abepe
19.06.15, 11:32
Nie należy się nam - matkom i ojcom za cały trud związany z ogarnianiem roku szkolnego?
Ja dodatkowo jestem znowu studentką, więc uważam, że coś mi się na zakończenie roku akademickiego należy. Zwłaszcza, że większość moich zakupów książkowych to były książki akademickie - ciekawe i wartościowe, ale to tak jak słownik na zakończenie roku dla dzieci:)) Synowie przypominają mi, że mają w zwyczaju dostać coś od matki! Chyba im na przyszły rok podrzucę pomysł dziękowania mnie i mężowi! W tym roku już za późno, wiem, że skarbonki puste:))
Za pomyślnie zdane egzaminy nagrodziłam się już ostatnią częścią "Krwawej Jutrzni" Wollnego, ale skoro już ją kończę a zakończenie roku dopiero za tydzień - liczę na coś jeszcze!
Przychodzi mi do głowy nowe wydanie "Miasta Śniących Książek" i "Labirynt Śniących Książek".
Więc ponawiam apel - nagrodźmy siebie! :)