gumitex
23.10.04, 14:53
Czy wam się coś takiego zdarzyło? Mój 2 i pół latek po przeczytaniu
ksiązki "Przy stole", w której Kamyczek nie chce jeść zupy jarzynowej,
odmówił jedzenia zupy. Było to 2 tygodnie temu. Na początku przez 2 dni mu
nie dawałam, bo myślałam, że mu się znudziły zupy, ale potem też nie chciał
jeść. Raz się przyznał, że nie je, bo Kamyczek też nie lubi i że może jeść
kotlecika. Rzeczywiście w książce Kamyczek zupy już potem nie je, tylko mięso
i warzywa. Niestety mój synek warzywa jadał tylko w postaci zupy. Ugotowanych
nie tknie nawet widelcem. Co ja mam zrobić? Dopisać alternatywne zakończenie,
w którym Kamyczek zachwyca się smakiem i wartościami odżywczymi zupy
jarzynowej?