niewielka - 10 zł, w tym roku szkolnym udało mi się wywalczyć 15 zł i naprawdę zaszalałam, każde dziecko dostaje inną ksiązkę, kupuję już od października licząc na promocje i zawsze się udaje
            mam ten komfort tylko dlatego że nikomu się nie chce tego robić , więc są zadowoleni że wszystko załatwiam :-)
            • agni71 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 15.06.15, 21:43
              >każde dziecko dostaje inną ksiązkę

              nie będzie kwasów wśród dzieci? czy tak dobrze je znasz, że każdemu dobierzesz wg gustu
              • agapk Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 16.06.15, 10:30
                agni71 napisała:

                > >każde dziecko dostaje inną ksiązkę
                >
                > nie będzie kwasów wśród dzieci? czy tak dobrze je znasz, że każdemu dobierzesz
                > wg gustu

                do tej pory nie było kwasów
                poza tym kupując wszystkim takie same książki też nie dobierasz wg gustu
                tutaj mam większą możliwość kupienia książki, która się spodoba

                u starszej kupowałam 3 lata, u młodszej drugi rok, klasy mamy małe wiec nie trudno ogarnąć wiedzę nt dzieci , dzieci znają sie dobrze , konsultuję się z panią ad umiejętności czytania ( żeby książka nie przeraziła i nie zniechęciła dziecka ) , wiemy czym się dzieci interesują - na razie to się sprawdza
                poza tym wiem ze polecają sobie książki , które przeczytali a nawet było kilka wymian żeby przeczytać książkę kolegi/koleżanki
              • steffa Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 16.06.15, 12:35
                Ale to dobra lekcja życia, nigdy się nie ma po równo. ;)
                • agni71 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 16.06.15, 12:55
                  Ja sobie wyobrażam rozczarowanie dziecka, które dostało coś niepasującego jego gustom (nie mówię, że tak jest w tym przypadku), podczas gdy koleżanka dostała super książkę, w mniemaniu dziecka. W takiej sytuacji mniej rozgoryczenia sprawiłaby książka nietrafiona, gdy dziecko wie, że inne dzieci dostały to samo. Nie ma poczucia niesprawiedliwości.
                  Ale jesli ksiązki sa dobrze dobrane i wszystkie dzieci zadowolone, to, oczywiście, jest to sytuacja idealna.
    • sylwina76 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 16.06.15, 14:46
      Nie walczę. W klasie córki (II) podjęłam się zakupu książek, prawie nikt inny nie był zainteresowany. Mogłam wybrać, co chciałam, jedynym ograniczeniem był budżet - 20 zł. W
      klasie syna (v) w tym roku padła propozycja, by kupić książki wszystkim dzieciom, nie tylko "paskowym". Trójka klasowa skonsultowała zakup z polonistką i padło na Szczygielskiego (Za niebieskimi drzwiami). Bardzo się z tego powodu cieszę. Książki wybierane przez RR dla najzdolniejszych, jak już pisałam, to nowości z Multico, Zakamarków i Dwóch Sióstr - więc też super!!!
      • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 18.06.15, 08:53
        Auć!
        Dopadło mnie pytanie - dlaczego nie kupimy lektur?!?:))))))))))))))))
        • aggala Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 18.06.15, 09:43
          Mnie naprawdę ręce opadają. Do ludzi po prostu nie dociera, że CZYTANIE MOŻE BYĆ PRZYJEMNOŚCIĄ. Książka jest jakąś abstrakcją, która kojarzy się wyłącznie ze szkołą i trudem czytania nudnych lektur. Nie dociera, że można wybrać książkę, która będzie dla dziecka atrakcją w wakacje, a nie kolejną "ładną" pozycją na półce albo przydasiem do nauki. Potem trudno się dziwić, że z ust dziecka pada tekst: "Książka? A po co komu książka?" (tekst zasłyszany na urodzinach mojej córki od jej siedmioletniej koleżanki na widok jednego z prezentów).
          • hortika Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 18.06.15, 10:17
            u nas już drugi rok przygotowujemy listę kilkunastu bardzo różnorodnych propozycji (bez słowników i encyklopedii), rodzice wybierają -każdy dla swojego dziecka, w ten sposób mamy załatwione ok 75% klasy, dla pozostałych (z niezaangażowanymi w temat rodzicami) dobieramy książki wg własnego uznania z ww listy. Super się to sprawdza.
          • eszulczewska Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 18.06.15, 21:39
            O to to :)
          • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 18.06.15, 22:47
            aggala napisała:

            > Mnie naprawdę ręce opadają. Do ludzi po prostu nie dociera, że CZYTANIE MOŻE BY
            > Ć PRZYJEMNOŚCIĄ. Książka jest jakąś abstrakcją, która kojarzy się wyłącznie ze
            > szkołą i trudem czytania nudnych lektur. Nie dociera, że można wybrać książkę,
            > która będzie dla dziecka atrakcją w wakacje, a nie kolejną "ładną" pozycją na p
            > ółce albo przydasiem do nauki. Potem trudno się dziwić, że z ust dziecka pada
            > tekst: "Książka? A po co komu książka?" (tekst zasłyszany na urodzinach mojej c
            > órki od jej siedmioletniej koleżanki na widok jednego z prezentów).

            Nie, nie. Motywacja stojąca za pytaniem o zakup lektur była inna, ale nie mam już siły pisać. Muszę zamawiać;)
            • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 20.06.15, 11:36
              Motywacja stojąca za pytaniem o zakup lektur była inna, ale nie mam j
              > uż siły pisać. Muszę zamawiać;)

              Ok, to odpowiadam. Zaproponowałam zakup książek z oferty "Bajki" - uznałam, że zmieścimy się w cenie do 13 zł a promocja dotyczyła kilku całkiem sympatycznych książek. Rozsyłając maile do rodziców (klasa II, dwa roczniki w jednej klasie) zwróciłam uwagę, żeby wzięli pod uwagę nie tylko książki "dla II klasy", np. "Świstawkę", która jest sympatyczną opowieścią, niezbyt trudną za to grubą, przez co nawet dzieci, którym czytanie jeszcze nie przychodzi z łatwością, będą miały poczucie, że potrafią sobie poradzić z "trudniejszym" tekstem. A jest w dziale "na zakończenie przedszkola".
              Dostałam mail takie treści: "wydaje mi się, że nie powinniśmy cofać się w rozwoju. Przecież dzieci już czytają lektury. Powinniśmy chyba je zachęcić do czytania a nie odpuszczać. Może lepiej jakąś lekturę do III klasy?".
              Widocznie uznano, że proponując książki określone przez wydawnictwo jako odpowiednie dla dzieci młodszych cofam je w rozwoju, a lektury zostały potraktowane jako odpowiednie na ten wiek, taki wyznacznik. Problem polega na tym, że w tym roku drugoklasiści czytali np. "Nie płacz, koziołku" i jeśli miałabym do tego tekstu równać musielibyśmy kupić coś z oferty "dla młodszych grup przedszkolnych". Po prostu matka, która do mnie napisała, nie zadała sobie trudu, żeby obejrzeć książki z oferty. Chyba się obraziła, bo w końcu nie wybrała żadnej książki, więc, żeby jej nie obrażać, dla jej dziecka wybrałam książkę "dla klasy III":))

              Ale jak widzicie różne są motywy wyboru szkolnych lektur na prezent!

              A! Dla swojego syna wybrałam komiks Mikołajewskiego/Pawlaka "Para-mara" z działu dla pierwszaków i nie uważam, że cofam go z rozwoju :)
              • deleine Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 30.06.15, 21:59
                To dlatego w druga klasa dostała coś "ludzkiego" :)
                • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 30.06.15, 22:24
                  Rozniosło się po szkole? :) A co u Was?
                  • deleine Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 30.06.15, 23:20
                    Nie wiem czy rozniosło, ale byłam na zakończeniu roku :)

                    Pierwszaki wszystkie po równo dostały coś o dobrych obyczajach i wychowaniu. Takiego klapsa ;)
                    Nie wiem kto jest ojcem czy matką tego pomysłu, ale dowcip się udał. Tylko dzieci się nie śmiały.
                    • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 30.06.15, 23:37
                      Myślę, że nauczycielki nie mają pomysłu jak wydać 13 zł na dziecko. W tym roku wydawnictwa nie rzuciły aż takich promocji. Nam się udało zmieścić. W zeszłym roku kupowaliśmy po 2 książki z serii "Czytam sobie", zrobiłam akcję z dopłatą. Kupowaliśmy też książki na pożegnanie koleżanki i dla wychowawczyni, więc była większa zbiórka.
                      Próbowałaś rozmawiać z Waszą panią przed zakupami? Ja od razu, jeszcze w zerówce się ujawniłam :)
                      • deleine Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 01.07.15, 00:14
                        Nie było mnie na ostatniej wywiadówce, może wtedy decydowali. Nie proponowałam swojej osoby na podsuwacza pomysłów bo już na mnie dziwnie patrzą za podsuwanie wszelkich eventów na mieście. W sumie po prostu szkoda tych pieniędzy bo skoro moja walnęła od razy w kąt a czytaczem jest i basta, to reszta raczej też nie wsiąknie w lekturę. Ale może się mylę :)
                        Na zakończenie przedszkola też zakupiono podobny tytuł tylko jeszcze podlejszy wizualnie więc jest jakiś progres w tej stagnacji.
                        • modrooczka Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 01.07.15, 15:26
                          Pierwsza klasa dostała "Plażę tajemnic" Witka, druga "Jagiełłę pod prysznicem", trzecia "Cierpienia sięciolatka" a czwarta pierwszy tom "Felix Net i Nika". U nas każdy dostaje książkę, książka ma nadawać się do czytania w wakacje, niekoniecznie samodzielnego (w przypadku młodszych). W propozycjach były też "Zaskórniaki", "Opowiadania z kluczem", "Niezwykłe przygody 10 skarpetek", "Chodzi mucha po globusie" (dla zerówki chyba). Tak jak mówię, kryterium było finansowe i miałam wrażenie że panie patrzyły też, żeby jak najwięcej wziąć z jednego wydawnictwa, nie bawić się w 10 zamówień. W tym roku wygrała na tym Literatura :-)
                        • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 01.07.15, 21:40
                          deleine napisała:

                          > Nie było mnie na ostatniej wywiadówce, może wtedy decydowali.

                          U nas nie było rozmowy na wywiadówce. Po prostu napisałam do wychowawczyni.

                          Nie proponowałam
                          > swojej osoby na podsuwacza pomysłów bo już na mnie dziwnie patrzą za podsuwanie
                          > wszelkich eventów na mieście.


                          Ja podsuwam, ale nie wymagam, żeby na wszystko chodzili.
    • azyli Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 18.06.15, 14:38
      Zaczęłam się angażować w zakupy książek na zakończenie, jak starszy syn na koniec 1 klasy dostał "Dobre wychowanie wierszem". Teraz ogarniam tematy książkowe w konsultacji z chętnymi rodzicami w obu klasach i jest ok. W tym roku u starszego (kl.5) w glosowaniu wygrała Historia 2.0. Młodszy na koniec 3 klasy dostanie coś od rady rodziców, ale tam raczej sensowne tytuły kupują, wiec się nie martwię.
    • aggala Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 19.06.15, 21:54
      Dziś zajrzałam do księgarni z tanią książką i byłam świadkiem wybierania przez "trójkę" książek na zakończenie roku. Kieszonkowy słownik ortograficzny za 4 zł wzbudził największy entuzjazm;)
      • agni71 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 20.06.15, 11:09
        przygnębiające
    • zyrafka01 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 24.06.15, 21:47
      U córki (IV kl) książki są tylko dla uczniów, którzy dostaną świadectwo z czerwonym paskiem. I dziś wychowawca zabrał dzieci do księgarni, żeby same wybrały sobie książki, które potem otrzymają na zakończeniu roku szkolnego. Mojej niestety nie było dziś w szkole i nie wiem co dostanie. Mam nadzieję, że koleżanki wybrały jej coś fajnego :-).
      • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 19:55
        zyrafka01 napisała:

        > U córki (IV kl) książki są tylko dla uczniów, którzy dostaną świadectwo z czerw
        > onym paskiem. I dziś wychowawca zabrał dzieci do księgarni, żeby same wybrały s
        > obie książki, które potem otrzymają na zakończeniu roku szkolnego.

        W klasie mojego syna dzieci ze średnią powyżej 5,0 mogły wybrać sobie książki. Mój syn nie ma takiej średniej, ale służył innym pomocą w wyborze;)
    • pepperann Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 13:39
      Ja dzisiaj mocno podbudowana. W klasie - ja wybierałam - dzieci dostały Biuro Detektywistyczne. Ale miłym zaskoczeniem były nagrody książkowe za szczególne osiągnięcia (typu konkursy) - moja córa dostała "Tato, a dlaczego". Ksiażki były rozmaite, ale prawie same trzymające poziom - np. Pionierzy, Ale Patent, książki Kruszewicza o ptakach, Legendy Europejskie Inkiowa (dla klas 1-3). Widać można :-)
      • agni71 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 14:02
        Zazdroszczę :-) Nam dzisiaj przybyły 3 kolejne pseudoencyklopedie.
        • huculeczka Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 19:00
          9-latka w rodzinie dostała album o polskich Parkach Narodowych. Nie widziałam, więc się nie wypowiem - wiem jedno, że na pewno nie leży to w granicach jej zainteresowań.
          • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 19:58
            huculeczka napisała:

            > 9-latka w rodzinie dostała album o polskich Parkach Narodowych. Nie widziałam,
            > więc się nie wypowiem - wiem jedno, że na pewno nie leży to w granicach jej zai
            > nteresowań.

            Jeśli książka jest porządna - możemy się wymienić - mój syn dostał książkę, która już mamy (ale nawet o tym nie wiedział:)) A Parki Narodowe leża w granicach zainteresowań syna :)
            • agni71 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 20:51
              Akurat parki narodowe przynajmniej przydadzą sie w IV klasie :-)

              Moja szóstoklasistka ubolewała, że nie dostała słownika (niektóre wyróżnione dzieci dostały, ale akurat nie ona)...
              • blankaz Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 21:23
                W piątej klasie też mowa o Parkach Narodowych, przynajmniej mój syn miał :)

                A sam dostał "Tajemnicze historie - świat" wyd. Arti, działy: Zaginiony świat, Postacie i zdarzenia nieodgadnione, Bohaterowie zbiorowi nie zawsze pozytywni, Za kulisami historii i Tajemnicze zgony. Mój starszy lubi historię, więc mu się spodobała :)
                O poziomie merytorycznym się nie wypowiadam :)
                • sylwina76 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 21:55
                  Tak, na przyrodzie w piątej klasie omawiają Parki Narodowe.

                  Mój syn dostał Za niebieskimi drzwiami Szczygielskiego z Latarnika, córka Ćwir z DW i Ptaki z Multico - ale to już nagroda za tzw " wybitne osiągnięcia". Nie narzekam więc, ale jak widziałam nagrody książkowe innych klas II - III (wybierane chyba przez rodziców) to się załamałam - duże, błyszczące pseudo - encyklopedie.
                  • abepe Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 22:41
                    sylwina76 napisała:


                    > Ćwir
                    > z DW

                    Świetne! Właśnie czytamy na dobranoc!
                    • sylwina76 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 23:28
                      Wygląda smakowicie, ale musi jeszcze poczekać kilka dni - wrzucamy do walizki :). Do Ćwir chętnie dorzuciłabym jeszcze Różowe środy, będą za kilka dni.
      • aggala Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 26.06.15, 21:51
        Ja też zazdroszczę. Wiem, że to niby drobiazg. Na półkach mamy w domu dużo dobrych tytułów, dzieci dostaną od nas kolejne ciekawe książki z okazji zakończenie roku. To jednak nie zmienia faktu, że jest mi przykro, kiedy patrzę na porzucone w kącie książki, które córka przyniosła po zakończeniu roku, w tym nagrody za konkursy. Zerknęła w szkole, oceniła (trafnie), że nic ciekawego i zapomniała o nich. Będę się powtarzać, ale książka na koniec roku powinna sprawić dzieciom radość, zaciekawić je, a nie tylko "być", bo przecież "musi być" jakaś książka na koniec. I na tym "jakaś" kryterium się kończy, o ile mieści się w założonych widełkach cenowych.
        • 0mirka2 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 28.06.15, 09:00
          W przedszkolu mojego wnuczka zerówkowicze - on również, choć miał nauczanie indywidualne, a od września będzie znów zerówkowiczem (teraz już w grupie) - dostali przeróbkę baśni Oskara Wilde'a "Szczęśliwy książę", o, taką: www.amazon.com/dp/8377402793
          Serduszek i kwiatków na każdej stronie mrowie. Kicz aż kipi... ;(
    • mama-ola Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 27.06.15, 21:31
      Widzę, że mam rzadki komfort... Nie pytam, kupuję, co chcę, i jeszcze mi dziękują, że się tym zajmuję. Wykorzystuję fakt, że do trójki klasowej nikt się nie kwapi. A u Was inaczej? - innych rodziców obchodzi, co jest kupowane, chce im się przyjść na zebranie, omawiać propozycje, forsować swoje zdanie?
      • bogusia1231 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 29.06.15, 08:33
        Dostajemy pseudoencyklopedie, na niektóre tytuły w tamtym roku był mega promocja - bo się powtórzyły:( Moje postanowienie na nowy rok szkolny - poruszyć ten temat...
        • modrooczka Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 29.06.15, 13:43
          Ja mam jak mama-ola - wybieram co mi się podoba i jeszcze wszyscy są wdzięczni :-) Oczywiście zrobiłam w tym roku po 3 propozycje dla każdego poziomu i stanęło na najtańszych, ale nie narzekam, bo najtańsze z tego zestawy to też porządne czytadła na wakacje. Jedyna ich wada - sa za krótkie. U mnie w domu już wszystko wyczytane, a wakacje dopiero się zaczeły...
          • bogusia1231 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 29.06.15, 14:24
            modrooczka napisała:

            > Ja mam jak mama-ola - wybieram co mi się podoba i jeszcze wszyscy są wdzięczni
            > :-) Oczywiście zrobiłam w tym roku po 3 propozycje dla każdego poziomu i stanęł
            > o na najtańszych, ale nie narzekam, bo najtańsze z tego zestawy to też porządne
            > czytadła na wakacje. Jedyna ich wada - sa za krótkie. U mnie w domu już wszyst
            > ko wyczytane, a wakacje dopiero się zaczeły...
            Proszę podaj te propozycje, bo chciałabym jakoś się przygotować to obalenie pseudoencyklopedii, a cenowo moje propozycje nie mogą być droższe.
            Myślę o klasyce, moje dziecko odkryło ostatnio Szklarskich i ceny są odpowiednie....
            • beataj02 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 29.06.15, 16:37
              Wiecie, to dużo zależy od nauczyciela. Wspomagam zakup nagród z ramienia Rady Rodziców. Pani z biblioteki pyta wstępnie ile będzie potrzebnych nagród w danej klasie i pod takie 'zamówienie" robi się zakup. I część nauczycielek nawet dla klas 4-6 wyraźnie zaznacza "duże, albumowe, w twardych okładkach, mało tekstu, dużo zdjęć". Normalnie porażka :( Robię co mogę, ale pewnych rzeczy nie przeskoczę :(
              W tzm roku oprotestowałam:
              - słowniki - dlaczego nie ma, dzieciom się przydadzą ?
              - lektury - przecież będą to przerabiać w przyszłym roku!
              - pseudoencyklopedie z mało ilością informacji - dobra, tu ograniczyłam tylko ilość :(
              Na pocieszenie hitem okazała się klasyka dla młodzieży, widziałam, że dziewczynki bardzo zachwycone były "Małą księżniczką", "heidi" czy "małymi kobietkami", nie wiem, jak chłopcy z "Robinsonem", ale już "W 80 dni" przyjęte zostało ok. Poza tym dorzuciłam sporo literatury do czytania (Fajną ferajnę, trochę SpiritAnimals, Łysol i Strusia, Kocią taksówkę, Odessę, kilka Agnieszki Stelmaszyk, Zaginione światy... nie pamiętam, co jeszcze...) i to poszło. I trochę książek historycznych, bo tych nie było nigdy prawie wcale, a było zainteresowanie nimi. A zimą zrobimy ankietę wśród najstarszych klas i może wtedy uda się przekonać, że niekoniecznie albumy czy pseudoencyklopedie
              • mama-ola Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 30.06.15, 16:22
                Widzę, że oprócz problemu, że narzucają badziewie, wiele osób ma tu problem z wymogiem niskiej ceny. Ja sobie radzę z tym tak, że książki na zakończenie roku kupuję zawsze w kwietniu - w Światowy Dzień Książki. Wtedy są duże obniżki. W tym roku egzemplarz kosztował mnie 18 zł przy okładkowej cenie 29 zł.

                Oczywiście wiem, że jest druga strona medalu - autor ponosi stratę, gdy ja kupuję tak tanio. Boleję nad tym :( Z drugiej jednak strony nie mam wyjścia: nie mogę wydać na książki dla klasy po 29 zł na osobę, nie mam takich pieniędzy. Korzyść długofalowa będzie taka, że może te dzieci złapią bakcyla czytania. Wiem, że dla niektórych jest to jedyna książka do czytania, jaką dostają w roku.
              • agni71 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 05.07.15, 16:51
                W "80 dni..." i "Robinson" to tez lektury ;-)

                Moje córki żałowały, że nie dostały słowników, najbardziej nie cierpią pseudoencyklopedii.
                • dragonia Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 17.07.15, 17:10
                  U nas na zakończenie drugiej klasy była Nela mała reporterka - 3 cześci do wyboru jedna. No i u moich chwyciło - jest czytane:), bez ponaglania i zachęcania, dużo zdjęć i kolorowa okładka, ładne wydanie zachęciło do czytania.

      • agni71 Re: Wybor ksiazki na zak roku - tez walczycie? :) 05.07.15, 16:43
        mama-ola napisała:

        > Widzę, że mam rzadki komfort... Nie pytam, kupuję, co chcę, i jeszcze mi dzięku
        > ją, że się tym zajmuję.

        U mnie trójka chyba niespecjalnie siedzi w temacie ksiązek dziecięcych, w zeszłym roku było kilka osób, które coś tam zaproponowały, a trójka z tego wybrała. W tym roku tylko ja podałam propozycje i z tego wybrano ksiązki (inne dla dziewczynek, inne dla chłopców).

        Wykorzystuję fakt, że do trójki klasowej nikt się nie k
        > wapi. A u Was inaczej? - innych rodziców obchodzi, co jest kupowane, chce im si
        > ę przyjść na zebranie, omawiać propozycje, forsować swoje zdanie?

        niespecjalnie
Pełna wersja