ap.77
24.09.15, 10:18
Hej
Mój syn chodzi do 3 klasy. Niedawno zmieniliśmy szkołę, w poprzedniej prywatnej w zasadzie nie czytali przez 2 lata żadnych lektur. W obecnej (niepublicznej) omawiają normalnie wg kanonu aktualnie "Puc, Bursztyn i goście". W sumie nie wiem co lepsze, nie tykać lektur, czy przerabiać te ramoty...
Jak to właściwie jest, czy lektury dalej są obowiązkowe? Czy jest jakaś dowolność w wyborze pozycji? Dlaczego mają czytać nudnego "Puca, Bursztyna", a nie np. "Dżoka" lub (młodsi) "Pieski Pana Kieszonki":)
Ktoś się w tym orientuje?
Z góry dziękuję za objaśnienie:)