Księga strasznej niegrzeczności - proszę o opinię

17.01.05, 14:30
Witajcie,
proszę napiszcie czy znacie te ksiązkę i czy warto czytać ja 6-latka? Czy może
lepiej dopiero starszemu dziecku...
Hm, a tak na marginesie - co sadzicie o czytaniu Harrego Potera dziecku
6-letniemu?? Chodzi mi oczywiście o dwa pierwsze tomy....
Pozdrawiam
    • verdana Re: Księga strasznej niegrzeczności - proszę o op 17.01.05, 14:42
      Ja w tym wieku czytałam dziecku Harrego. Bardzo mu sie podobało. Ale trzeba
      zobaczyć - jesli dziecko się nudzi czy boi od razu bym przerwała.
    • i2h2 Re: Księga strasznej niegrzeczności - proszę o op 20.01.05, 22:53
      Piotrek miał 5,5 roku, kiedy mu "Harry'ego..." po raz pierwszy czytałam. Teraz,
      po trzech latach, czyta sobie sam albo słucha do znudzenia na CD ;-)
      Ale jest tak, jak pisze Verdana: niektórym dzieciom te książki mogą nie
      odpowiadać albo będą się bać (o rok starszy kolega syna nie chce słyszeć o
      Harrym Potterze, a po obejrzeniu drugiej części filmu budził się z krzykiem).
      Pozdrawiam
      • karolka_1 Re: Księga strasznej niegrzeczności - proszę o op 21.01.05, 14:25
        Pytam, ponieważ zaczęłam czytać Harrego dzieciakom w zerówce. Przyszła do mnie
        jedna mama - i tylko jedna i poprosiła, abym przemyślała swoją decyzję. Wiecie
        dlaczego?? Bo ona chce uchronić dziecko przed wszystkim na co jest
        "mania"...Wytłumaczyłam,ze jest to ksiązka w której jest mowa o przyjażni,
        strachu, dziecku bez rodziców itp. Nie udało się przekonac kobiety...Obiecałam
        dzieciakom,że wrócimy do Harrego w maju, a kobiete chce poprosić o przeczytanie
        ksiązki...Zobacze co powie wtedy....
        • verdana Re: Księga strasznej niegrzeczności - proszę o op 21.01.05, 16:37
          Beznadziejne. Chce mieć wyobcowanego, małego snoba, a popularne=złe.
          Wytłumacz jej, ze Sienkiewicz pisywał powieść w odcinkach dla masowego
          czytelnika, a jakoś całkiem niezłe mu wyszło.
          • karolka_1 Re: Księga strasznej niegrzeczności - proszę o op 21.01.05, 17:32
            Verdana chętnie Cię zcytuje w czasie rozmowy z oporną mamusią :)
            Pozdrawiam
    • silije.amj Re: Księga strasznej niegrzeczności - proszę o op 24.01.05, 15:14
      Ja uważam, że do Pottera trzeba podrosnąć nie tylko dlatego, że jest "straszny".
      Po prostu dziecku starszemu, które już zrozumie każdy szczegół bez trudu -
      bardziej i pełniej będzie się podobał.
    • agnieszka_azj Re: Księga strasznej niegrzeczności - proszę o op 24.01.05, 18:19
      karolka_1 napisała:

      > Pytam, ponieważ zaczęłam czytać Harrego dzieciakom w zerówce.

      Tu byłabym ostrożna. Co innego czytać jednemu dziecku, a co innego całej
      grupie. Na to bym sie nie zdecydowała, mimo, że I tom Harrego czytałam Zosi w
      czasie wakacji przed zerówką, a drugi tom w zerówce. Wiem, że równoczesnie były
      w tej zerówce dzieci, dla których byłaby to zdecydowanie nieodpowiednia
      literatura.
      Wydaje mi się, ze książki do czytania w dużej grupie trzeba dobierać nieco
      inaczej. Co z dzieckiem, którego nie będzie raz czy drugi ??? Traci wątek i
      przyjemność z lektury. Do czytania w grupie wybierałabym rzeczy krótsze, do
      czytania najwyżej w kilku odcinkach.
      Wogóle, gdyby nie to,, że gonią nas filmy byłabym za pozostawieniem Harrego
      dzieciom do samodzielnej lektury - dla mojej dyslektyczki był to przełom w
      samodzielnym czytaniu. Znam jeszcze kilkoro, które od Harrego zaczęły czytać
      same z przyjemnością.
      • karolka_1 Re: Księga strasznej niegrzeczności - proszę o op 25.01.05, 15:35
        Dziewczyny,
        serdeczne dzięki za opinie :) Harry odłożony na półkę...Ostatnio dzieciaki
        zaśmiewały się z Koziołka Matołka :)
        Pozdrawiam
        • dorittak Re: Księga strasznej niegrzeczności - proszę o op 25.01.05, 19:04
          Jestem mamą chłopca w wieku zerówkowym. Sama przeczytałam pierwsze 4 części
          Harrego Potera i oceniam, że nie jest to lektura dla mojego dziecka. Należy do
          tych co nie lubią się bać, pewnie sam początek o śmierci rodziców zniechęcił by
          go. W przedszkolu, jakieś dziecko przyniosło do bejrzenia film z pierwszej
          części i mój syn przeżywał to długo (film mu się zdecydowanie nie podobał i
          nawet prosił panią czy nie można tego wyłączyć) :-(
Pełna wersja