ewa.zaspiewa
24.01.05, 11:56
Córka ma problem z komponowaniem zdań, w tym zwłaszcza z formą żenską
czasowników. Mówi: przyszedłem, wziąłem, walczyłem etc.
Myślę, że trochę za dużo ma wzorców męskich, takich do podziwiania, w
literaturze i kreskówkach - utożsamia się z takim postaciami jak Harry
Potter, dzielny ołowiany żołnierzyk, Piotruś Pan, Pinokio, Franklin, Trzy
Świnki, Kubuś Puchatek i jego przyjaciele, Mustang, Nemo, Sindbad, Shrek...
Właściwie dwie postacie kobiece, które lubi, to Kopciuszek i Czerwony
Kapturek - ale niestety przecież Kopciuszek POJECHAŁ (a nie pojechała) na
bal, a Czerwony Kapturek ZANIÓSŁ babci jedzenie.
Szukam dla niej lekarstwa w postaci dobrych wzorców kobiecych, ale narazie
lubi tylko książki, w których jest dużo obrazków, więc Pippi odpada... Przy
czym dobry wzorzec nie oznacza królewny, która tylko się przebiera, całuje i
chodzi na bale :)
Macie coś?