Złe zachowanie po przeczytaniu książki

23.10.04, 14:53
Czy wam się coś takiego zdarzyło? Mój 2 i pół latek po przeczytaniu
ksiązki "Przy stole", w której Kamyczek nie chce jeść zupy jarzynowej,
odmówił jedzenia zupy. Było to 2 tygodnie temu. Na początku przez 2 dni mu
nie dawałam, bo myślałam, że mu się znudziły zupy, ale potem też nie chciał
jeść. Raz się przyznał, że nie je, bo Kamyczek też nie lubi i że może jeść
kotlecika. Rzeczywiście w książce Kamyczek zupy już potem nie je, tylko mięso
i warzywa. Niestety mój synek warzywa jadał tylko w postaci zupy. Ugotowanych
nie tknie nawet widelcem. Co ja mam zrobić? Dopisać alternatywne zakończenie,
w którym Kamyczek zachwyca się smakiem i wartościami odżywczymi zupy
jarzynowej?
    • menadka Re: Złe zachowanie po przeczytaniu książki 23.10.04, 15:21
      No niezłe ;))
      Twoje rozwiązanie problemu jest chyba najlepsze. Przeczytaj mu bajeczkę jeszcze
      raz ale w zakończeniu Kamyczek stwierdza, że nie ma nic lepszego od zupy
      jarzynowej :))

      Pozdrawiam
      • caca33 Re: Złe zachowanie po przeczytaniu książki 23.10.04, 20:14
        Pomiędzy książką a dzieckiem(zwłaszcza takim malutkim) dorośli występują jako
        znaczący pośrednicy. To pośrednictwo ma różne wymiary, różne strony. W Twoim
        przypadku możesz wykorzystać to właśnie w taki sposób jaki zaproponowałs sama.
        Można bowiem potraktować książkę jako "twór" społecznie konstruowany, i tylko
        sztywno myślący dorosły pośrednik bedzie w każdej sytuacji trzymał się tekstu
        (nawet jeśli ten jest głupi, infantylny, "szkodliwy" itp.) Twórczy pośrednik
        znajdzie rozwiązanie korzystne dla siebie i dziecka. Innym problemem jest to,
        że na polskim rynku, niestety większość książek to takie, które są durnowate
        (zarówno pod względem literackim, nie mówiąc już o estetycznej stronie ich
        ilustracji)i wcale nie prowokują w sposób pozytywny, tj, nie zachęcają do
        własnej interpretacji...
        Pozdrawiam i życzę powodzenia w tworzeniu (we współtworzeniu) treści i formy
        książki.
        C.A.
        • cubus1 Re: Złe zachowanie po przeczytaniu książki 23.10.04, 22:51
          Ja miałam ostatnio problem związany z chorobą.
          Jest w jednej z ksiąg dla malucha Skokowskiego, iż lody są dobre a lekarstwo
          niedobre(syropek podawany na łyżeczce).
          I miałam za swoje gdy maluch musiał przez kilka dnie brać syropek, zwykle nie
          mielismy z tym problemów bo one mają naprawdę fajne smaki.
          Ale teraz już ma zakodowane że to be.
          Niestety przyznaje z ręką na sercu że to ewidentnie moja wina.Zwykle wyłapuje
          takie bzdurki a tu niestety...
Pełna wersja