Przedświąteczne lektury rodziców

06.12.04, 23:37
Zwykle w okresie przedświątecznym sięgam po książki, które wprowadzają mnie w
atmosferę Świąt. Spojrzałam ostatnio na pólkę i widzę, że nazbierało sie tego
trochę. Dlatego otwieram nową listę:

PRZEDŚWIĄTECZNE LEKTURY RODZICÓW

Ja zaczynam, Wy dopisujcie:

1. "Wieści" W. Whartona - jedna z moich ulubionych jego książek. Próba
odnalezienia zagubionej magii Świąt i więzi rodzinnych;
2. "Noelka" M. Musierowicz - to chyba nie wymaga opisu;
3. "W tym roku będzie inaczej" Maeve Binchy - zbiór opowiadanek o
tematyce "okołoświątecznej" i rozmaitym nastroju;

Wreszcie moje tegoroczne odkrycie:
4. "Ominąć Święta" J. Grishama - zupełnie niekryminalna opowieść o ludziach,
którzy raz chcieli nie obchodzić Świąt. Nie da się !!!

Często sięgam tez do moich ukochanych książek Jan Karon o Mitford - tam ta
atmosfera jest przez cały rok.

A co Wy czytacie przed Świętami ???
    • klaryma Re: Przedświąteczne lektury rodziców 07.12.04, 09:10
      Obowiazkowo scena kręcenia maku przez maszynke w "Szóstej klepce", w ogóle dużo
      ksiazek Musierowicz rozgrywa sie w okolicach świąt. Poza tym Astrid Lindgren -
      świeta w Bullerbyn i w Dziciach z ulicy Awanturników. A z lektur bardziej
      dorosłych, to jakoś dziwnie mi nic nie przychodzi do głowy.....chyba
      tylko "Morderstwo w Boze Narodzenie" A. Christie, ale to chyba nie wprowadza w
      odpowiedni nastrój?
    • kurkitrzy Re: Przedświąteczne lektury rodziców 07.12.04, 19:26
      "Tajemnica Świąt Bożego Narodzenia" Josteina Gaardera


      pozdr.
      Edyta
    • ewap_mama_alexa Re: Przedświąteczne lektury rodziców 07.12.04, 21:01
      Wlasnie koncze czytac Grishama, ciesze sie ze moi sasiedzi sa bardziej wyluzowani...
      W tym roku spedzam Swieta w poblizu wiekszosci mojego ksiegozbioru, wiec pewnie
      bedzie Noelka, moze tez Wharton (dzieki, Agnieszka, za przypomnienie 'Wiesci',
      bo Whartona jako takiego pare lat temu skreslilam ze swojej listy lektur).
      Ja sie bardziej wprowadzam w nastroj swiateczny muzyka. Do tradycyjnych koled
      jeszcze nie doszlam, od paru dni slucham "December" Georga Winstona, a teraz
      leci zeszloroczna "Pocztowka do Sw. MIkolaja"
    • i2h2 Re: Przedświąteczne lektury rodziców 08.12.04, 14:43
      Ja nieodmiennie wracam do P. Mayle'a i jego "Roku w Prowansji"- Poncet
      oporządzający swojego osła zawsze będzie mi na myśl przychodził, kiedy żywą
      szopkę zobaczę ;-)
      A poza tym grzebię w poezji: mamy zwyczaj na kartkach pocztowych cytować
      świąteczne wiersze. Pozwolę sobie przytoczyć mój ulubiony, mało znany chyba:

      Ciche psalmy
      tej nocy
      ziemia się nie zatrzymała
      ogień nie skrzepł
      blask nie ściemniał
      wszystko było na swoim miejscu
      czerwone się czerwieniło
      krew w żyłach tętniła
      judzka kraina śniła o potędze

      tylko dziecię płakało pod strzechą
      wół miał pełne ślepia światła
      w garncach mleko się warzyło

      Józef stał w drzwiach
      drżał cały
      i gorąco prosił Boga
      by mu Maryja nie zmarła
      by dziecię przeżyło
      by ta noc się już wreszcie
      skończyła
      (Andrzej Madej OMI)
      Mam nadzieję, że o. Andrzej wybaczy mi naruszenie praw autorskich.
      • tres_ka Re: Przedświąteczne lektury rodziców 14.12.05, 11:00
        Dzięki za przypomnienie :)
        Zajrzę do tej książki i z ogromną przyjemnością przypomnę sobie fragmenty lub
        nawet całość ;)
    • kolorko Re: Przedświąteczne lektury rodziców 08.12.04, 17:29
      Przed świętami poczytuję sobie oczywiscie "Noelkę"i "Pulpecję"M.Musierowicz
      oraz "Anię z Zielonego Wzgórza" i " Anię z Szumiacych Topoli"L.M.Montgomery, "W
      tym roku bedzię inaczej"M.Binchy, "Małe kobietki"L.M.Alcott, a ze "swojskich"
      klimatów "Chłopów" Reymonta;)
    • ppjw Re: Przedświąteczne lektury rodziców 09.12.04, 17:27
      a ja kolejny raz wracam do "Lalki" Prusa :-)
      Paulina
    • agnieszka_azj Re: Przedświąteczne lektury rodziców 13.12.05, 21:12
      W tym roku przedświatecznie zakupiłam "Boże Narodzenie w Lost River" Fannie
      Flagg.
      "Smażone zielone pomidoty" to to nie są, ale czyta sie jak sympatyczną
      bajeczkę. Wszyscy są dobrzy, albo tacy sie stają, cud za cudem i happy endów co
      niemiara :-)))
      Miło sie czyta, jeśli sie nie spodziewa zbyt wiele ;-)))

      Na deser sięgnę do świątecznych fragmentów w "Pod słońcem Toskanii".
    • pszczolamaja Re: Przedświąteczne lektury rodziców 14.12.05, 00:32
      Dla mnie bardzo przedświąteczny klimat ma książka "Wszystkiego, co naprawdę
      trzeba wiedzieć, nauczyłem się w przedszkolu", R.Fullghuma. Jest tam kilka
      rozdziałów związanych z Bożym Narodzeniem, m.in.taki, w którym autor
      przepięknie pisze o wymarzonych prezentach świątecznych - ja się zawsze
      wzruszam, czytając ten rozdział. Całą książkę polecam - bardzo ciepła, dobra,
      humanitarna.
      I niepokojące, ale prawdziwe Opowiadanie z Doliny Muminków o jakże wiele
      mówiącym tytule "Choinka". Słodkie, cała wirtuozeria Tove Jansson jest w tym
      tekście!
      • malinela Re: Przedświąteczne lektury rodziców 20.12.05, 11:34
        pszczolamaja napisała:

        > Dla mnie bardzo przedświąteczny klimat ma książka "Wszystkiego, co naprawdę
        > trzeba wiedzieć, nauczyłem się w przedszkolu", R.Fullghuma.

        Nigdzie nie mogę znaleźć tej ksiazki. Mozesz podać link, lub ksiegarnię w
        ktorej kupilas tę ksiązkę
        Ania
    • silije.amj Re: Przedświąteczne lektury rodziców 14.12.05, 11:52
      Właśnie przeczytałam "Boże Narodzenie w Lost River" Flagg, dorosłym też czasem
      są potrzebne happy endy ;-)
    • pszczolamaja Re: Przedświąteczne lektury rodziców 14.12.05, 23:59
      Ja "Boże Narodzenie w Lost River" dostanę na Gwiazdkę od Męża. Uwielbiam
      F.Flagg właśnie za happy endy. Ukułam kiedyś teorię, że trudniej jest napisać
      coś niekiczowatego, co jest obroną optymistycznej wizji świata, niż snuć jakieś
      katastroficzne wizje.Niech żyje literacki optymizm!
    • malinela Re: Przedświąteczne lektury rodziców 15.12.05, 11:06
      Miałam chyba 14 lat kiedy pod choinkę dostałam i pod tą choinką przeczytałam
      Opowieść Wigilijną Karola Dickensa. Moja mama tego roku dostala perfumy Massumi
      Coty. Zapachu już nie pamietam, choć wtedy wydawał mi się najpiękniejszy na
      świecie, natomiast kiedy chce przywolać atmosferę świąt siegam po Opowieść..

      I2h2 wiersz jest cudowny, nie znałam go, a jest wspaniałą parafrazą wiersza K.
      P Tetmajera (?)
    • malinela Re: Przedświąteczne lektury rodziców 21.12.05, 12:52
      Wczoraj kupiłam Opowieści Wigilijne www.proszynski.pl
      Zbior kilkunastu krotkich opowiadań, których tłem jest Wigilia. Opowiadania
      sprawiają wrażenie przeniesionych z poczytnego miesiecznika, ale być może
      podczas przedświatecznej krzataniny znajdziemy czas tylko na tak krótką
      lekturę. W swoim opwiadaniu Pan K. L Wiśniewski pisze "Wigilia wyznacza rytm
      życia, wszystko musi być tego dnia tak, jak było zawsze."
      Ania
      ps
      Agnieszko_azj na Twoja odpowiedzialność kupiłam Williama Whartona.
      Zastanawiam się jakie jest prawdopodobieństwo, że pszczołamaja przeczyta
      jeszcze raz swoja wypowiedź w tym wątku? Myslę, że niewielkie, a tym samym
      niewielkie są szanse, żeby odpowiedziała na moje pytanie przeniesione pod jej
      wypowiedż.

      • agnieszka_azj Re: Przedświąteczne lektury rodziców 21.12.05, 13:43
        malinela napisała:

        > ps
        > Agnieszko_azj na Twoja odpowiedzialność kupiłam Williama Whartona.
        > Zastanawiam się jakie jest prawdopodobieństwo, że pszczołamaja przeczyta
        > jeszcze raz swoja wypowiedź w tym wątku? Myslę, że niewielkie, a tym samym
        > niewielkie są szanse, żeby odpowiedziała na moje pytanie przeniesione pod jej
        > wypowiedż.

        No to mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :-)))
        Książka o której pisała pszczołamaja to zbiór felietonów wydany w 1991 roku.
        Szukaj w biblotekach albo antykwariatach. Bardzo sympatyczna książeczka.
    • malinela Re: Przedświąteczne lektury rodziców 21.12.05, 14:34
      Dziekuję, a już się balam, że jestem tu sama!
      • pszczolamaja Re: Przedświąteczne lektury rodziców 21.12.05, 23:50
        A widzisz, ja też czytam na bieżąco :)))) Wydał ją Świat Książki, nakład do cna
        wyczerpany. POlecam Ci tegoż wydawnictwa "Życie wśród dzikusów", to jeszcze do
        dostania w księgarniach klubowych.
        • abepe Re: Przedświąteczne lektury rodziców 11.12.06, 17:30
          Odświeżam wątek:))

          Ja mam w planach, o ile zdążę:
          J. Włodarczyk, "Tajemnica gwiazdy betlejemskiej" (miała dobrą recenzję w
          Tygodniku Powszechnym).
          www.swiatksiazki.pl/cgi-bin/KlubSwiatKsiazki.storefront/457d859e0134af8a273fd44b604906bc/Product/View/30
          5301

          Ch. Schonborn "Boże Narodzenie - mit staje się rzeczywistością" - krótka ale
          sensowna rozprawka konserwatywnego biskupa:))Wiednia.
          www.merlin.com.pl/frontend/towar/150198
          • i2h2 Re: Przedświąteczne lektury rodziców 11.12.06, 20:25
            He he - "Kuchnia polska" Kuronia ze szczególnym uwzględnieniem tradycji i tych
            najstarszych opisów ;-)))
    • zawsze_wolna_nilka Re: Przedświąteczne lektury rodziców 11.12.06, 20:20
      Wharton " W księżycową jasną noc", smarkając i rycząc już od pierwszych stron;-)
      • abepe Re: Przedświąteczne lektury rodziców 22.12.06, 15:49
        I co?? Nic ciekawego nie wyszło oststnio? Ja właśnie zaczęłam "Tajemnicę gwiazdy
        betlejemskiej" i zapowiada się ciekawie. Dobrze, że dziś można poczytac do późna
        a jutro dłużej niz do 6.30 pospać.
        Wcześniej przeczytałam jeszcze "Troję dzieci i gwiazdę" i fragmenty "Listów św.
        Mikołaja" (prezent dla męża).
        Chętnie był poczytała wigilijne wiersze Brodskiego ale nie mam:((
        • gopio1 Re: Przedświąteczne lektury rodziców 22.12.06, 15:57
          abepe napisała:
          > I co?? Nic ciekawego nie wyszło oststnio?

          Wyszło, wyszło. Najgłupszy Anioł Ch. Moore'a
          Odjechana maksymalnie, ale jak najbardziej świąteczna ;-)
          • verdana Re: Przedświąteczne lektury rodziców 22.12.06, 18:25
            Ja czytam Jan Karon. Od jakiś trzech tomów obiecuję sobie, ze nastepnego nie
            kupię. I kupuję oczywiscie.
            Oprocz tego czytam korektę własnej ksiązki. Nawet jest tam cały rozdział o
            świetach, ale zareczam - pasjonujaca lektura to to nie jest. szczególnie piąty
            raz.
            • abepe Re: Przedświąteczne lektury rodziców 22.12.06, 18:56
              verdana napisała:

              > Ja czytam Jan Karon. Od jakiś trzech tomów obiecuję sobie, ze nastepnego nie
              > kupię. I kupuję oczywiscie.

              www.merlin.com.pl/frontend/towar/436707 ? Czy którąś mniej
              okolicznościową?

              > Oprocz tego czytam korektę własnej ksiązki. Nawet jest tam cały rozdział o
              > świetach, ale zareczam - pasjonujaca lektura to to nie jest. szczególnie piąty
              > raz.

              Książek nie pisuję ale moja ostatnia diagnoza miała 6 stron. Co czytałam, to
              bardziej mi się podobała, po czym...zwątpiłam:))) hehe
              • verdana Re: Przedświąteczne lektury rodziców 22.12.06, 18:57
                Mniej okolicznosciową "Na tej górze".
                Moim zdaniem, ten tom to nie góra. To głęboki dół.
                • andaba Re: Przedświąteczne lektury rodziców 22.12.06, 19:48
                  "Ominąć święta" Grishama. Moim zdaniem hit jeżeli chodzi o tematy okołoświąteczne.
    • mama_kasia Re: Przedświąteczne lektury rodziców 23.12.06, 23:22
      Przedśiątecznie przeczytałam sobie wczoraj "Noelkę"
      Musierowicz - przeziębienie, ból gardzła, musiałam
      przeczytać coś przyjemnego ;-)
      ... No i spłakałam się jak bóbr ;-))
    • agnzimka Re: Przedświąteczne lektury rodziców 16.12.14, 20:39
      Czytam Noelkę i znowu się zachwycam :) i przemycam fragmenty pięciolatkowi
      • abepe Re: Przedświąteczne lektury rodziców 16.12.14, 20:46
        Dziękuję za wygrzebanie wątku. Dzięki niemu przypomniało mi się, że nie wyciągnęliśmy przedświątecznie "Listów Świętego Mikołaja" Tolkiena!
    • gopio1 Re: Przedświąteczne lektury rodziców 16.12.14, 21:36
      Ja w zeszłym roku chciałam się nastroić, więc kupiłam i przeczytałam Szczęście w cichą noc. Miała być super, niby taki bestseller, a okazała się koszmarnym kiczem. Dziś byłam w empiku i znów całe stosy jej leżą - pojęcia nie mam dlaczego to tak promują :-/ Ja odradzam stukrotnie.

      W tym roku nastrajam się z dziećmi Tajemnicą Bożego Narodzenia.
      A moja osobista lektura jest zupełnie nieświąteczna - opowiadania Schmitta "Małżeństwo we troje". Szczególnie dobre to tytułowe właśnie.
      • abepe Re: Przedświąteczne lektury rodziców 16.12.14, 21:45
        gopio1 napisała:
        >
        > W tym roku nastrajam się z dziećmi Tajemnicą Bożego Narodzenia.
        > A moja osobista lektura jest zupełnie nieświąteczna - opowiadania Schmitta "Mał
        > żeństwo we troje". Szczególnie dobre to tytułowe właśnie.
        >

        :) U mnie "Terapia par i rodzin". Jutro odstawiam i wyciągam coś okolicznościowego!
      • danaide Re: Przedświąteczne lektury rodziców 16.12.14, 22:48
        Carver i Hrabal kupione na 50%owej przecenie latem, bo Knasgard dopiero na wiosnę;) Nastaja mnie czytanie tego forum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja