i2h2
12.10.05, 16:12
Sama zaczynałam od J. Chmielewskiej, a i to od "Krokodyla z Kraju Karoliny",
czyli kryminału całkiem dorosłego, ale pamiętam, że pierwszą tego typu
lekturą mojej siostry była "Mama, Kaśka, ja i gangsterzy" Ewy Ostrowskiej,
którą ode mnie na Gwiazdkę dostała :-) Potem poszło dalej- była oczywiście
seria o Teresce i Okrętce p. Chmielewskiej, o Janeczce i Pawełku ( to już w
dorosłym, studenckim życiu) i inne, które chętnie sobie przypomnę.
"Detektyw Blumkwist" A. Lindgren i jego kontynuacja też się tu zmieszczą, a
ostatnio widuję w bibliotece całe serie o szkolnych agencjach
detektywistycznych itp...
Dopisujcie te tytuły, które pamiętacie ze swojego dzieciństwa i te, które
teraz czytają Wasze dzieci.
Pozdrawiam
Iwona