bruy-ere
18.01.20, 09:28
Hej, mam pytanie do rodziców dzieci dużo czytających. Jak limitujecie dostęp do telefonu i innej elektroniki? Czy też może nie limitujecie i dziecko samo wybiera czytanie zamiast np. gry na konsoli?
W syna prawie 12-letniego widzę, że telefon (tylko do niego ma dostęp z "urządzeń do grania") wpłynął u niego na znaczne zmiejszenie czytelnictwa. Tylko wtedy, gdy go zabiorę mu telefon siada do książki, rzadko sam spontanicznie go odkłada, żeby poczytać, co zresztą lubi, zwłaszcza serie typu Baśniobór czy Zwiadowcy.
Co gorsza zabranie mu telefonu (choć z góry wie, kiedy to nastąpi) wywołuje u niego agresję. Negocjuje do upadłego licząc, że się ugnę. Strasznie dużo mnie to kosztuje i nie wiem jak ugryźć ten temat.