Dodaj do ulubionych

Astrid Lindgren - konkurs monograficzny ZAPRASZAM

16.02.05, 23:02
Skoro się Wam podobało, to zapraszam do następnego konkursu "z archiwum". Tym
razem autorka jest tylko jedna, ale za to najwspanialsza w świecie :-)))
Tekścik składa się z fragmentów 8 książek Astrid Lindgren - zgadnijcie
których. Jeśli jest to cykl kilkuczęściowy, to zawsze jest to pierwszy tom.

Odpowiedzi prosze przysyłać na priva - macie na to tydzień. Wesołej zabawy !!!


Nie umiał ani chodzić, ani mówić. Ale za to umiał krzyczeć. Kiedy krzyczał,
przychodzila mama, wyjmowala go z łóżeczka, przytulala jego policzek do swego
i mówiła, że jest najsłodszym dzieckiem na świecie. Gdy tak krzyczał w
najlepsze, zobaczyliśmy nagle pędzącego szewca. Myślał, że Lasse naprawdę
wzywa pomocy i był zły jak osa.
- Może przyjść stary troll i przestraszyć Niśka - powiedziała.
- Jeśli Nisiek spotka starego trolla, to bądź pewna, że troll przestraszy się
bardziej - powiedział tata.
- Gdyby tylko ciemność nie była taka straszna - szepnął Jum - Jum. - Gdyby
rycerz Kato nie był tak okrutny, a my tacy mali i samotni.
Ale znajdujące sie pod ziemią Pupiszonki wpadły w złość, a ich małe
rozwrzeszczało się.
- Maluśki ślicny Pupisonek ! Sypła mu ziemi do ocków, cemu una tak lobi?
- Wujku, dlaczego ty się zawsze kąpiesz w spodniach ? Pewnie w kąpielówkach
nie tak dobrze się taplać ?
- To prawda taplać się lepiej tak. Słyszycie jak mi wszysko chlupie, gdy
idę ? Sukienka mówi "klofs, klofs", a w butach mówi "klip, klip". Jestem
przystojnym i nadzwyczaj mądrym, i w miarę tęgim mężczyzną w najlepszych
latach.
Obserwuj wątek
    • agnieszka_azj Re: Astrid Lindgren - konkurs monograficzny ZAPRA 19.02.05, 20:00
      Chyba trochę trudne :-((( Wydawało mi się, że nei bardzo, bo wybrałam
      fragmenty bardzo charakterystyczne, jeśli ktoś czytał te ksiązki.

      Narazie mam komplet dobrych odpowiedzi od kolorko i Silije (ale ona się nie
      liczy, bo juz raz ten konkurs rozwiązywała ;-)
      6 trafień przysłała nabab.

      Myślcie, myślcie, a ja przygotuję podpowiedzi na poniedziałkowy wieczór.
    • agnieszka_azj Re: Astrid Lindgren - PODPOWIEDZI 21.02.05, 21:34
      Stan na dziś:
      na najwyższym podium bez zmian - dwie Anki: kolorko i silije;
      drucgie miejsce (6 odpowiedzi) - Sara, córka Bei-sjf i Kasia - nabab.

      A teraz obiecywane podpowiedzi:

      1. Czasem jedynak bardzo chce mieć rodzeństwo, a kiedy już je ma, to wcale nie
      jest zachwycony. Koniec końców okazuje się jednak, że nie jest tak żle ;-)
      2. Dzieciństwo w maleńkiej wiosce otoczonej lasami. Tylko trzy domy i sześcioro
      dzieci - zadupie czy arkadia ???
      3. Naprawdę Nymanowie mieszkają przy ulicy Garncarzy, ale odkąd maja dzieci ta
      uliczka przestała byc spokojna i cicha. Mieszka tam jeszcze ciocia Berg, która
      z odwiedzin ich dzieci cieszy się zawsze dwa razy - kiedy przychodza i kiedy
      już sobie idą.
      4. Okrutny rycerz Kato porywa dzieci. Mały chłopiec, syn króla wyrusza, aby je
      odnależć. Smutek, strach, odwaga, miłość, poświećenie i szczęśliwy powrót - to
      wszystko jest w tej pięknej baśni.
      5. Pupiszonki nie są jedynymi niezwykłymi stworzonkami zamieszkującymi las, w
      ktorym dwoje dzieci próbuje żyć samodzielnie.
      To książka o wielu ważnych sprawach - między innymi o tym, że można kochać
      rodziców i z tej miłości buntować się przeciw nim. Jest też o tym, że mądra
      miłośc do dziecka to akceptacja jego wyborów w życiu.
      6. Rodzina mieszczuchów wynajmuje na lato Zagrode Stolarza na malej, bałtyckiej
      wysepce i pomału "wrasta" zarówno w ten dom, jak i w wyspę. Wakacje moich
      marzeń :-)))
      7. Ta dziewczynka jest jedyna i niepowtarzalna. Tu żadnych podpowiedzi nie
      trzeba - przecież wszyscy ją znają.
      8. Jeśli wasze dziecko powie Wam, że odwiedza je mały jegomość w motorkiem na
      plecach, który ma domek na dachu, zastanówcie się - może to jednak prawda.
      Rodzina Braciszka też z początku nie wierzyła...

      Jeśli nie znacie tych ksiązek, to musicie je poznać :-)))
    • agnieszka_azj Re: Astrid Lindgren - WYNIKI 24.02.05, 22:27
      Jakoś mimo podpowiedzi nikt wiecej konkursu nie rozwiązał, więc wyniki w
      zasadzie pozostaja bez zmian. Kolejność na podium arbitralnie ustalam
      następującą:
      1 miejsce kolorko
      2 miejsce silije 3 miejsce nabab i Sara, córka Bei

      A teraz rozwiązanie z podpowiedziami:

      1. Czasem jedynak bardzo chce mieć rodzeństwo, a kiedy już je ma, to wcale nie
      jest zachwycony. Koniec końców okazuje się jednak, że nie jest tak żle ;-)

      "JA TEZ CHCĘ MIEĆ RODZEŃSTWO" - znakomita rzecz dla dzieci które właśnie
      przestają być jedynakami. Kupiona przypadkiem na straganie z tanią książką tuż
      przed narodzinami Zosi, czytana potem miliony razy ;-) - nie wiem, jak
      poradzilibyśmy sobie bez niej z ogromną i żywiołową zazdrością Ani.
      Jest jeszcze druga część - "Ja też chcę chodzić do szkoły" - też sympatyczna,
      ale nie az tak.
      Dlaczego "Nasza księgarnia" ich nie wznawia ???


      2. Dzieciństwo w maleńkiej wiosce otoczonej lasami. Tylko trzy domy i sześcioro
      dzieci - zadupie czy arkadia ???

      Oczywiście "DZIECI Z BULLERBYN" - czy jest tu ktoś, kto nie czytał tej
      książki ???
      Dla mnie - to pierwsza książka przeczytana zupełnie samodzielnie.
      Ponieważ jest to lektura szkolna w drugiej klasie wskazane jest wczesniejsze
      przeczytanie tego dzieciom, żeby zdążyły pokochać Bullerbyn, zanim szkoła je do
      tego zniechęci. Już pięciolatek się nadaje :-)

      3. Naprawdę Nymanowie mieszkają przy ulicy Garncarzy, ale odkąd maja dzieci ta
      uliczka przestała byc spokojna i cicha. Mieszka tam jeszcze ciocia Berg, która
      z odwiedzin ich dzieci cieszy się zawsze dwa razy - kiedy przychodza i kiedy
      już sobie idą.

      "DZIECI Z ULICY AWANTURNIKÓW" i "Lotta z ulicy Awanturników" - znakomite
      książki dla kilkulatka, dobry poczatek znajomości z Astrid Lindgren. Mała
      Lotta, "uparta jak stary kozioł" to kwintesencja czterolatka - każde dziecko
      znajdzie w niej coś z siebie ;-)


      4. Okrutny rycerz Kato porywa dzieci. Mały chłopiec, syn króla wyrusza, aby je
      odnależć. Smutek, strach, odwaga, miłość, poświećenie i szczęśliwy powrót - to
      wszystko jest w tej pięknej baśni.

      "MIO, MÓJ MIO" - trudna, smutna, miejscami straszna książka, ale tak piękna, że
      warto wspólnie z dzieckiem wejść w ten świat, w którym niepozorny mały chłopiec
      potrafi przełamać swój strach, żeby pokonać Zło i uratować dzieci.
      Dla sześciolatków i wczesnoszkolniaków ;-)

      5. Pupiszonki nie są jedynymi niezwykłymi stworzonkami zamieszkującymi las, w
      ktorym dwoje dzieci próbuje żyć samodzielnie.
      To książka o wielu ważnych sprawach - między innymi o tym, że można kochać
      rodziców i z tej miłości buntować się przeciw nim. Jest też o tym, że mądra
      miłośc do dziecka to akceptacja jego wyborów w życiu.

      "RONJA, CÓRKA ZBÓJNIKA" podobnie jak "Mio" miejscami straszna, ale piękna w
      czułych opisach przyrody i życia dwojga dzieci zbuntowanych przeciw waśniom ich
      ojcow - hersztów zbójców.
      Nie znałam tej książki jako dziecko, pierwszy raz słuchałam jej czytanej przez
      radio wieczorami w czasie rejsu po Mazurach. Kiedy umarł Łysy Per i Matis
      rozpaczał "Zawsze był, a teraz go nie ma", wszyscy mielismy łzy w oczach. Do
      dziaś wzruszam sie, kiedy czytam te scenę.
      Cudowna historia miłości ojca i córki - dla 7 latków (jeśli w towarzystwie
      rodziców, bo bywa strasznie ;-) lub dla starszych (jesli samodzielnie)

      6. Rodzina mieszczuchów wynajmuje na lato Zagrodę Stolarza na malej, bałtyckiej
      wysepce i pomału "wrasta" zarówno w ten dom, jak i w wyspę. Wakacje moich
      marzeń :-)))

      Ta książka była wydana w Polsce najpierw jako "Dlaczego kąpiesz się w spodniach
      wujku" i tak ją pamiętam z dawnych lat. Potem wrócono do tytułu pod jakim
      wyszła w Szwecji - "My na wyspie Saltkrakan". Dla 8-10 latków do samodzielnej
      lektury.

      7. Ta dziewczynka jest jedyna i niepowtarzalna. Tu żadnych podpowiedzi nie
      trzeba - przecież wszyscy ją znają.

      Po prostu "PIPPI POŃCZOSZANKA" :-)))

      8. Jeśli wasze dziecko powie Wam, że odwiedza je mały jegomość w motorkiem na
      plecach, który ma domek na dachu, zastanówcie się - może to jednak prawda.
      Rodzina Braciszka też z początku nie wierzyła...

      "BRACISZEK I KARLSON Z DACHU" - trochę słabsza (moim zdaniem !) i miejscami
      rozłażąca się książka, ale warto przeczytać chociaż pierwszy tom, bo jest o
      samotności dziecka w rodzinie, wśród bliskich, ale dorosłych ludzi.

      Astrid Lindgren była cudowną czarodziejką. Wielką niesprawiedliwością było to,
      ze nie dostała Nagrody Nobla, bo to ona wychowała czytelników wszystkim
      laureatom tej nagrody. Jej książki są klasą same dla siebie, wymykają się
      wszelkim porównaniom - po prostu trzeba je znać !
      Dzieciństwo bez tych książek... nie wyobrażam go sobie ;-)
      • mamalina Re: Astrid Lindgren - WYNIKI 25.02.05, 10:51
        Uspokoiłam się i zaniepokoiłam zarazem: bo jednak większości nie czytałam...
        Ronję "przebiegłam" w późnej podstawówce i nie zapadła mi w pamięć.
        Karlssona i Mio odkryłam niedawno.
        Pippi i Bullerbyn to oczywistości.
        Resztę obiecuję nadrobić.

        Za to "odkupiłam" sobie moją ukochaną z dziciństwa "Nils Paluszek": pamiętam,
        jak marzyłam o nasionku lalczynym, że też bym sobie zasiała, o spotkaniu Małych
        Ludzi jak Petra i Peter, o lalce z twarzą z toczonego drewna...

        Poprosimy jeszcze jakiegoś konkursa...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka