Ksiązki dla dorosłych - dla dzieci

26.05.05, 19:48
Ostatnio skończyłam czytać 10-latkowi "Trzech panów w łódce nie licząc psa".
Czytałam, bo po pierwsze - oboje to lubimy, po drugie - omijałam co nudniejsze
opisy przyrody. O ile pamietam, z rok temu czytałam mu swietny kryminał "Róże
pani Cherington". Trylogii niestety, nie zdzierżył. Starszym dzieciom, tak
10-11 letnim mąż czytał "Pana Tadeusza"
Jakie jeszcze książki, z założenia dla dorosłych, czytacie, czy dajecie do
czytania swoim starszym dzieciom?
    • agnieszka_azj Re: Ksiązki dla dorosłych - dla dzieci 26.05.05, 20:43
      Rok temu dałam wówczas jedenastoletniej Ani "Marię i Magdalenę" Samozwaniec.
      Jej sie podobało bardzo, pani od polskiego - mniej.
      W tym samym czasie podebrała mi "Nigdy w zyciu" Grocholi i zanim się
      zorientowałam, była juz w połowie. Nie chciało mi się z nią szarpać.
      Przeczytała i żyje ;-) Na film jej nie zabrałam, bo denny :-(

      Chciałam ją namówić na "Studnię życzeń" Balacciego, ale nie chciała, a moim
      zdaniem, byłoby to dla niej odpowiednie.

      Ja w tym samym wieku (albo nawet trochę wcześniej) przeczytałam "Opowieści
      mojej żony" Żuławskiego. Tu bodźcem był cykliczny Teatr Telerwizji z Zofią
      Kucówną w roli tytułowej. Ty to możesz pamiętać - do dziś, kiedy wracam do tej
      książki słyszę głos pani Zofii :-)
      • verdana Re: Ksiązki dla dorosłych - dla dzieci 27.05.05, 16:44
        Ach, opowieści mojej żony - do dziś pamiętam te cukierki, które kupowała "dla
        siebie", nie dla dzieci i tragiczną historię starosty z Leska...
        A co to jest "Studnia życzeń" - może mój się załapie?
        • lizbetka Re: Ksiązki dla dorosłych - dla dzieci 29.05.05, 21:43
          Jako dziesięciolatka przeczytałam " Przeminęło z wiatrem ", " Marię i Magdalenę
          ", całą Nepomucką . I oczywiście dużo innych ale te najbardziej mi utkwiły w
          pamięci , zresztą wracam do tych pozycji przez cały czas .
          Raczej nikt nie kontrolował co czytam , mama jest bibliotekarką i wychowałam się
          wśród półek z książkami . Zawsze czytałam co chciałam .
          Lizbetka
        • agnieszka_azj Re: Ksiązki dla dorosłych - dla dzieci 31.05.05, 21:07
          verdana napisała:

          > Ach, opowieści mojej żony - do dziś pamiętam te cukierki, które kupowała "dla
          > siebie", nie dla dzieci i tragiczną historię starosty z Leska...
          > A co to jest "Studnia życzeń" - może mój się załapie?

          Starosta z leska, ksiądz z Liskowatego, prababka kupująca mantylki, młodzieniec
          z głową w kszałcie topki soli... historie jedyne w swoim rodzaju.
          Znasz może ostatnia książkę Miroslawa Żuławskiego "Album domowe" ??? Tam są
          podobne klimaty, tylko dotyczą czasów jemu współczesnych.

          "Studnię życzeń" napisał David Baldacci (przepraszam za wcześniejszą literówkę
          w nazwisku). Rzecz dzieje się w latach czterdziestych w USA. W wypadku
          samochodowym ginie znany pisarz, jego żona zapada w śpiączkę, a dzieci
          (nastoletnia córka i 7-8 letni syn zostają oddane pod opiekę jego babki (która
          wychowała także jego). Wychowane w NY, przenoszą się w góry Wirginii w bardzo
          trudne warunki i tam poznają prawdziwe życie w miłości do ziemi, natury i
          podstawowych wartośći. UFF ! coś mi to nie idzieto streszczenie, ale książka
          jest naprawdę niezła. Niestety jedyna taka w twórczości autora, który poza
          tym "robi w sensacji.

          Poza tym przypomnialam sobie jeszcze jeden tytuł, który nadaje się do tego
          wątku. Na 12 urodziny kupilam Ani "Cień wiatru" Carlosa Ruiza Zafona -
          bestseller ostatnich miesięcy.
          www.merlin.com.pl/frontend/towar/394697
          www.merlin.com.pl/frontend/towar/394762
          W jednej z recenzji określono tę książkę jako dobrą pozycje dla dwunastolatków,
          więc zaryzykowałam i dałam jej nie przeczytawszy wczesniej. Bardzo się moje
          córce spodobała. Teraz czytam ja - jest dobrze napisana, ma ciekawy klimat, ale
          rzeczywiście u bardziej doświadczonego czytelnika może pozostawiać niedosyt
          głebszych przezyć. Zdecydowanie Proust to to nie jest, ale czyta się dobrze.
    • agnieszka_azj Re: Ksiązki dla dorosłych - dla dzieci 21.06.05, 10:06
      Przenoszę tutaj post Verdany, bo wydaje mi się, że tu bardziej pasuje :-)

      Oczy smoka Kinga
      verdana 09.06.2005 13:50 + odpowiedz


      Bardzo polecam "Oczy smoka" Kinga - ukazało się, ku mojej radości, nowe
      wydanie (stare zostało doszczętnie zaczytane). Nadaje się dla dzieci - no
      właśnie, trudno powiedzieć od ilu lat. Ja czytałam 8 czy 9-latkowi, ale muszę
      uprzedzić, że rozdział pierwszy jest nieco drastyczny. Opisuje wysiłki podłego
      czarodzieja, który musi doprowadzić do tego, aby król począł potomka. Dziecko
      musi być uświadomione, a rodzice mało purytańscy.
      Poza tym dla mnie książka jest doskonała, choć tempo akcji nieco wolniejsze,
      niż obecnie przyjęte. I morał na końcu - doskonały.
    • agnieszka_azj Re: Ksiązki dla dorosłych - dla dzieci 21.06.05, 11:15
      Z ostatniej chwili: Ania (12 lat) wczoraj snuła sie po domu i marudzila, ze nie
      ma, co czytać. Proponowałam Siesicką, Chmielewską.. NIE !!!
      W końcu po szybkim przeglądzie mojej półki dałam jej "Love Story" Segala i
      przeczytała w ciągu wieczora (niewielki wyczyn, bo króciutkie ;-).

      Podobało jej się i znów marudzi, ze nie ma, co czytać ;-(
      • nchyb Saganka 21.06.05, 12:06
        To może namów ją jeszcze na Witaj smutku F. Sagan? Ja to czytałam właśnie ok.
        11 lat. Równie krótkie, pisane przez 16-latkę, może córce się spodoba?
Pełna wersja