Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szkolneg

19.06.15, 11:32
Nie należy się nam - matkom i ojcom za cały trud związany z ogarnianiem roku szkolnego?
Ja dodatkowo jestem znowu studentką, więc uważam, że coś mi się na zakończenie roku akademickiego należy. Zwłaszcza, że większość moich zakupów książkowych to były książki akademickie - ciekawe i wartościowe, ale to tak jak słownik na zakończenie roku dla dzieci:)) Synowie przypominają mi, że mają w zwyczaju dostać coś od matki! Chyba im na przyszły rok podrzucę pomysł dziękowania mnie i mężowi! W tym roku już za późno, wiem, że skarbonki puste:))

Za pomyślnie zdane egzaminy nagrodziłam się już ostatnią częścią "Krwawej Jutrzni" Wollnego, ale skoro już ją kończę a zakończenie roku dopiero za tydzień - liczę na coś jeszcze!

Przychodzi mi do głowy nowe wydanie "Miasta Śniących Książek" i "Labirynt Śniących Książek".

Więc ponawiam apel - nagrodźmy siebie! :)
    • agni71 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 19.06.15, 15:36
      Ja sobie kupiłam ostatnio to:

      www.kojro.pl/pl/p/Piasek-Saraswati/85
      Zabieram na pierwszy wyjazd wakacyjny, więc mogę potraktować jako nagrodę na zak. roku szkolnego :-)

      Pomijam już kilka ostatnich zakupów niebeletrystycznych, które sobie z przyjemnością poczytam, ale na wyjazd nie zabieram, bo są w twardych okładkach i duże. I nie chcę ich zniszczyć gdzieś na plaży, bo po przeczytaniu zapewne wystawię na sprzedaż ;-)

      Biorę Kindla i ze dwie papierowe (w tym tę zalinkowaną) na wypadek, gdyby się czytnik popsuł....tfu tfu
      • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 19.06.15, 19:27
        agni71 napisała:


        > Pomijam już kilka ostatnich zakupów niebeletrystycznych, które sobie z przyjemn
        > ością poczytam, ale na wyjazd nie zabieram, bo są w twardych okładkach i duże.

        Jak to pomijasz! Pochwal się!
        • agni71 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 19.06.15, 20:49
          No dooobra ;-) ale to nie sa jakies najnowsze nowości:

          Fotobiografia PRL

          Czapski Na nieludzkiej ziemi

          Armia Izaaka

          Konstanty Ildefons Gałczyński. Niebezpieczny poeta

          Współczesne teorie przekładu. Antologia

          i skłamałam, dwie z nich mają miękkie okładki, ale i tak na wakacje wole beletrystykę.

          Teraz czytam "Beksińscy. Portret podwójny", ale to raczej przed wyjazdem skończę.
          • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 21.06.15, 00:04
            Agni - ładny, zróżnicowany zestaw!
            • agni71 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 21.06.15, 00:18
              :-)

              Skończyłam dzisiaj "Beksińskich.." Wzięłam się za Gałczyńskiego, zawsze miałam do niego słabość.

              Strasna zaba

              Dlaczego ogórek nie spiewa?

              I moja ulubiona w dzieciństwie Satyra na bożą krówkę

              Ostatnio dziecku na konkurs recytatorski proponowałam O wróbelku

              Nie wiedzieć czemu, nie chciała....
    • najlepszyprzed Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 19.06.15, 20:47
      Oj, też się ostatnio nagrodziłam. Wybrałam sobie promotora i temat pracy z literatury dziecięcej. W związku z tym z ogromna radością zakupiłam sobie " Twoje listy chowam pod materacem" i
      " Astrid Lindgren".
      • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 22.06.15, 16:22
        najlepszyprzed napisała:

        > Oj, też się ostatnio nagrodziłam. Wybrałam sobie promotora i temat pracy z lite
        > ratury dziecięcej.

        Gdzie? Gdzie?

        W związku z tym z ogromna radością zakupiłam sobie " Twoje l
        > isty chowam pod materacem" i
        > " Astrid Lindgren".

        To jeszcze polecam Od Astrid do Lingren.

        • najlepszyprzed Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 23.06.15, 18:40
          Podyplomowe studia z edukacji elementarnej. Na szczęście jedną z osób prowadzących seminarium dyplomowe , jest dr Zofia Redlarska u której można popełnić pracę na temat literatury dla dzieci.
          Dziękuje za polecenie. Już klikam i zamawiam :)
    • aggala Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 19.06.15, 21:39
      Ja właśnie dziś w końcu odebrałam czekającą na mnie od ponad tygodnia "Na wysokiej górze" Miłobędzkiej/Chmielewskiej, którą zamówiłam, żeby sprawić sobie trochę radości w mocno stresującym okresie. W związku z tym, że do poniedziałku muszę przygotować podsumowanie kilku ostatnich lat mojej pracy, można tę książkę potraktować jako nagrodę za to, że wytrwałam. Do tego dokupiłam jeszcze świeżego "Kopciuszka" by Innocenti, który chyba jest w tym momencie też prezentem bardziej dla mnie niż dla dzieci (chyba założę w wolnej chwili osobny wątek). Poza tym na czytniku i na półkach duży zapas nieprzeczytanych książek i nadzieja, że może w czasie urlopu.....
      • aggala Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 19.06.15, 21:48
        A na sam urlop dokupię sobie jeszcze "Te chwile" Wassmo. "Księgę Diny" czytałam rok temu w Pieninach i jakoś tak wakacyjnie mi się kojarzy mimo niezbyt wakacyjnej tematyki.
      • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 21.06.15, 00:04
        aggala napisała:

        Poza t
        > ym na czytniku i na półkach duży zapas nieprzeczytanych książek i nadzieja, że
        > może w czasie urlopu.....

        Musiałabym mieć kilka lat urlopu, żeby przeczytać zapas. Kiedyś liczyłam na emeryturę, ale przestałam. Teraz myślę, że może gdy dzieci się wyprowadzą...
        Zapas zapasem a coś nowego dla przyjemności się należy!
    • gopio1 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 20.06.15, 21:33
      Dokładnie to właśnie wczoraj zrobiłam :-)
      Dla mnie - 500 zdań polskich
      Dla męża - Hitman

      Teraz z niecierpliwością czekam na przesyłkę :-)
      • sylwina76 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 21.06.15, 22:31
        Ja sobie kupiłam, może nie okazji zakończenia roku szkolnego, ale z okazji wakacyjnych wyjazdów. Pisałam już o tym w wątku walizkowym. Ameryka po kawałku Wałkuskiego (niestety w twardej oprawie), Piknik z niedźwiedziami Brysona (uwielbiam go), i żeby nie było tak całkiem po amerykańsku to Egejskie marzenie - wszak lecimy do Grecji. Jeszcze dumam nad Trójkowymi gawędami Kruszewicza.
    • laemmchen79 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 21.06.15, 22:46
      A ja mam zamiar od tego roku regularnie fundować sobie e-booki młodzieżowe, na początek Szczygielski - oczywiście po forumowych inspiracjach - w sumie takie zakupy to najpierw dla mnie, ale docelowo jednak dla dzieci - to też się liczy do tego wątku, abepe?
      • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 21.06.15, 23:18
        laemmchen79 napisała:

        > A ja mam zamiar od tego roku regularnie fundować sobie e-booki młodzieżowe, na
        > początek Szczygielski - oczywiście po forumowych inspiracjach - w sumie takie
        > zakupy to najpierw dla mnie, ale docelowo jednak dla dzieci - to też się liczy
        > do tego wątku, abepe?

        Każda przyjemność się liczy!

        Moje lista niebezpiecznie się wydłuża (niebezpieczne, bo US nadal nie wyskoczył ze zwrotu podatku;) Przypomniałam sobie, że chciałam jeszcze Limona Młot na poetów. No i kusi Szczygieł Donny Tart (bo taki gruby, ach!).
        • agnieszka_azj Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 23.06.15, 19:17
          abepe napisała:
          > Każda przyjemność się liczy!
          >
          > Moje lista niebezpiecznie się wydłuża (niebezpieczne, bo US nadal nie wyskoczył
          > ze zwrotu podatku;) Przypomniałam sobie, że chciałam jeszcze Limona Młot na poetów. No i kusi [
          > url=http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,6138,Szczygiel]Szczygieł[/url] Don
          > ny Tart (bo taki gruby, ach!).

          Takich grubych, ach ! mam niestety (stety ?) cały stosik, który nazbierał się przez ostatni rok, kiedy nie miałam za bardzo czasu na czytanie książek dla dorosłych. Leży i czeka "Niewidzialna korona" i "Księgi Jakubowe", i "Matka Makryna", i książka o Powstaniu Warszawskim Alexandry Richie...
          Kusi "1945" Grzebałkowskiej, i ten "Szczygieł", i "Wszystko lśni", i "House o Cards"... Nie wiem, czy mi starczy wakacji, żeby to wszystko nadrobić, zanim zacznę czytać do doktoratu ;-)
          • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 23.06.15, 19:28
            agnieszka_azj napisała:


            > Takich grubych, ach ! mam niestety (stety ?) cały stosik, który nazbierał się p
            > rzez ostatni rok, kiedy nie miałam za bardzo czasu na czytanie książek dla doro
            > słych. Leży i czeka "Niewidzialna korona" i "Księgi Jakubowe", i "Matka Makryn
            > a", i książka o Powstaniu Warszawskim Alexandry Richie...
            > Kusi "1945" Grzebałkowskiej, i ten "Szczygieł", i "Wszystko lśni", i "House o C
            > ards"... Nie wiem, czy mi starczy wakacji, żeby to wszystko nadrobić, zanim zac
            > znę czytać do doktoratu ;-)

            Pracuj, pracuj nad sobą :) Ja drugi rok siedzę w podręcznikach akademickich, przed które brnę z ołówkiem i notesem, a udaje mi się zrobić przerwę na literaturę:))))))))))))) "Księgi Jakubowe" czytałam w sumie 5 miesięcy, z kilkoma kilkutygodniowymi przerwami, "Wszystko, co lśni" łyknęłam w Boże Narodzenie. Ale np. "Niewidzialną koronę" na wszelki wypadek omijałam i w księgarniach i w bibliotece:)) Ale miesiąc temu dałam się ponieść do biblioteki (bo jest po drodze do dziecięcej) i właśnie wciągam resztki. Dzięki za przypomnienie o Cherezińskiej!
            • kaixa Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 23.06.15, 22:59
              Abepe, powiedz, co studiujesz (chyba cos mi umknelo)...
              • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 23.06.15, 23:18
                kaixa napisała:

                > Abepe, powiedz, co studiujesz (chyba cos mi umknelo)...

                Bez rewolucji, raczej ewoluuję zawodowo poszerzając kompetencję (obecnie już w kierunku pewnego certyfikatu;)
                • kaixa Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 24.06.15, 00:04
                  Zazdroszcze, ja to nawet o poewoluowaniu sobie moge jedynie pomarzyc :-)
                  Powodzenia :-)
            • agisek Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 24.06.15, 10:18
              A ja nie podołałam "Księgom Jakubowym" - pierwsza książka Tokarczuk, której nie byłam w stanie skończyć. Może jeszcze kiedyś wrócę...
    • agisek Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 24.06.15, 10:17
      Ja sobie kupiłam Knausg?rda. Co prawda już czytałam, ale chciałabym się z paroma osobami podzielić tą lekturą, więc nie było wyboru. Akurat w chwili, gdy skończyłam czytać tom drugi "Mojej walki", zaczęłam oglądać filmiki z Big Book Festiwalu i trafiłam na rozmowę z Zadie Smith, w której opowiadała jak zrodziło się jej opętanie tym autorem. Doskonale to rozumiem, bo sama wpadłam jak śliwka w kompot i odliczam czas do trzeciego tomu.
      • huculeczka Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 24.06.15, 12:14
        Nie wiem czy zaliczam się do tego wątku (ani dzieci w wieku szkolnym ani nie kupiłam - poprosiłam panią w bibliotece o zakup :) ale czekam na "Curriculum vitae" autobiografię Jana Marcina Szancera.
        PS. Do mnie Tokarczuk też nie przemawia. Podobnie jak Stasiuk...
    • steffa Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 27.06.15, 21:11
      Dużo sobie kupiłam. :) Ale żadnej beletrystyki, żałuję, ale taki czas życiowy.
      ?W tytule tej książki są są dwa błędy", "Wychowanie bez nagród i kar", ?Obrazy i symbole", ?Kultura i komunikowanie", ?Przesłanie symboli".
      I to chyba nie koniec. Dobrze, że jak Słowo/obraz terytoria będzie robić doroczną wyprzedaż, będę na wakacjach. :)
      • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 27.06.15, 23:48
        Hmm, Steffo, nie zauważyłaś, że promocja już trwa? Na szczęście większość interesujących mnie tytułów, które są w promocji kupiłam w poprzednich. Na szczęście, bo przytrafiło mi się kilka wyzwań zawodowych i muszę wrócić do listy książek "utylitarnych".
    • aggala Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 30.06.15, 06:32
      Ja skusiłam się jeszcze wakacyjnie na dwie powieści Roberta M. Wegnera z jego cyklu "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" lubimyczytac.pl/cykl/908/opowiesci-z-meekhanskiego-pogranicza, który jest ostatnio wszędzie zachwalany. Zaczęłam czytać i początek bardzo obiecujący. Podobno nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca, ale jeśli ktoś lubi takie epickie historie fantasy, to chyba warto sięgnąć.
    • aggala Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 28.06.16, 14:42
      Wyciągam ubiegłoroczny wątek. Właśnie zaczęłam zastanawiać się nad zakupem czegoś szczególnego dla uczczenia początku wakacji. A jak u Was, pamiętały/liście o nagrodzie dla SIEBIE na zakończenie roku?
      • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 30.06.16, 14:36
        A guzik, nadal głównie kupuję książki potrzebna mi na studia i do pracy. Przede mną ostatni, czwarty rok, uff, chociaż wiem, że na tym zakupów fachowej literatury nie skończę.
        Literacko wykorzystuję ostatnio bibliotekę, bo jest świetnie zaopatrzona.
        Ale chyba faktycznie coś sobie sprawię. Ale co, co???
        • muchomorek23 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 30.06.16, 17:02
          Może Saga Puszczy Białowieskiej Simony Kossak? Planujemy się zapuścić w te rejony w wakacje więc dla mnie jak znalazł ale też fajnie się czyta. Nakupiłam cały stos książek ale już nawet nie pamiętam co bo ostatnio też tylko branżowe książki czytam i stosik leży i czeka i czeka...
          • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 02.07.16, 22:27
            muchomorek23 napisała:

            > Może Saga Puszczy Białowieskiej Simony Kossak?

            To muszę kupić synowi. Ale właśnie zasiadłam do sprawdzania księgarń i szukam sobie czegoś. Może nową Shafak? Bardzo lubię jej książki, to moje odkrycie tego roku.
            Albo "Listy" Tove Jansson!
            • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 02.07.16, 23:52
              Czy ktoś z Was czytał już może Małe życie lub Ciemną stronę miłości? Trochę martwi mnie ilość stron, czytam w kolejce skm i wciąż dźwigam grube tomiszcza (oprócz wielu innych potrzebnych przedmiotów), co czuję w prawym ramieniu! ;-)
              • pepperann Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 03.07.16, 18:48
                Czytam Małe życie, ae całkiem nie mogę się wciągnąć.

                Połknęłam za to Zulczyka "Ślepnąc od świateł" - grube i zaskakująco dobre i wciągające :-) Potem dla równowagi duchowej "Wilki" Wajraka. A "Małe życie" mnie w tym czasie wcale nie wołało...
              • muchomorek23 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 03.07.16, 21:32
                Właśnie mi przypomniałaś, że też zaczęłam Małe życie i jakoś mi nie idzie. Rozpoczęłam też Shantaram i też leży. Jedyne co mi szybko poszło to "Zero" i chyba dlatego, że to nie było takie grube tomiszcze i było widać koniec ;) Chyba za dużo musiałam ostatnio czytać i o zgrozo potrzebuję jakiejś przerwy?
                • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 03.07.16, 22:15
                  Przesłucham jeszcze Czytelnię. Nigdy się na poradach Szymankiewicz, Kofty i Miecznickiej nie zawiodłam.
                  www.polskieradio.pl/8/2827
                  • sylwina76 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 04.07.16, 17:53
                    Do Shantaram robiłam już dwa podejścia. Mam pierwsze wydanie ze Świata Książki z 2008 roku, wtedy przeczytałam z 50 stron i odłożyłam. Teraz próbuję po raz drugi, ale też mi nie idzie. Drażni mnie czcionka, kwiecisty styl, rozmiar i grubość książki... Mąż przeczytał parę lat temu, zachwycony, teraz kończy Cień góry, czyli drugą część i nadal zauroczony Robertsem.

                    Zmartwiłyście mnie tym Małym życiem, kupiłam jakiś czas temu, ale czeka na wakacyjny wyjazd. Opinie ma bardzo entuzjastyczne, zresztą Shantaram też :) Tak na szybko dziś jeszcze dokupiłam Ślepnąc od świateł - przynajmniej ma miękką okładkę:)
                    • irmeline Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 05.07.16, 19:43
                      Przeczytałam "Małe życie" miesiąc temu i jestem zachwycona. Z premedytacją nie zagłębiałam się przed lekturą w żadne szczegółowe analizy w recenzjach, żeby wyrobić sobie własną opinię i żeby broń boże nie natknąć się na jakiś przypadkowy spojler, czego nie znoszę. Nawet nie sprawdziłam, że książka ma 800 stron, a fizycznie tego nie zauważyłam, bo czytałam na kindle'u ;-) Potem się zdziwiłam, że to takie tomiszcze i że połknęłam je tak szybko - czytam raczej wolno. W każdym razie mnie wciągnęło, poruszyło, zmroziło, miałam huragan myśli, płakałam, wstawałam, chodziłam po pokoju, nie mogłam zasnąć itd., czyli doświadczałam wszystkiego, co mi się przytrafia, gdy czytam dobrą w moim odczuciu książkę. Jude St. Francis stał się dla mnie kimś niemal realnym, dodatkowo niesamowicie spodobało mi się tło - Nowy Jork, TriBeCa i Brooklyn Heights odmalowane w jakiś taki ujmujący, malowniczy sposób.
                      "Zero" przeczytałam bezpośrednio przed zabraniem się za "Małe życie" i tu z kolei przeżyłam rozczarowanie. Oczekiwałam czegoś porównywalnego do "Blackoutu", a przynajmniej na równym poziomie, ale tu jako narracja się nie złożyła w spójną całość. Lektura mi się dłużyła, miałam przestoje, zupełnie mnie ta książka nie wciągnęła. Tematyka niby istotna, aktualna i ku przestrodze, ale jakoś nie zadziałało.
                      • dwellajna Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 05.07.16, 20:16
                        Podpisuję się obiema rękami :) skończyłam dwa dni temu i czuję pustkę, nawet zaczęłam czytać drugi raz! Cudowna ksiażka, ale trzeba się w nia zanurzyć.
                        Podobny styl reprezentuje Donna Tartt, "Tajemna historia" najwspanialsza, "Szczygieł" na 2. miejscu.
                        • pszczolamaja Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 16.07.16, 23:43
                          Ja też jestem po lekturze "Małego życia". Jest bardzo poruszające, dla mnie w taki sposób, w jaki były książki młodzieżowe, o różnych "nieszczęśnikach", których się kochało za to, że byli tak bardzo doświadczeni przez los. Ktoś ją na okładce (Dehnel? Twardoch? nie pomnę) chwali za absolutny brak pocieszenia...We mnie wszystko się buntowało i buntuje na tę filozofię, ale książka jest jak substancja psychoaktywna.
                          • pszczolamaja Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 16.07.16, 23:46
                            A w nagrodę za wzorowe zachowanie kupiłam sobie "Książkę o czytaniu" Sobolewskiej i "W mojej francuskiej kuchni" Loomis. Tę pierwszą właśnie czytam - przeurocza. Do zakupu drugiej skłonił mnie wywiad z autorką, w której podkreśla wartość kulinarną chleba z masłem. Kocham ten zestaw!
                          • pepperann Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 17.07.16, 06:35
                            Ja z kolei nie jestem aż taka zachwycona "Małym życiem", chociaż środkowa część książki rzeczywiście wyjątkowo wciagająca, wręcz hipnotyzująca...

                            Nierówno mi się czytało - od środka nie mogłam się oderwać, ale początek ledwie przebrnęłam, a koniec mi się mocno dłużył. Może to kwestia tego, że sama bardziej utożsamiam się z problemami wieku średniego? Gdzieś dodatkowo jednak pobrzmiewała mi niewiarygodność tej historii (trudno było mi uwierzyć, że Jude był w stanie tak dobrze skończyć college, studia - żeby już nie spojlerować zanadto). Miałam też poczucie niedosytu, że dwóch bohaterów zdominowało historię, po której spodziewałam się, że będzie historią co najmniej czwórki po równo.

                            Czytam teraz Ferrante po kolei.
                            • pszczolamaja Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 19.07.16, 23:12
                              Ferrante mówisz? Zaczęłam "Genialną przyjaciółkę", ale w ogóle nie czuję bluesa. Czekam i czekam na jakieś zawiązanie węzła, i nic. Nie umiałabym tak pisać "bez celu". Tak jak "Moja walka" Knausgarda. Usiąść i opisywać kawałek po kawałku. Z nudów można paść ;-)
                              • sylwina76 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 26.09.16, 13:55
                                Minęły 3 miesiące a Shantaram i Małe życie nadal czekają. Nie dam rady przebrnąć. Od lipca przeczytałam mnóstwo książek, tylko te dwie cegły mnie pokonały. Po prostu nie mogę się wciągnąć - kilkanaście stron przeczytałam i odłożyłam. I tak już parę razy. Właśnie przymierzam się do kupna Ósmego życia, tylko boję się, czy nie będzie tak samo jak z w/w.
                                • pszczolamaja Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 27.09.16, 18:01
                                  Ja na "Ósmym życiu" poległam. Rozumiem, że to są wszystko książki z "trójkowego" polecenia - mają podobny klimat. Rzemieślniczo dobre, ale żeby za serce chwytało, to niekoniecznie ;-)
                                  • abepe Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 27.09.16, 21:55
                                    A ja sobie odpuściłam te przez nas omawiane.
                                    Nie przeczytałam jakichś niesamowitych ilości, bo znowu wpadłam w fachowe, ale udało się coś Shafak, coś Pamuka, serię Lois Lowry ("Dawca" i ciag dalszy), teraz kończę "Olive Kitreridge".
                                    • sylwina76 Re: Kupmy coś SOBIE z okazji zakończenia roku szk 28.09.16, 12:16
                                      No to Ósme życie wyrzucam ze schowka. Skoro tamte mi nie podeszły, to pewnie z tą książką będzie tak samo. Denerwuje mnie, że dwie biblioteki do których jestem zapisana, słabo stoją z nowościami, a jeśli już kupią, to kolejka oczekujących ogromna. Np na Beksińskich czekałam 10 miesięcy.
Pełna wersja