KSIĄŻECZKA, czyli księgarnia dla dzieci

23.11.04, 16:23
Zgodnie z obietnicą informuję: pierwsza w Warszawie specjalistyczna
księgarnia dla dzieci otwiera podwoje już w najbliższą sobotę, 27 listopada.
Miejsce: Galeria pod Dębami - nowe centrum handlowe na Tarchominie, ul.
Pasłęcka 8d (przy Topolowej). Na otwarcie niespodzianka: o 12.00 książki
będzie czytał dzieciakom Maciej Orłoś.
Szczegóły tutaj www.ksiazeczka.pl


Pzdr
M44

P.S. Nie mam udziałów, nie pracuję tam, nic z tego po prostu nie mam :-)
    • ursgmo Re: KSIĄŻECZKA, czyli księgarnia dla dzieci 23.11.04, 19:08
      Bardzo bardzo dziękuje za informację , na ich stronce wyczytałam że będą mieli
      m.in pluszowe czeskie kreciki :-)) super sprawa dla mojego synka zakochanego w
      kreciku :-))
    • pia_ Re: KSIĄŻECZKA, czyli księgarnia dla dzieci 26.11.04, 15:31
      Oj jaka szkoda, że ja nie z Warszawy :-( A Makowa Panienka to była moja
      ulubiona postać z dzieciństwa.
      • miszka44 Re: KSIĄŻECZKA, czyli księgarnia dla dzieci 26.11.04, 15:55
        Coś na zachętę, jak wpadniesz do Warszawy :-)
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34861,2411152.html

        Pzdr
        M44
    • ppjw Re: KSIĄŻECZKA, czyli księgarnia dla dzieci 26.11.04, 17:02
      świetnie, znowu Warszawa, a ja moge sobie tylko poczytać ;-(
    • czytelniczka1975 Re: KSIĄŻECZKA, czyli księgarnia dla dzieci 03.12.04, 16:38
      Podciągam dla sfri.
      • czytelniczka1975 Byliśmy... 05.12.04, 12:35
        ...i troszkę się rozczarowaliśmy. Księgarenka malutka i... pusta. To znaczy pusto na półkach, ludzi było sporo. Wybór naprawdę bardzo, bardzo niewielki. Choć rzeczywiście ksiażki raczej na wysokim poziomie: "nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham", "Czasami się zwijam w kuleczkę", Frankliny, Kreciki, Janosch, kilka pozycji wyd. Muchomor. Ale czułam się troszkę tak, jakby ktos dokonał wyboru za mnie. W MPiKach, gdzie książek dla dzieci jest dziesięciokrotnie więcej, czuję się bardziej panią własnego gustu ;-)
        Ktoś pisał o pluszowych krecikach. No rzeczywiście, są... ten, którego wzięłam do ręki (około 15 cm wyskości) kosztował 69 zł...
        Reasumując: dobre miejsce dla kogoś, kto nieszczególnie interesuje sie literaturą dziecięcą i bez jej znajomości chciałby wybrać dobrą ksiażkę - tu na zła literaturę raczej nie trafi. Ale mam wrazenie, że dobrych ksiażek dla dzieci jest znacznie więcej...
        • pia_ Re: Byliśmy... 06.12.04, 13:54
          No to ja juz tak bardzo nie zazdroszczę tej księgarni, bo moja ulubiona
          dziecięca księgarnia we Wrocławiu jest fenomenalna. Może nie jest tak
          komfortowa, ale ten kto zajmuje się jej "zatowarowaniem" zna się na swojej
          robocie :-) Nawet wrocławski Empik przy niej wysiada. Jak ktoś nie wierzy to
          zapraszam do księgarni Beta w DH Astra. Tylko uwaga: większość książek i
          książeczek jest w pojedynczych egzemplarzach (ale szybko zamawiają następne).
          • miszka44 Re: Byliśmy... 06.12.04, 18:00
            "Książeczka" działa od tygodnia - to jedyne usprawiedliwienie, jakie mi do
            głowy przychodzi. Podpytam właścicielkę dlaczego tak jest.
            A pluszowe Kreciki sa też w jakimś sklepie internetowym. Jak znajdę namiary, to
            podeślę.

            Pzdr
            M44
            • czytelniczka1975 Re: Byliśmy... 06.12.04, 18:52
              miszka44 napisał:

              > "Książeczka" działa od tygodnia - to jedyne usprawiedliwienie, jakie mi do
              > głowy przychodzi. Podpytam właścicielkę dlaczego tak jest.

              Tak, ja tez mam nadzieję, że to dopiero początek. I trzymam kciuki za "Ksiażeczkę"!
            • miszka44 Wyjaśnienia 09.12.04, 12:47
              Pozwolicie, że zacytuję właścicielkę: "To poczatek i z każdym dniem księgarnia
              wypełnia się książkami. Po prostu nie zdążyliśmy na czas, za co przepraszamy. A
              Kreciki drogie, bo krótko mówiąc, nie produkowane w Chinach, tylko ręcznie
              robione w Czechach."

              Pzdr
              M44
              • steffa Re: Wyjaśnienia 11.12.04, 01:39
                Ja też zdębiałam, widząc cenę krecików i aż mi się nie chce wierzyć, że w
                Czechach kosztują tylko niewiele mniej. Ale to tak na marginesie, bo to
                przecież sklep z ksiażkami, a nie z zabawkami. Mnie nie podobał się klimat
                miejsca. Trudno zrobić przytulne miejsce w centrum handlowym. I ta księgarnia
                jest taka zimna linoleasta, niestety... Wybór książek też nienajwiększy - to
                akurat może się jeszcze zmienić. A miałam nadzieję, że będę tam przyjeżdżała z
                drugiego końca Warszawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja