Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy?

01.11.04, 22:36
Dziesięcioletnia córka mojej koleżanki nie przepada za czytaniem. Lubi
książki ale najchętniej by słuchała, jak czyta jej mama.
Pomyślałam, że może jeszcze nie natrafiła na tak ciekawą książkę, by
zechciała ją przeczytać samodzielnie nie oglądając się na mamę.
Jaką pozycję byście sprezentowali takiej dziewczynce?
    • agnieszka_azj Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 01.11.04, 22:47
      Ja nieodmiennie polecam "Ellę zaklętą". Tu znajdziesz więcej informacji:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=10965400
      • rysa9 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 01.11.04, 23:36
        Agnieszko, z informacji na Merlinie wynika, że to... 275 stron!!!!
        Jesteś pewna, że mimo to połknie bakcyla? ;-)
        • i2h2 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 02.11.04, 07:26
          Proponuję "Znowu kręcisz, Zużka !" Doroty Suwalskiej. Klimaty jak
          w "Mikołajku...", ale bohaterką jest dziewczynka. Realia bardzo współczesne ;-)
        • agnieszka_azj Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 02.11.04, 14:19
          rysa9 napisała:

          > Agnieszko, z informacji na Merlinie wynika, że to... 275 stron!!!!
          > Jesteś pewna, że mimo to połknie bakcyla? ;-)


          Głowy nie dam ;-))) Książka jest niedużego formatu - moją Anię "zassała" na dwa
          zimowe popołudnia, ale Ania nie jest typowa dla swojego wieku.
          Jeśli uważasz, ze to za trudne, przymierz się do wymienianych przeze mnie w tym
          samym wątku książek J. Wilson - sa krótsze i mają krótsze rozdziały.

          A wypieki na twarzy mojej Ani widziałam ostatnio jak czytała coś z serii o
          trzech detektywach - ale nic bliższego nie powiem, bo książka była z biblioteki
          i już tam wróciła.
          • rysa9 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 02.11.04, 22:52
            Załamałam się. Dzisiaj podpytywałam dziewczynkę jaka książka by ją
            zainteresowała: o miłości, o szkole a może przygodowa...
            W odpowiedzi usłyszałam, że najlepsza by była taka dla małych dzieci, gdzie
            jest mało tekstu do czytania.
            I że owszem podobała jej się jedna książka "Bułeczka" ale... jak jej mama
            czytała.
            Podobno dzisiejsze pokolenie już tak nie czyta jak nasze. Więc rzeczywiście
            Twoja Ania, Agnieszko, jest niesamowita.
            Na szczęście mój pięcioletni synek zapewnia, że bardzo lubi książki :-))))
            Zobaczymy czy to się nie zmieni, gdy będzie miał sam sobie czytać ;-)
            • kajap1 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 03.11.04, 12:47
              Witaj nie przejmuj się brakiem zainteresowanie książką swej córki, moja 10
              letnia Ania też nie lubi czytać, mimo iż gdy była mała dużo jej czytaliśmy i
              mieliśmy nadzieję że polubi czytanie. Teraz nawet lektury czytamy na "spółkę"
              trochę ja , trochę mąż a najmniej Ania.Też się zastanawiałam co mogło by ją
              zainteresować, ale nie znalazłm żadnej ksiązki natomiast zaczełam kupować jej
              gazetkę KUMPEL i widzę że ją zainteresowała. Pozdrawiam. I myślę że jedne
              dzieci poprostu uwielbiają czytać a inne wprost przeciwnie.
    • judytak Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 04.11.04, 11:38
      jeśli książka ma być krótka, łatwa w czytaniu, przyjemna, z humorem, to Astrid
      Lindgren, począwszy od Dzieci z Bullerbyn i od Pippi

      dalej może być Erich Kastner (Ania i Mania, Emil i detektywi itd.)

      mogą być książki dla dziewczynek z serii Bezsennik, też nie są szczególnie
      długie, i książki z serii Witch (Witch to gazetka z komiksami dla dziewczynek -
      może właśnie zaczynać od komiksów?)

      pozdrawiam
      Judyta
      • verdana Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 04.11.04, 12:10
        A ja polecam książki niebeletrystyczne. Nie kazdy lubi powiesci. Przede
        wszystkim "Monstrualna erudycję" i "Strrraszną historię". To bardzo zwykle
        krótkie teksty, tak dobrze napisane i interesujace, ze mój 21-latek podczytuje
        bratu. Teraz wyszło cos idealnego dla nie-czytającego dziecka - kalendarium
        strasznych wydarzeń na każdy dzień w roku, z notatnikiem, gdzie można napisać,
        co tobie okropnego się w ten dzień wydarzyło. Nasz 10-latek z trudem wyrwał to
        dzieło z naszych rąk, kiedy sprawdzaliśmy, co okropnego zdarzyło się w dniu
        naszych urodzin.
        • rysa9 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 04.11.04, 22:49
          Verdana, ale które pozycje z tych serii polecasz? "Czadową czekoladę" czy
          może "Krwawi władcy i wredne królowe"? :-)
          Czuję, że to ją zainteresuje! ;-)
          A gdzie można dostać to kalendarium?
          • verdana Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 05.11.04, 22:32
            Kalendarium wyszło chyba w zeszłym tygodniu. Spróbuj w EMPIK-u. Czekolady nie
            polecam. Świetne są "Efekty specjalne" , "Olimpiady"(przeczytałam od deski do
            deski). Nic konkretnego Ci nie polecę, bo to zalezy od zainteresowań dziecka. W
            ksiegarniach (szczególnie EMPIK-ach) czesto jest wiele tych książek, przejrzyj
            je, może trafisz na coś co zainteresuje Twoją córkę.
            Od razu uwaga - nie kupuj nic, co dotyczy historii Polski. Polscy autorzy od
            razu chcą wtłoczyć maximum wiedzy "na serio".
            "Wredne królowe" sa fajne.
            • agnieszka_azj Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 10.11.04, 10:16
              verdana napisała:

              >> Od razu uwaga - nie kupuj nic, co dotyczy historii Polski. Polscy autorzy od
              > razu chcą wtłoczyć maximum wiedzy "na serio".
              > "Wredne królowe" sa fajne.

              My kupujemy wszystko, co ukazuje się w serii "Strrraszna historia" - ot,
              skrzywienie Mamy - historyka. Nie widzę, żeby Ania robiła różnicę między
              książkami "polskimi" a orginalnymi Deary'ego. Każdą z tych książek pochłania w
              jeden wieczór - ostatnio "Zagmatwane zabory" .
              • verdana Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 10.11.04, 19:23
                Ja też mama-historyk. Ale widzę , ze te"polskie" leża nieruszane w kaciku, a
                inne- zaczytane. Za dużo powagi, dat i faktów, za mało dowcipu.
                • agnieszka_azj Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 10.11.04, 22:34
                  Ania zaczęła od "Dynamicznej dynastii Jagiellonów", a była wtedy świeżo po
                  lekturze "Jadwigi i Jagienki". Potem już poszło i dzięlki tym książkom
                  brylowała na lekcjach muzealnych w Zamku Królewskim ;-)))
      • czekolada72 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 04.11.04, 12:12
        Moja juz 12-latka bardzo dlugo nie mogla sie przelamac, w koncu
        pochlonela "Dzieci z B..", i Mikołajki. Potem poszlo juz samo - Ania z
        Zielonego Wzgorza, Szatan z 7 klasy. Przy czym - czesc i tak "doczytuje" ja,
        ale przelamanie nastapilo :))
    • agnieszka_azj Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 10.11.04, 22:38
      Ostatnio w bibliotece Pałacu Młodziezy Ania dorwała się do książek - przebojów
      w jej klasie - "Serii niefortunnych zdarzeń" i "Pamiętnika księżniczki". To
      ostatnie "puka w dno od spodu" - na szczęście przeczytała już wszystkie tomy ;-)
      • verdana Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 10.11.04, 22:43
        A my ostatnio czytamy "Wiedźmina". Tzn ja czytam na głos, bo pewne słowa należy
        czasem tłumaczyć. I to nierzadko wcale nie te, co by sie chciało. Czytam
        np. "Bo oskarżę ten burdel o herezję", a syn pyta - co to jest herezja? Okazuje
        się, ze co to jest burdel już wiedział..
        Ale mimo drobnych wpadek -warto.
        I przypomniałam sobie jedną z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek czytałam
        na ten wiek "Oczy smoka" Kinga. Z tym, ze przed daniem dziecku powinnyście same
        przeczytać pierwszy rozdział i zdecydować, czy dla waszych dzieci się nadaje.
        Ja machnęłam ręką, ze wzgledu na - moim zdaniem - wybitną wartość "moralną" tej
        książki.
    • rybka002 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 15.11.04, 09:17
      A ja polecam Opowieści z Narnii Lewisa. Mam wprawdzie chłopca 10 latka, ale
      były wiepieki i to niezłe. Pozdrawiam
    • figa80 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 19.11.04, 16:00
      Jak ja miałam 10 lat to kochaam Astrid Lindgren "Ronja córka zbójnika"
      i "Bracia Lwie Serce". Już się nie moge doczekac, kiedy to kupię małej. Jeszcze
      mi przychodzi na myśl "Ania z Zielonego Wzgórza".
    • akve Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 05.12.04, 01:15
      Dziękuje verdanie za :A ja polecam książki niebeletrystyczne. Nie kazdy lubi
      powiesci. Przede wszystkim "Monstrualna erudycję" i "Strrraszną historię".
      Kupiłam Straszna historię o Grekach i b. mi sie podoba.
      Mam nadzieję ,ze mojemu 10-latkowi -pochłaniajacemu wszystko -tez się spodoba.
      • agnieszka_azj Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 06.12.04, 23:23
        Ania dostała na Mikołajki "Dziennik okropności z przeszłości".
        Odkryła, ze urodziła się tego samego dnia co Szekspir (zresztą umarł również
        tego samego 23 kwietnia, tyko kilka lat póżniej ;-))). Jest z tego strasznie
        dumna, więc juz jej nie mówię, że Szekspir podobno wcale nie istniał :-)))
        Przy okazji - niemal cała wiedza Ani o Szekspirze pochodzi z "Tragikomicznych
        dziejów teatru" - to była jej pierwsza książka z serii "Monstrualma erudycja".
        • judytak Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 07.12.04, 12:50
          a my (tzn. ja i moja 10-latka) w ciągu ostatniego miesiąca przeczytałyśmy całą
          Jeżycjade (wszystkie 15 tomów)
          ona - bo właśnie do tego dorosła, ja - bo na Węgrzech tego nie było ;o)
          fajna telenowela :o)

          pozdrawiam
          Judyta
        • i2h2 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 08.12.04, 14:31
          Pozwolę sobie dorzucić link do "Dziennika okropności...", bo w Merlinie
          pominęli w opisie nazwisko autora i ciężko go znaleźć ;-)
          www.merlin.com.pl/frontend/towar/385423
          Pozdrawiam
    • i2h2 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 08.12.05, 00:46
      U Piotrka w klasie obecnie najmodniejsze książki to "Bon czy ton" G. Kasdepke
      oraz "Felix, Net i Nika" R. Kosika :-)
      Pozdrawiam
    • silije.amj Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 11.12.05, 21:29
      Nie zwalajcie wszystkiego na pokolenie, moja córka ma niecałe 6 lat, a jest
      rasowym przedpotopowym molem ksiązkowym. W dodatku bardzo nie lubi jak się jej
      czyta, koniecznie musi sama. Ale wracając do tematu, kiedy ja miałam 10 lat z
      wypiekami na twarzy czytałam Verne'a (ale to chyba nie przejdzie) a z bardziej
      dziewczęcych Astrid Lindgren, ale w tym wieku już raczej te w stylu "Ronji córki
      zbójnika"
    • guti-tka Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 13.12.05, 13:50
      Moja 9-letnia siostrzenica 'Dzieci z Bullerbyn' i 'Muminki' uwielbiala dwa lata
      temu. Teraz lyka juz o wiele grubsze ksiazki. Ostatnio zabrala bratu (o rok
      starszemu) 'Amora z ul. Rozkosznej' i przeczytala w 4 dni. A ksiazka ma ponad
      300 stron. Ale podobno jest zabawna i bardzo wciagajaca - to jej slowa;-)
      Czeka juz na druga czesc ktora podobno wychodzi za kilka dni.
      A z bratem na glos czytaja Harry'ego Pottera, chociaz moim zdaniem to ciut za
      wczesnie chyba.
      • magduniar3 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 21.12.05, 22:27
        A z bratem na glos czytaja Harry'ego Pottera, chociaz moim zdaniem to ciut za
        > wczesnie chyba.

        Ależ dlaczego, mój syn na Harym Poterze uczył się płynnie czytać. Po skończeniu
        pierwszej klasy w wakacje każdego wieczoru czytał młodszemu bratu. Jedyny
        problem w tym, że niewiele poza Harrym Potterem go interesuje.
        Na gwiazdkę dostanie Eragona i zastanawiam się czy mu się spodoba.
        • ewamarchewa Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 27.12.05, 19:14
          Wcale nie za wcześnie! Ja polecam właśnie Harrego Pottera, Jeżycjadę, Anie z Zielonego Wzgórza...no i to chyba na tyle.
    • agatka_s Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 05.01.06, 13:05
      Moje w marcu 11 letnie dziecko w przerwie swiatecznej z wypiekami na twarzy
      czytalo:

      1. Opowiesci z Narni (6 tomow polknal od Sylwestra rano do poniedzialku)-
      zostal jeszcze jeden ale od wczoraj zaczela sie szkola wiec, troche gorzej...
      2. Biografia Jana Nowaka Jezioranskiego- autorstwa Jaroslawa Kurskiego
      (przygotowywuje sie na konkurs)
      3. Monstrualna erudycja-Efektowne efekty specjalne (apropos polskich autorow
      tej serii: Zagmatwane Zabory jakos leza, choc obie dostal pod choinke, ale moze
      to akurat przypadek...)
      4. Nowe Przygody Mikolajka - te ostania to nie tyle z wypiekami na twarzy co w
      paroksyzmach smiechu (ja tez musze przeczytac bo az zazdroscilam...)
      5. Historia Polski dla dzieci (po raz setny, ale tym razem glownie w kontekscie
      2 wojny sw i dalej)
      6. O 2 takich co ukradli ksiezyc


      Mielismy byc na nartach, ale sie pochorowal i "z wypiekami" (od goraczki) cale
      ferie spedzil w domu...
      • nchyb Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 05.01.06, 13:54
        moje ponad 11-letnie dziecię Narnią się zachwyca, ale tylko do 3 tomu, czwarty
        to może być, ale od 5-tego to go już nie ciągnie...
      • i2h2 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 05.01.06, 22:23
        agatka_s napisała:
        > 3. Monstrualna erudycja-Efektowne efekty specjalne (apropos polskich autorow
        > tej serii: Zagmatwane Zabory jakos leza, choc obie dostal pod choinke, ale
        moze
        >
        > to akurat przypadek...)
        Może za bardzo zagmatwane;-) Ktoś tu na forum wspominał (chyba Verdana), że te
        o Polsce trochę bez polotu. Akurat mamy tylko Piastów, więc na temat
        późniejszych się nie wypowiem.
        Pozdrawiam
    • goralka71 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 09.01.06, 11:55
      spróbujcie przeczytać książkept. "Przyjaciele" autorstwa m.in G.Kasdepke,
      polecam inne książki autorstwa tego Pana "Bon czy ton", "Co to znaczy" t. I i
      II, "Kuba i Buba czyli awantura do kwadratu" oraz "Mity greckie i rzymskie"
      • nchyb Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 09.01.06, 13:15
        > "Mity greckie i rzymskie"
        A mity które polecasz? Mój syn jest już po Mitach greckich, czyli świecie,
        bogach i ludziach Jeana-Pierrea Vernanta oraz po Srokowskim. Czy jakieś inne
        ciekawe polecasz?
    • goralka71 Re: Co czytają 10-ciolatki z wypiekami na twarzy? 11.01.06, 14:44
      polecam "Mity greckie" i "Mity rzymskie" autorstwa G. Kasdepke - wszystko
      przedstawione w formie bardzo przystępnej dla dziecka, na wesoło z komentarzem
      i odośnikami do współczesności
Inne wątki na temat:
Pełna wersja