Polskie książki dla dwulatka

17.11.15, 23:40
Kompletuję właśnie prezent dla niespełna dwuletniego bratanka mieszkającego za granicą.
Chciałabym wysłać kilka polskich książek różnych ilustratorów.
Na razie lista do wyboru wygląda tak (na wszystko nie starczy mi funduszy,a i też będę najpewniej korzystać z uprzejmości obcej mi osoby, która prezent zawiezie, więc nie mogę przesadzać z gabarytami):
1. "Mój pierwszy alfabet" Wasiuczyńskiej (swoją drogą potrzebuję panakuleczkowego kalendarza na ten rok, ktoś widział?).
2. Muchomorowy "Jedzie pociąg z daleka" lub (idąc tropem ilustracji) "Liczypieski" (trudniejszy tekst, ale na początek może wystarczą obrazki).
3. Chmielewskiej "W kieszonce".
4. "Korek" Bajtlika.
5. "Rok w lesie" Emilii Dziubak.
6. Niestety niedostępny jest już "Nocny Maciek" Pawlaka, a to przemiła książka na zasypianie. Chyba, że "Czarostatki..." albo "Z górki na pazurki"?
7. "Pierwsze urodziny prosiaczka"
8. Bum! Bum!! Bum!!! Wechterowicz&Oklejak.
9. Chętnie Strzałkowskiej "Zielony, żółty, rudy, brązowy” ze względu na Fąfrowicza lub "Wiersze, że aż strach" (tu z kolei płyta ze Stuhrem, hmmm...).
No nie wiem, nie wiem... Może mnie zainspirujecie? Miałam przerwę w książkach wczesnodziecięcych.



    • aggala Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 09:27
      A "Proszę mnie przytulić" Wechterowicza i Dziubak? Niby od trzech lat, ale to taka "książka-przytulanka", może się już sprawdzi. W ogóle, Ezop wydaje bardzo dobre książki polskich autorów, chociaż chyba dla takich maluchów, to tylko ewentualnie można rozważyć tego samego duetu autorów "Uśmiech dla żabki" .
      Jeśli "Liczypieski", to tej samej autorki jeszcze "Ja, Bobik".
      Pawła Pawlaka najbardziej sprawdziły się u nas "Czupieńki", "Przepraszam, czy jesteś czarownicą" i "Kotek, który merdał ogonem". Mimo że mają oczywiście normalny tekst, to czytane był już na pewno, kiedy mój syn miał około 2,5 roku. Wiersze "Z górki na pazurki" jakoś nam nie podeszły i przeczytaliśmy je chyba tylko raz, ale oczywiście w internecie można znaleźć przykładowe strony, więc pewnie sobie sama wyrobiłaś jakąś opinię.
      Bardzo mi się też podoba "Moja pierwsza księga pojazdów" Wasiuczyńskiej.
    • rykam Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 09:38
      Z Pawlakowych to ja polecam przeuroczą "O Melanii, Melchiorze i Panu Przypadku".
      • yantichy Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 11:00
        2 w 1!
        :)
      • mama_marudy Re: Polskie książki dla dwulatka 01.12.15, 13:55
        A ja z Pawlakowych polecam "Piękna i mądra bajka o troskach zająca grajka" :)

        Poza tym polecam "Legendy polskie dla dzieci w obrazkach" z Naszej Księgarni, serię o Basi z Egmonta (wprawdzie zalecana dla starszych, ale my bardzo wcześnie zaczęliśmy i od razu pokochaliśmy) i wszystkie obrazkowe Mizielińskich - w każdym wieku się sprawdzą.
    • aggala Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 10:11
      I jeszcze "Różnimisie" i "Robimisie" Agaty Królak.
      • yantichy Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 10:57
        aggala, dzięki.
        Króllak nie uwzględniłam ich, bo to subiektywny wybór a mnie jakoś jej misie szczególnie nie pociągają Zresztą dlatego nie ma Mizielińskich w tym zestawieniu).
        o "Przytul mnie" też myślałam ,ale nie będę chyba powtarzać autorów, a Wechterowicz pospołu z Oklejak popełnili "bum! Bum!! Bum!!!".
        No nic, mam jeszcze chwilę na zastanowienie - czekam na informację, jak dużą paczkę mogę przekazać.
    • dwellajna Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 10:55
      jeśli prawie dwulatek, to może lepiej "Drugie urodziny prosiaczka" ;)
      • yantichy Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 10:59
        Wiem, ale pierwsze najbardziej mi się podobają :)
    • ania.n-82 Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 12:29
      1. Coś z serii "Basia, Franek i .."? Albo nawet "Wielka księga Basi i Franka"?
      2. "Kicia Kocia" - jest dużo części, na pewno dopasujesz coś tematycznie
      3. "Wesoły Ryjek" Widłaka - chociaż może na to trochę za wcześnie (zależy też kiedy planujesz kolejną paczkę)
      • huculeczka Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 14:58
        My mamy na stanie dwuipółlatkę :) i tak: "Jedzie pociąg z daleka" była hitem, ale jak miała roczek z niewielkim haczykiem. "Z górki na pazurki" też nas jakoś nie przekonało, a reszty - mimo że mamy wieeele książek - nie mamy i nie znamy. Wasiuczyńskiej mamy i księgę pojazdów i pierwszy alfabet i Alfabet bardzo często przeglądałyśmy, ale jak miała z półtora roku, teraz już nie. Za to teraz królują u nas - od lipca niezmiennie Julek i Julka, Basia i Franek (mamy Wielką księgę przygód B i F), baaardzo też lubi "Gdzie jest tort?". Poza tym wszystkie "Zuzie" oraz "Kicie Kocie". Przez chwilę hitem było "Coooo!?"
        • huculeczka Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 15:03
          Aaa tak to jest jak się pisze bez podglądu - mamy "Pierwsze urodziny prosiaczka" (drugie i trzecie też, ale w ogóle po nie nie sięga), "W kieszonce" jeszcze jej nie podsuwałam, ale przy okazji dziękuję za tytuły, które mogą się u nas już sprawdzić :) wyjęłam już z półki "O wędrowaniu przy zasypianiu", "Czarostatki", i Ungerera "Crictora", czytałyśmy też kilka razy "Trzech zbójców", ale ani "O wędrowaniu" ani "Zbójcy" nie podobają się na tyle, żebyśmy je powtórzyli - w przeciwieństwie do Kici Koci, Basi i Franka, Zuzi czy Julków ;)
          • yantichy Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 22:58
            Kiciokot,z tego co widziałam w necie, przerasta mnie estetycznie.
            Wiem, że Basie są lubiane przez dzieci - jako siła czytająca jednakowoż za nimi nie przepadam, a chciałabym, żeby dorośli mieli też frajdę z tych prezentów.
            Inne tytuły fajne, ale nie są polskie, a mnie na takich zależy (dlatego nie ma na liście "Naciśnij mnie" "Crictora" ani "Bardzo głodnej gąsienicy").
            Na razie zamówiłam Wasiuczyńską (bez niej ani rusz), Pierwsze urodziny prosiaczka, Bum Bum Bum i Jedzie pociąg z daleka. Na pierwszy rzut chyba starczy, tym bardziej, że zawożącym będzie dziadek delikwenta i nie chcę nadużywać jego uprzejmości.
            Polecone przez rykam "O Melanii, Melchiorze i Panu Przypadku" kupię chyba nam.
            Bardzo wszystkim dziękuję i chętnie przyjmę następne pomysły
            • laemmchen79 Re: Polskie książki dla dwulatka 18.11.15, 23:50
              Kurczę blade Chotomskiej z ilustracjami Lutczyna w wydaniu polsko-angielskim - mój 2,5-latek uwielbia. Pomysłałabym jeszcze o Gałgankowym skarbie, Od A do Z Minkiewicza (chyba powinno być jeszcze dostępne?), a z Pawlaków dla takich maluchów np. Ja, Bobik. Od około 3 trzech tygodni wielkim hitem u młodszego i starszego brata jest Matemoto (wyd. dwie siostry)Dominika Cymera - to np. zupełna świeżynka.
              • yantichy Re: Polskie książki dla dwulatka 19.11.15, 00:21
                A`propos "Od A do Z", fajny byłby też "Alfabet z obrazkami" Strzałkowskiej, nawet nie tak dawno widziałam go w sprzedaży na stronie jakiejś księgarni (choć nie sprawdzałam dostępności, bo mamy swój).
                Do Lutczyna chyba coś dosypują -jako dziecko uwielbiałam, moje dzieci też bardzo lubią. Ja mam uczulenie.
                Pawlakowy Bobik jest na liście do kupienia dla nas, więc w swoim czasie zbadam organoleptycznie. Równie fajny jak Liczypieski?
                • laemmchen79 Re: Polskie książki dla dwulatka 19.11.15, 06:42
                  > A`propos "Od A do Z", fajny byłby też "Alfabet z obrazkami" Strzałkowskiej, naw
                  > et nie tak dawno widziałam go w sprzedaży na stronie jakiejś księgarni (choć
                  > nie sprawdzałam dostępności, bo mamy swój).

                  Oj brać, brać, jak gdzieś wypłynie, świetna książki, tyle, że potem dziecię każdą śrubkę na ulicy podnosi i do kieszeni wpycha....

                  > Do Lutczyna chyba coś dosypują -jako dziecko uwielbiałam, moje dzieci też bardz
                  > o lubią. Ja mam uczulenie.

                  Mi Lutczyn jeszcze nie przeszedł tak całkiem, ale tu głównie wiersz ciągnie no i pomyślałam o tym dwujęzycznym wydaniu (chociaż szczerze mówiąc nie pisałaś, gdzie bratanek na stale sobie mieszka) - naszym niemieckim znajomym tłumaczenie się podobało

                  > Pawlakowy Bobik jest na liście do kupienia dla nas, więc w swoim czasie zbadam
                  > organoleptycznie. Równie fajny jak Liczypieski?
                  Nie znam Liczypiesków - powinnam? Bobik jest baaaaardzo pawlakowy, nawet piękny portret obojga ujmieszczono, a ojciec Bobika np. nazywał się Kotstanty Znikot:-)
                  • huculeczka Re: Polskie książki dla dwulatka 19.11.15, 16:47
                    Jest za 12 zł na olxie, nowa!
                    A gdybym przeczytała posta ze zrozumieniem (że chodzi o polskie książki) to nie wymieniałabym Zuź, Julków czy Ungererów ;)
                    Z polskich to my baaardzo polecamy "Słoniątko" Adama Jaromira (nie wiem, czy dostępne?) - Zuzanka bardzo ją lubiła ze 2-3 miesiące jeszcze temu, oraz "Jadą jadą misie" z muchomorowych śpiewanek... Tak do 4 miesięcy temu cały dzień chodziła z tą książką pod pachą ;) chyba przez kwartał...

                    • yantichy Re: Polskie książki dla dwulatka 19.11.15, 17:46
                      Słoniątko wygląda fajnie. Dla bratanka lub naszej najmłodszej.
                      Jak to przyjemnie mieć dziecko, które dopiero będzie czytać i nie trzeba się martwić, że książki, które mi się podobają, będą za dziecinne :)
                  • yantichy Re: Polskie książki dla dwulatka 19.11.15, 17:43
                    > Oj brać, brać, jak gdzieś wypłynie, świetna książki, tyle, że potem dziecię każdą śrubkę na ulicy podnosi i do kieszeni wpycha....

                    Ha, nie tylko dziecię!

                    > Nie znam Liczypiesków - powinnam?
                    Jestem zadnia, że warto, Liczypieski mają wdzięk. Są poświęcone Tacie Autorki, który kiedyś przygarnął dziesięć psów w jednym. I poruszają się po Psopocie :)
    • danaide Re: Polskie książki dla dwulatka 20.11.15, 00:48
      Ola Cieślak - wszystkie dostępne kartonowe dla dzieci. I obrazki i teksty!
      Niepolska - A. A. Milne "Śniadanie króla" w tłumaczeniu Marianowicza z ilustracjami Lipińskiego - majstersztyk wg mnie.
      • rykam Re: Polskie książki dla dwulatka 20.11.15, 07:22
        danaide napisała:

        > Niepolska - A. A. Milne "Śniadanie króla" w tłumaczeniu Marianowicza z ilustrac
        > jami Lipińskiego - majstersztyk wg mnie.
        >
        Oj, tak, popieram, choć bez polskiego rodowodu :) Uwielbiamy do dziś.

        Idąc tym tropem może kieszonkowe wierszyki od Sióstr? To mój stały element wyprawkowy, choć też widzę, że nakład wyczerpany, chwilowo brak itp.
        • yantichy Re: Polskie książki dla dwulatka 20.11.15, 20:19
          Może ktoś kiedyś wznowi "Wierszyki dla Krzysia", są faktycznie kapitalne.
    • agnzimka Re: Polskie książki dla dwulatka 20.11.15, 14:54
      a z serii "Opowiem Ci mamo?" (co robią samochody, pająki, żaby)
      • yantichy Re: Polskie książki dla dwulatka 20.11.15, 19:27
        Tak, tam ilustracje przyjemne. Znam " Mrówki". Ale nie jestem wielbicielką talentu Brykczyńskiego.
    • pomme Re: Polskie książki dla dwulatka 01.12.15, 09:56
      Mój syn już ma 10 lat ale jak był mały to jego ulubiona książka była "Gratka dla małego niejadka" Piękne ilustracje Emili Dziubak i przepisy na dania które musiała mu robić babcia ( mój syn był niejadkiem) Ja z kolei bardziej upodobałam sobie Drake Ekonieboraka również z ilustracjami Emili Dziubak, pamietam, że spodobała sie tez na lekcjach w szkole. ( obie wydane przez Albus)
      Innym wydawnictwem które mogę polecić to Czerwony Konik. Piękne, sympatyczne książeczki
      A najbardziej nieśmiertelny to jest chyba Mikołajek:-) uwielbiałam ja i syn tez przepada:-)
    • yantichy Re: Polskie książki dla dwulatka 02.12.15, 17:23
      Yyyy... Wiecie, okazało się, że bratanek ma w istocie 2 lata i dwa miesiące. Dzieci to się tak jakoś szybko starzeją?
      Niemniej książki skompletowane. Na pierwszy rzut idą "Nocny Maciek" (dziękuję Ci, rykam!), "Moja pierwsza księga pojazdów" Wasiuczyńskiej, "Jedzie pociąg" Kozyry-Pawlak, "Alfabet z obrazkami" Strzałkowskiej (mam go dzięki huculeczce). Mam kupione "Pierwsze urodziny prosiaczka" i "Bum! Bumm!!! Bum!!!", ale to do następnej przesyłki. Wtedy może dorzucę coś Emilii Dziubak, na pewno "Liczypieski" i chyba "Wędrówkę pędzla i ołówka". Niestety rozdałam już wszystkie egzemplarze "30 listopada" Chotomskiej z ilustracjami Pokory. I może wtedy "Wiersze aż strach"?
      Zbieram nadal pomysły :)

Pełna wersja