Joanna Papuzińska

12.01.05, 22:20
Wypożyczyłam Chwilki dla Emilki i tak średnio mi się spodabały, za to
Ignasiowi bardzo, a co więcej rzeczywiście zachęciły go do twórczości.
Przeczytaliśmy też dzisiaj prawie całą Naszą Mamę Czarodziejkę. Bardzo nam
się podobała. Chociaż dla mnie dziwne trochę jest to, że nie wiemy jak dzieci
mają na imię. I gdzieś tak w połowie dotarło do mnie, że to trzej chłopcy.
Co jeszcze mamy przeczytać, tej autorki oczywiście?
    • czytelniczka1975 Re: Joanna Papuzińska 14.01.05, 10:56
      Mnie Chwilki też nie zachwyciły ;-(
      Rysunki fajne, jak zwykle u Butenki, ale wierze Pani Profesor... Z całym szacunkiem, ja w nich nie znajduję żadnego czaru...
      Ale przeczytam jeszcze raz, może się mylę, może jeszcze zmienię nastawienie ;-)
    • agnieszka_azj Re: Joanna Papuzińska 14.01.05, 11:52
      "Naszą Mamę Czarodziejkę" baaardzo lubię i lubią ją moje córki. Poza tym
      jeszcze zlepek dwoch opowiadań "Agnieszka opowiada bajkę i Placek zgody i
      pogody". Mamy jeszcze "Skrzydlatka", ale nie spotkal się z uznaniem.
      Dla starszych dzieci jest historia wigilijna "Wędrowcy" i książka o diable
      Rokisiu "A gdzie ja się biedniutki podzieję" (i chyba jakiś ciąg dalszy) - ja
      lubilam, ale nie udało mi się zachęcić mojej Ani :-(

      Bardzo zachęcam do lektury cudownych wspomnień z dzieciństwa pani Papuzińskiej
      pt "Darowane kreski". Pisane z myślą o wnukach nadają się dla dorosłych i
      starszych dzieci. Moja Ania przeczytała z przyjemnością, kiedy miala chyba 9
      lat. Bardzo miło o tej książce pisze tez pani Musierowicz w którymś z
      wcześniejszych tomów "Frywolitek".
      ---
      Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki,
      (dawniej agnieszka_azj_edziecko)
    • i2h2 Re: Joanna Papuzińska 07.06.05, 14:38
      U nas "Chwilki..." zaowocowały chwilową produkcją limeryków ;-) Od razu
      przypomniało mi sie, jak za moich czasów szkolnych taka moda była. Ciekawe, czy
      wraca czasami.
      Pozdrawiam
    • a.g.r.e.s.t Re: Joanna Papuzińska 08.06.05, 11:43
      Moje dziecko lubi też niektóre wiersze Papuzińskej. Mamy tomik "Pod bajdułem i
      inne wiersze". Ale nie wszystkie mój pięciolatek polubił.
Pełna wersja