kolorko
16.10.05, 12:12
Mamy "Wiersze dla Krzysia" w przekładzie Ireny Tuwim i Antoniego Marianowicza
oraz "Juz mamy sześć lat" w tłumaczeniu Zofii Kierszys- zdecydowanie wolimy
te pierwsze. "Śniadanie Króla", "Gwiazdka Króla Jana"- miodzio, uwielbiam
czytac je dzieciom:)) Nie wiem tylko jak te przekłady mają sie do oryginału,
bom nigdy go w ręku nie miała, ale myslę, że przełozyć rymowane słowo, to nie
lada sztuka:)