Science fiction dla dzieci/ młodzieży

18.06.16, 14:17
Nie znalazłam podobnego wątku. Co polecicie z gatunku science fiction?
Nie fantastyka - wszelkie Baśniobory odpadają. Za to "Jerzy...", "Marsjanin", "Felix, Net i Nika" - wielka miłość.
Dziecko ma niecałe 10 lat - wydaje mi się, że na Endera jest zdecydowanie za wcześnie.

Podpowiedzcie coś, please.
    • katriel Re: Science fiction dla dzieci/ młodzieży 11.11.18, 21:23
      Wyciągam wątek, bo mam dokładnie to samo pytanie. Młody lat 9,5 natrafił przypadkiem na "Marsjanina", wsiąkł i chce jeszcze. Co mu podpowiedzieć?
      • yantichy Re: Science fiction dla dzieci/ młodzieży 13.11.18, 07:54
        Z ramie: Kirył Bułyczow?
      • zielonakrasnoludka Re: Science fiction dla dzieci/ młodzieży 13.11.18, 19:30
        Z wydanych po polsku np. Ready Player One, Artemis, Śpiący giganci. Mój syn czyta teraz głównie po angielsku, więc wybór daleko większy. Niestety mało przetłumaczone na polski.
        • chaber69 Re: Science fiction dla dzieci/ młodzieży 14.11.18, 07:48
          To może i "Armada" Clline'a albo "Serce Neftydy" Szczygielskiego albo książki Becky Chambers ""Daleka droga do malej gniewnej planety" i "Wspólna orbit zamknięta".
          Dziecięciem będąc pamiętam, że podobały mi się Twarogowskiego "W krainie srebrnego Hariki", książki Peteckiego oraz Borunia i Trepki, ale to stareńkie tytuły - na nikim teraz nie zrobią wrażenia.
          • zielonakrasnoludka Re: Science fiction dla dzieci/ młodzieży 15.11.18, 04:06
            o tak, "Serce Neftydy" mojemu dziecku też się podobało. "Armada" też, ale jednak "Ready Player One" lepszy.
            • abepe Re: Science fiction dla dzieci/ młodzieży 22.11.18, 13:42
              zielonakrasnoludka napisała:

              > o tak, "Serce Neftydy" mojemu dziecku też się podobało.

              Może jestem pruderyjna, ale erotyzm, który serwuje ta książka, spowodował, że nie dałam jej 14-latce, dla której kupiłam. Powoli przymierzam się do wręczenia jej ponad 15-letniemu synowi.
              Poza tym, nie całkiem dociera do mnie, co autor miał na myśli.
              • mama-ola Re: Science fiction dla dzieci/ młodzieży 22.11.18, 14:40
                > Może jestem pruderyjna, ale erotyzm, który serwuje ta książka, spowodował, że nie dałam jej 14-latce,
                > dla której kupiłam.

                Jak przeczytam, to Ci powiem, czy jesteś :) Podsunęłam tę książkę właśnie mojemu 13-latkowi, ale raczej nie przeczytał jeszcze zbyt wiele, bo nie miał czasu.
                Siebie uważam za raczej niepruderyjną. Na przykład nie miałam żadnych oporów, żeby podsunąć synowi "Królestwo kanciarzy" - w każdym razie nie z powodu wątków erotycznych, w tym homoseksualnego. Już bardziej przejmowałam się zbrodniami, których jest sporo i w "Szóstce wron" i w "Królestwie kanciarzy".
                • abepe Re: Science fiction dla dzieci/ młodzieży 22.11.18, 14:58
                  mama-ola napisała:

                  > > Może jestem pruderyjna, ale erotyzm, który serwuje ta książka, spowodował
                  > , że nie dałam jej 14-latce,
                  > > dla której kupiłam.
                  >
                  > Jak przeczytam, to Ci powiem, czy jesteś :)
                  Nie do końca pisałam serio.
                  Mniejsze opory mam przed daniem jej synowi, niż bratanicy. Z nim rozmawiam o seksie i wiem, że mogę do książki nawiązać. Jej wrażliwości na te tematy nie znam. Poza tym książka jest o seksualności chłopca. Z jednej strony może coś powiedzieć o tym dziewczynie, z drugiej - nie wiem na ile jest gotowa na wielokrotne ejakulacje w opisie.

                  To jest dla mnie w ogóle wyzwanie. Matka moich bratanic od pól roku nie żyje. Powoli oswajam się z myślą, że będę musiała stać się wsparciem w kwestiach dotyczących sfery seksualności dziewczyn. Do tej pory widziałam siebie jako matkę chłopców.

                  Z początku zresztą nie dałam tej książki bratanicy dlatego właśnie, że jej mama zachorowała a książka zaczyna się od śmierci matki głównego bohatera. Dopiero wtedy zauważyłam jak często pojawia się w literaturze i filmie motyw śmierci matki.
                  • mama-ola Re: Science fiction dla dzieci/ młodzieży 22.11.18, 15:15
                    > Nie do końca pisałam serio.

                    Ja też nie, dlatego dałam buźkę ;)
                    Masz rację, że trzeba wykazywać się wrażliwością.
                    • abepe Re: Science fiction dla dzieci/ młodzieży 22.11.18, 15:30
                      mama-ola napisała:

                      > > Nie do końca pisałam serio.
                      >
                      > Ja też nie, dlatego dałam buźkę ;)

                      Ja czasem zapominam.

                      > Masz rację, że trzeba wykazywać się wrażliwością.

                      Nie jestem zwolenniczką odwlekania w nieskończoność trudnych tematów, ale warto wiedzieć co, kiedy i z kim.
                      Szczygielski, szczerze mówiąc, ma rękę do książek niełatwych - już od "Czarnego Młyna". Pisałam dziś o jego "Teatrze Niewidzialnych Dzieci" i uważam, że warto wiedzieć czy można temu akurat dziecku dać lekturę, gdzie np. jest opis chorego ojca, który niechcący krzywdzi dziecko. Książka może być dobrym pretekstem o tym, żeby taki temat poruszyć, ale lepiej wiedzieć, że się tam pojawia.
Pełna wersja