Literatura kryminalna dla dzieci ;-)

12.10.05, 16:12
Sama zaczynałam od J. Chmielewskiej, a i to od "Krokodyla z Kraju Karoliny",
czyli kryminału całkiem dorosłego, ale pamiętam, że pierwszą tego typu
lekturą mojej siostry była "Mama, Kaśka, ja i gangsterzy" Ewy Ostrowskiej,
którą ode mnie na Gwiazdkę dostała :-) Potem poszło dalej- była oczywiście
seria o Teresce i Okrętce p. Chmielewskiej, o Janeczce i Pawełku ( to już w
dorosłym, studenckim życiu) i inne, które chętnie sobie przypomnę.
"Detektyw Blumkwist" A. Lindgren i jego kontynuacja też się tu zmieszczą, a
ostatnio widuję w bibliotece całe serie o szkolnych agencjach
detektywistycznych itp...
Dopisujcie te tytuły, które pamiętacie ze swojego dzieciństwa i te, które
teraz czytają Wasze dzieci.
Pozdrawiam
Iwona
    • nchyb Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.10.05, 11:43
      Ja zaczynałam od adwokata Perry Masona autorstwa Gardnera. Akurat w czasie
      jakiś ferii zimowych nic innego w pensjonacie nie było. Miałam na pewno mniej
      niż 10, a może i nawet 9 lat. I tak zostało mi do dziś. Za dobry kryminał, z
      dziećmi w roli głównej, dobry i dla dzieci i dla dorosłych, uważam nieodmiennie
      Róże pani Cherington autorstwa Craig Rice. Tu odrobinę więcej na temat
      kryminałów dla dzieci z forum o kryminałach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33434&w=30209253&v=2&s=0
    • mama_kasia nie pamiętam tytułu :( 13.10.05, 12:09
      Nie pamiętam tytułów... Była to seria małych, zgrabnych
      książek detektywistycznych. Bodajże działo się to w Szwecji,
      albo w innym kraju skandynawskim. Był detektyw (a może dwóch?)
      Pamiętam, że w jednej z książek przebierali się za Mikołajów.
      Czytałam to akurat w ferie świąteczne i święta od tej pory
      kojarzą mi się również z tą książką :-))))
      Wypożyczyłam je jakieś trzy lata temu z biblioteki. Trafiłam
      bezbłędnie. Czytałam, ale już nie były takie fajne...
      • agnieszka_azj Re: nie pamiętam tytułu :( 13.10.05, 13:54
        Nie był to przypadkiem detektyw Ture Sventon, który miał:
        a/ wadę wymowy,
        b/ latający dywan
        c/ nieustający apetyt na psysie ???

        Jeśli tak, to te książeczki napisał(a) Ake Holnberg i ja znam trzy: "Latający
        detektyw", "Detektyw na pustyni" i "Ture Swenton w Sztokholmie". Piszę z pracy,
        więc mogłam się pomylić w nazwidku lub tytułach.
        • klaryma Re: nie pamiętam tytułu :( 13.10.05, 15:35
          tak, tak, to Ture Sventon na pewno, tylko autor nazywa się Holmberg, a nie
          Holnberg. Wiem na pewno, bo niedawno wszystkie trzy skompletowałam dzięki
          Allegro, strasznie to lubiłam za młodu. Do "kryminałów" dla dzieci dodałabym
          jeszcze Bahdaja Kapelusz za 100 tysięcy i Uwaga czarny parasol, całego Pana
          Samochodzika, Broszkiewicza Długi deszczowy tydzień, i chyba, bo nie
          pamiętam "Wakacje ABC", no i Przygody Marka Piegusa Niziurskiego, a jeszcze
          pare jego książek na pewno miało wątek kryminalny.
          • ewap_mama_alexa Re: nie pamiętam tytułu :( 13.10.05, 16:36
            "Niezwykle wakacje ABC" napisala Stanislawa Platowna.
            Wiem ze czytalam, ale nic nie pamietam :(
            • agnieszka_azj Re: nie pamiętam tytułu :( 13.10.05, 17:21
              A ja pamietam i pisałam juz o tym w wątku "wakacyjnym"

              "Niezwykłe wakacje ABC" Stanisławy Platówny - trójka dzieci, których rodzice są
              historykami sztuki, spędza wakacje przy ruinach starego zamku na Dolnym Śląsku
              i próbuje na własną rękę rozwiązać jego tejemnicę.
              Co może denerwować, to nieco przesadne udowadnianie "odwiecznej polskości"
              Dolnego Śląska, ale da się wytrzymać.
              • ewap_mama_alexa Re: nie pamiętam tytułu :( 13.10.05, 17:39
                No, teraz cos mi dzwoni... Dzieki!
                • agnieszka_azj Re: nie pamiętam tytułu :( 13.10.05, 21:19
                  Mogę Ci pożyczyć, jak znów będziesz po naszej stronie Atlantyku :-)))
                  przypomnisz sobie.
                  Pewnw anachronizmy rodem z poprzedniego ustroju "zgrzytają", ale mimo wszystko
                  czyta się nieźle. Ania i Zosia nie narzekały.
                  • ewap_mama_alexa Re: nie pamiętam tytułu :( 13.10.05, 23:20
                    Chetnie, chetnie!
                    Przy okazji podejrze co tam jeszcze macie z 'oldies but goldies' :-)))
        • mama_kasia Re: nie pamiętam tytułu :( 15.10.05, 10:51
          Tak :-)
    • i2h2 Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.10.05, 21:48
      To ja przypomnę, że i p. Musierowicz "splamiła się" kryminałem dla dzieci ;-)
      Jak by nie patrzeć, w "Małomównym i rodzinie" trup się może nie ściele, ale i
      porwanie, i napaść ;-)Jest sensacyjnie.
      Pozdrawiam
      Iwona
    • agnieszka_azj Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.10.05, 21:54
      Pan Samochodzik też sroce spod ogona nie wypadł:-)))
      Są zagadki kryminalne, są przestępcy (ach, ten Waldemar Badura ;-))) i zawsze
      sprytniejszy od nich Pan Tomasz w swojej wspanialej maszynie.
      Ile roczników sie na tym wychowało... pewnie teraz czytają to już wnuki
      pierwszych czytelników.
      • klaryma Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 14.10.05, 10:52
        czepnę sie znowu, Waldemar Batura to był chyba, nie Badura?
        • agnieszka_azj Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 14.10.05, 11:05
          Masz rację, pamięć to jednak bardzo zawodny instrument :-)))
    • agnieszka_azj Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.10.05, 22:02
      Z rzeczy współczenych przychodzi mi do głowy tylko ta chała o Vermeerze
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=28706589&v=2&s=0
      Czy "Felix, Net i Nika" się kwalifikują do tego wątku ????
      • i2h2 Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.10.05, 22:05
        agnieszka_azj napisała:

        > Czy "Felix, Net i Nika" się kwalifikują do tego wątku ????
        No pewnie! W końcu ten szkielet jest- chociaż to "kryminał nieco
        spirytystyczny" ;-)
    • ppjw Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 18.10.05, 14:22
      a dla trochę młodszych detektywów pamiętacie Macieja Wojtyszko "Tajemnica
      szyfru Marabuta"?
    • agnieszka_azj Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 19.10.05, 18:21
      Wydawnictwo "Jedność" ma serię o trzech detektywach, na oko dla 8-10latków.
      Ktoś widział, czytał ???
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/399199;jsessionid=1590372C92F4B4ECA6A14ACF034694EA
      i sa jeszcze dwie następne.
      • ewap_mama_alexa Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 19.10.05, 19:08
        Widzial i czytal, moge Wam pozyczyc przy najblizszej okazji, bo chyba szkoda
        zebys i Ty pieniadze na to wydawala...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=25646973&a=25844160
        Natomiast nadal jestem ciekawa opinii na temat pozostalych ksiazek wydanych
        przez Jednosc, wyglada na to ze moglyby sie tez zakwalifikowac do kryminalow.
    • ewap_mama_alexa Piec przygod detektywa Konopki 20.10.05, 22:17
      A kto to zna?

      www.nk.com.pl/nasza/news.php?id=131
      • bea-sjf Re: Piec przygod detektywa Konopki 20.10.05, 22:28
        Na allegro jest kilka :
        www.allegro.pl/search.php?string=konopki&category=99&buy=0&new=0&pay=0&country=1
    • maczkama Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 24.10.05, 11:02
      A Bahdaj, Uwaga czarny parasol i Kapelusz za 100 tysięcy.
    • zona_mi Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 24.10.05, 21:20
      "Róże pani Cherington" Craig Rice.
      Trójka rodzeństwa, dzieci pisarki zakręconej i sympatycznej, wpadają na trop
      zbrodni w sąsiedztwie, przy okazji udaje im się oderwać matkę od klawiatury i
      zwrócić jej uwagę na przystojnego detektywa... :)
    • giguch1 Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 24.10.05, 22:10
      To chyba "Amor z ul. Rozkosznej" też się tu może załapać? Wątki kryminalne też
      są, kradzież, porwanie, więzienie w piwnicy, współpraca z policją. Ja jestem za
      dopisaniem go do listy !
    • kroofik Re: Literatura kryminalna dla młodzieży ;-) 29.10.05, 20:39
      Ostatnio ukazała się świetna książka Kevina Brooksa "Martyn Pig". Nie nadaje się
      dla dzieci, ale dla młodzieży w sam raz. Nie jest to jednak słodka opowiastka,
      ale czarny humor, opowiedziana świetnie, warto polecić każdemu! Jestem ciekawa
      waszych reakcji!

      Można zobaczyć pod: www.mediarodzina.com.pl/nowa/ksiazka.php?id=246
      a także np. pod: ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=82201
    • glonik Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 29.10.05, 22:21
      Dorzucę typowo kryminalną serię "Przygody Trzech Detektywów" A. Hitchcocka,
      mającą w tytułach "Tajemnica....", ale nie tylko.
      Jest to, w przeciwieństwie do Chmielewskiej, serio, ale jest zagadka, detektywi
      i całkiem nieźle napisane. Wiek czytelnika: 12-14 lat.
      Dla trochę starszych: seria "Przygody i tajemnice"
      Hart Alison : Koń zwany Cieniem . Faulkner Nancy : Tajemniczy szyfr .
      Galt Hugh : Pościg .
      Nixon Joan Lowery : Kim jesteś ? .
      Qualey Marsha : Po cienkim lodzie .
      Qualey Marsha : Mylne tropy .
      Nixon Joan Lowery : Panna detektyw .
      Gifford Griselda : Rzeka sekretów .

      Też nieźle wygląda K. Petek z nowym cyklem: "Operacja Hydra".
      Autor wyraźnie dojrzał, książki są lepsze warsztatowo, ale też dla starszego
      troszkę czytelnika.
      • blesia Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 08.02.06, 21:01
        I Ty możesz zostac indianinem - pamietam, że zaczełam jeść owsiankę:)
    • z_agatka Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 09.02.06, 05:59
      Nie jestem pewna, czy to w ogóle były kryminały, ale z tych urywków, które
      sobie przypominam, wynika, że tak:
      "Długi deszczowy tydzień" - autora nie pamiętam, kojarzę scenkę, w której
      bohaterowie zastawiali pułapkę na kogoś (nie pamiętam) - aparat z
      samowyzwalaczem...
      "Wakacje z Emilem" - autorka miała na nazwisko chyba Ślaska, sprawa dotyczyła
      jakichś kwestii tuż po drugiej wojnie światowej, coś tam było gdzieś ukryte,
      zatopione...

      Czytałyście, pamiętacie?
      • klaryma Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 09.02.06, 08:53
        O długim deszczowym tygodniu pisałam wyżej. książke napisał J. Broszkiewicz i
        jest zdecydowanie kryminalna, chodzi w niej bodajze o kradzież zabytkowej
        figurki z małego wiejskiego kościółka. W ksiażce tej występuje ta sama Ika i
        Groszek, co w "Wielkiej, większej i największej", tylko już starsi.
        • z_agatka Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.02.06, 15:54
          Nie zauważyłam :-) I nie wiedziałam, że jest jakiś "wcześniejszy ciąg". Muszę
          znaleźć w bibliotece, bo pamiętam, że swego czasu "połknęłam" tę książkę...
      • nchyb Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 09.02.06, 09:02
        Długi deszczowy tydzień - Broszkiewicz
        To jakby ciąg dalszy przygód Iki i Groszka, tych z Wielkiej, większej i
        największej - moim zdaniem jak najbardziej kryminałek dla dzieci, przecież oni
        szukali tego złodzieja...

        Co do Emila - pierwsze co mi przyszło na myśl, to Emil i detektywi Ericha
        Kastnera, ale jako że to inna tematyka, to poszukałam w necie i znalazłam
        Wakacje z Emilem, autorstwa Krystyny Śląskiej. Ale o czym to, nie mam pojęcia.
        I tak mam ochotę poszukać, by przeczytać i dziecku podsunąć. Zatopione skarby,
        to po lekturze Dzikiej Mrówki - coś co cieszy mojego syna...
        • z_agatka Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.02.06, 15:56
          Wydaje mi się, że "Wakacje z Emilem" należały do mojej mamy... Postaram się
          znaleźć i sprawdzić o czym były faktycznie, bo to "co mi się kojarzy", bardzo
          mgliste jest...
    • malinela Detektyw Pozytywka, Grzegorz Kasdepke 09.02.06, 16:06
      Kryminał w czystej postaci - jest zatrucie (przynajmniej podejrzenie), spisek
      (przynajmniej podejrzenie), sabotaż (przynajmniej podejrzenie)i jak najbardziej
      kryminalna sprawa kradzieży roweru przez Martwiaka,z udziałem prawdziwego
      funkcjonariusza policji.
      Ania
    • kurkitrzy Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 09.02.06, 18:43
      Moje ulubione to "Tajemnica zielonej pieczęci" H.Ożogowskiej oraz "Emil i
      detektywi" E.Kastnera

      Pozdrawiam
      Edyta
      • blesia Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 10.02.06, 14:01
        czy kojarzycie taka ksiązkę Sherlocka Holmesa dla młodzieży? Cos tam było o
        mieszkaniu na piętrze, jakieś przygody i dalej dziura
        • abepe Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 10.02.06, 14:05
          blesia napisała:

          > czy kojarzycie taka ksiązkę Sherlocka Holmesa dla młodzieży? Cos tam było o
          > mieszkaniu na piętrze, jakieś przygody i dalej dziura

          Coś specjalnego? Ja czytałam normalnego Sherlocka Holmesa w podstwówce. Ale
          czasem miałam pietra.
        • malinela Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.02.06, 10:43
          blesia napisała:

          > czy kojarzycie taka ksiązkę Sherlocka Holmesa dla młodzieży? Cos tam było o
          > mieszkaniu na piętrze, jakieś przygody i dalej dziura

          Sherlock Holmes mieszkał na piętrze,że o przygodach nie wspomnę. Polecam
          przygody Sherlocka Holmesa wydane przez Muzę - doskonałe tłumaczenie, staranne
          wydanie i dodatkowo grafiki:

          www.merlin.com.pl/frontend/towar/342183
          Holmes jest jak najbardziej dla młodzież, więc lepiej sięgać po oryginał.
          Ania
        • i2h2 Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 19.03.06, 23:52
          Czy to przypadkiem nie chodzi o książki J.J.Herlingera: "Mister Hopkins wnuk
          Sherlocka", "Mister Hopkins na tropach sensacji" i "Nowe przygody Mister
          Hopkinsa"? Wznowiono je pod koniec lat dziewięćdziesiątych, bywają (a nawet są
          teraz) na Allegro.
          Iwona
    • tippi Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 12.02.06, 19:55
      Joanna Chmielewska- "Nawiedzony Dom", "Skarby", "2/3 sukcesu"
      Małgorzata Musierowicz- "Małomówny i rodzina"
      Alfred Hitchcock- cała seria o przygodach trzech detektywów (trochę topornie
      tłumaczone, ale ogólnie historyjki w porządku
      Zbigniew Nienacki- "Pan Samochodzik"
      Edmund Niziurski- wiele jego książek ma wątki kryminalne, np."Klub Włóczykijów"
      podobnie Adam Bahdaj (np."Czarny Parasol")
      i Hanna Ożogowska ("Tajemnica Zielonej Pieczęci")
      Edward Fenton- "Widmo z Głogowego Wzgórza"

      jak przypomnę sobie wiecej to dopiszę! :)
      • malinela Na tropie fałszerzy dzieł sztuki -Larousse 09.03.06, 22:08
        Strażnik Galerii miejskiej ma problem...wielki problem. Część dzieł została
        zastąpiona zręcznymi kopiami! Tak zaczyna się przygoda w tropienie róznic
        pomiędzy oryginalnymi dziełami sztuki a falsyfikatami.

        Książka - zabawa, składa się z dwóch katalogów, oba zawierają 35 obrazów ze
        zbiorów National Gallery w Londynie, z tym, że obrazy, znajdujące się w górnej
        części, mogą mić 1,2,3 szczegóły,lub żadnego, które różnią je do oryginału z
        dolnej części.

        Szczegóły sa doskonale wkomponowane w obraz. Do książki dołączona jest lupa.
        Wspaniała zabawa w detektywów i obcowanie ze sztuką.

        Polecam dla dzieci od 7 lat.
        Ania, mama Malinki i Nelki
        • abepe Re: Na tropie fałszerzy dzieł sztuki -Larousse 10.03.06, 07:51
          malinela napisała:

          > Strażnik Galerii miejskiej ma problem...wielki problem. Część dzieł została
          > zastąpiona zręcznymi kopiami! Tak zaczyna się przygoda w tropienie róznic
          > pomiędzy oryginalnymi dziełami sztuki a falsyfikatami.
          >
          > Książka - zabawa, składa się z dwóch katalogów, oba zawierają 35 obrazów ze
          > zbiorów National Gallery w Londynie, z tym, że obrazy, znajdujące się w górnej
          > części, mogą mić 1,2,3 szczegóły,lub żadnego, które różnią je do oryginału z
          > dolnej części.
          >
          > Szczegóły sa doskonale wkomponowane w obraz. Do książki dołączona jest lupa.
          > Wspaniała zabawa w detektywów i obcowanie ze sztuką.
          >
          > Polecam dla dzieci od 7 lat.
          >

          Co jest? Wszystkie siedzicie w mojej głowie? Gopio z potworami i teraz Ania?
          Wczoraj chciałam pytać o tę książkę ale już mnie i tak za dużo było na forum:)
          To podam link
          siedmiorog.pl/index.php?pg=ksiazka&idksiazka=1382&pozycjonowanie=1382
          Dla Grzesia może za trudna ale mogłaby zniknąć zanim dorośnie. A przydałaby się
          mu taka książka,bo wczoraj wyciągał nasze albumy mówiąc, że "teraz będzie czytał
          prawdziwe książki":)
          Poza tym, on lubi wzrokowe zabawy - ćwiczymy na obrazach Hundertwassera naszego
          ulubionego. Obrazay sa abstrakcyjne mocno i Grześ różne rzeczy na nich widzi.
          • malinela Re: Na tropie fałszerzy dzieł sztuki -Larousse 10.03.06, 09:55
            abepe napisała:

            > Co jest? Wszystkie siedzicie w mojej głowie?

            Inwigilacja cały czas!!

            > Wczoraj chciałam pytać o tę książkę ale już mnie i tak za dużo było na forum:)

            Nie myśl w tych kategoriach !!!!!;o)))

            > Dla Grzesia może za trudna ale mogłaby zniknąć zanim dorośnie.

            Też tak myślałam (oczywiście chodzi mi o moje corki, a nie o Grzesia). Miałam
            na nią ochotę przed Bożym Narodzeniem i nawet planowałam poprosić o
            odłożenie...i wczoraj, kiedy zobaczyłam ją w księgarni, dokładnie w tym samym
            miejscu, w którym pozostawiłam ją 3 miesiące temu ...aż mi się jej żal zrobiło.
            Myślę, że nie jest poszukiwana - niesłusznie!.

            > Poza tym, on lubi wzrokowe zabawy - ćwiczymy na obrazach Hundertwassera
            naszego
            > ulubionego. Obrazay sa abstrakcyjne mocno i Grześ różne rzeczy na nich widzi.

            To jest właśnie taka zabawa w odszukiwanie różnic, niektóre bardzo dobrze
            wkomponowane w obraz. To zmusza do przyglądania się obrazowi, dostrzegania
            szczegółów. Obrazy są opisane - temat obrazu, kilka słów o malarzu.

            Jedyny zgrzycik, jaki mi się rzucił w oczy to to, że nie wszystkie obrazy są na
            tej samej stronie np. obraz Picassa jest po prawej stronie, falsyfikat po
            lewej, a to utrudnia ich porownanie:o)

            Ania, mama Malinki i Nelki

    • mika_p Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.02.06, 00:23
      "STawiam na Tolka Banana" Bahdaja (?) - poszukiwanie sprawcy wypadku
      samochodowego.
    • iontichy Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.02.06, 11:44
      "Sobowtór profesora Rawy" A. Szklarskiego - 12-latek potwierdził, że b. dobre.
      • nchyb Iontichy... 13.02.06, 16:03
        a możesz zapytać swojego 12-latka o czym to jest? Widziałam dziś w bibliotece i
        zastanawiałam się - pożyczać czy nie, dla swojego prawie 12-latka...
        • iontichy Re: Iontichy... 14.02.06, 11:39
          Sam trochę pamiętam, w końcu ktoś musi mu te książki polecać:-). Prof. Rawa -
          cybernetyk (była kiedyś taka nauka!) - skonstruował swojego sobowtóra. Dalej
          juz może nie być precyzyjnie: pod nieobecność (dłuższy wyjazd) profesora
          złodzieje planują go obrabować. Na szczęście dwóch? młodych :-) nastolatków,
          przyjaciół profesora, dowiaduje sie o tym i udaremnia te plany, oczywiście
          uruchamiając sobowtóra.
          Mnie jest łatwiej niż Tobie - o nowych pozycjach poczytam na forum, ze
          starszych przeglądam półki biblioteczne i przypominam sibie co się czytało z
          wypiekami w tym wieku, a lektury chłopców i dziewcząt czasami sie różniły. W
          ramach pomocy sąsiedzkiej i prostując Twój "spaczony" gust, jeśli jeszcze nie
          odkryłaś to oprócz okrzyczanych (zresztą słusznie) "Tomków" i "Panów
          Samochodzików" młodzi męzczyźni - i to wszyscy, wyjątków nie było - lubili
          trylogię Szlarskiego "Złoto gór czarnych", serię Wiesława Wernica (też Dziki
          Zachód), London "Biały Kieł" i "Zew Krwi", Curwooda tez coś ze złotem,
          A.Fiedler "Wyspa Robinsona" i druga z "Orinoko" w tytule, Verne - Jezu jest
          tego trochę i pewnie wszytko to wiesz.
          Pzdr.
    • pszczolamaja Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.02.06, 21:56
      Pamiętam jedno lato. Miałam może 10 lat, i z moją najukochańszą Ciocią Niną
      spędzałam kilka letnich dni w przedwojennej willi w Brwinowie (taka
      podwarszwska miejscowość, willowa właśnie). Dom był otoczony dzikim ogrodem, w
      ogrodzie stała kolorowa chatka dla lalek i rosły pyszne pomidory i sałata,
      którą się zajadałam. Było gorąco, dlatego głównie korzystałyśmy z chłodnych,
      zacienionych pokoi. Pamiętam, jak leżałam na kanapie i jeden po drugim czytałam
      wyciągnięte z szafy (drzwi szafy skrzypiały, a jak!) kryminały z takich
      prehistorycznych serii - chyba z kluczem i z jamnikiem (czy ja majaczę, czy tam
      na okładce by jamnik?). Uwielbiałam te, w których trup słał się gęsto. Rys
      kryminofilny zdecydownie mam po Cioci. Dziękuję Ci, Ciociu!
      • agnieszka_azj Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 13.02.06, 22:01
        Był jamnik jak najbardziej. Te z kluczykiem też pamiętam - podczytywałam
        Tacie ;-)))
    • pszczolamaja I takie słuchowisko radiowe dla dzieci... 13.02.06, 22:00
      musiało mrozić krew w żyłach, czekałam na kolejne odcinki z uchem przy
      odbiorniku (tak dorośli słuchali wtedy Wolnej Europy). Jak zwykle nie pamiętam
      tytułu, ale tam był sklep, lis, kradzieże...Ostatnio znalazłam w Bajkach
      Grajkach "Tymoteusza Rymcirymci" i zastanawiam się, czy to może być to? Muszę
      chyba kupić.
      • malinela Re: I takie słuchowisko radiowe dla dzieci... 14.02.06, 09:47
        pszczolamaja napisała:

        > z uchem przy
        > odbiorniku (tak dorośli słuchali wtedy Wolnej Europy).

        doprawdy ? u nas odbiornik nastawiony był na maksa, dorośli siedzieli (ojciec
        spacerował) jak najdalej, żeby spomiędzy trzaskow cokolwiek usłyszeć.. co dom
        to obyczaj!.

        Co do książek wspomnieniowych, tez pamiętam serię z kluczykiem - czarne
        okładki, była jeszcze tzw. czerwona seria kryminałow - na okładce zdjęcie np.
        sukna i zakrwawionego noża.

        Jeszcze pamiętam, tez chyba serię " Z pamietnika prokuratora",a może "Ze
        wspomnień prokuratora", no i oczywiście szaro -zielone zeszyty "07 zgłoś się " -
        teraz pewnie nasze dzieci miałyby przy nich ubaw;o))

        Pamiętam, że w bibliotece mojego ojca przynajmniej dwie półki
        zajmowały "Tygrysy" - wojenna seria - trudno mi ocenić, jakie były, bo nigdy do
        nich nie zagladałam.
        Ania
        • pszczolamaja Re: I takie słuchowisko radiowe dla dzieci... 14.02.06, 14:11
          "Tygrysy" to były b.ciekawe książki historyczne, chyba tylko o II wś. Ja
          czytałam te poświęcone obozom koncentracyjnym. Pasjonował mnie ten temat we
          wczesnym nastolactwie. Jednak ten sposób pisania o historii jakoś bardziej mi
          odpowiadał niż współczesne "Strrrraszne historie" itp. Ja jednak jestem
          staroświecka. Abstrahuję od tematu prawdy i przekłamań, ale ja wolę tak na
          serio.
    • maadzik3 Re: Literatura kryminalna dla dzieci ;-) 17.03.06, 14:39
      Jak mialam ze 12 lat to odkrylam Agathe Christie. Do dzis lubie. Janeczke i
      Pawelka to czytalam jak mialam z 9 lat. Moze mlody tez polubi? Aha, i ok. 10
      roku zycia odkrylam Conan Doyle'a. Mlody ma jeszcze czas - poki co ma 2 lata:)))
      M.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja