ania.n-82
19.02.16, 12:52
Co byście poleciły na początek? Krzyś ma niecałe 5 lat, i do tej pory z "prawdziwych" historii zna tylko przyrodniczo-podróżnicze, i to w niedużej ilości. Mamy dwie książki Neli Reporterki, "Dzieciaki Świata" i "Zwierzaki Świata". Teraz szukam różnych historii na faktach, nie typowo podróżniczych, które byłyby ciekawe dla młodszych dzieci. Najlepiej też żeby historia nie była zbyt smutna, a przynajmniej żeby zakończenie było pozytywne.
Na razie znalazłam takie książki. Co o nich sądziecie? Co jeszcze możecie zaproponować?
1. Dżok. Legenda o psiej wierności - tylko to jest smutna historia, więc trochę boję się od niej zaczynać
2. Baltic. Pies, który płynął na krze
3. Klifka. Opowieść o foczce, która szukała mamy
4. Feliks - kot astronauta - to na pewno przeczytamy, bo Krzyś zainteresował się ostatnio kosmosem; tylko nie wiem czy na razie nie będzie za długie i za trudne
5. Diego. Kot Krzysztofa Kolumba - to też może być jeszcze za długie i za trudne
Na razie znalazłam same historie o zwierzętach. Czy jest na ten temat jakaś dobra książka nie o zwierzętach? Znalazłam jeszcze coś takiego:
6. Mali Bohaterowie - prawdziwe historie dzieci, które poradziły sobie w różnych sytuacjach zagrożenia. Pewnie kiedyś po nią sięgniemy, ale myślę że Krzyś musi do niej dorosnąć. Wasze dzieci czytały tę książkę? Warto?
Widziałam jeszcze że w serii "Czytam sobie" jest kilka historii na faktach. Które z nich są najlepsze? (Chociaż z nimi na pewno się wstrzymamy, aż Krzyś zainteresuje się czytaniem).