Dla 9-latki, byle nie było smutne

11.07.17, 14:28
Moja Lusia sporo czyta, ale musi złapać fazę i kontakt z bohaterem. Wiele książek, które z nowości wpadły mi w ręce, to rzeczy melancholijne (np. "Pax" czy "Niezłe ziółko"). Sporo typowo dziewczęcych, humorystycznych, już czytała. Dłuższy czas np. chodziła z kolejnymi częściami "Pippi". Czy macie coś jeszcze do polecenia, z nowszych właśnie? Taka dobra literatura rozrywkowa :-) Po Mai odziedziczyła sporo takich topowych sprzed 6-7 lat, a potem jakoś wypadłam z obiegu.
    • zona_mi Re: Dla 9-latki, byle nie było smutne 19.07.17, 11:22
      Seria o Loli Isabel Abedi.
    • tymianek21 Re: Dla 9-latki, byle nie było smutne 28.07.17, 16:47
      Bardzo gorąco polecam serię (są już 2 części) B. Stenki o Heli. O Heli mówiły mi koleżanki, które mają córki :
      lubimyczytac.pl/ksiazka/106431/oj-hela
      seria A. Tyszki o Zosi -też polecana
      lubimyczytac.pl/ksiazka/145771/zosia-z-ulicy-kociej
      • pszczolamaja Re: Dla 9-latki, byle nie było smutne 31.07.17, 00:37
        Dziękuję, zaopatrzymy się.
Pełna wersja