pszczolamaja
11.07.17, 14:28
Moja Lusia sporo czyta, ale musi złapać fazę i kontakt z bohaterem. Wiele książek, które z nowości wpadły mi w ręce, to rzeczy melancholijne (np. "Pax" czy "Niezłe ziółko"). Sporo typowo dziewczęcych, humorystycznych, już czytała. Dłuższy czas np. chodziła z kolejnymi częściami "Pippi". Czy macie coś jeszcze do polecenia, z nowszych właśnie? Taka dobra literatura rozrywkowa :-) Po Mai odziedziczyła sporo takich topowych sprzed 6-7 lat, a potem jakoś wypadłam z obiegu.