verdana
09.11.05, 16:46
Czy szkoła uwzgledni usprawiedliwienia "W zwiazku z wydaniem Mikołajka moje
dziecko w dniu dzisiejszym nie odrobiło lekcji, a i jutro czarno to widzę".
Sadzę, ze rozsądny nauczyciel powinien to zaakceptować.
Nauczycielka polskiego wczoraj złapała mojego syna, jak czytał "Mikołajka"
pod ławką. Jej reakcja "Oooo! Gdzie kupiłeś?"
Jedyny błąd jaki widze - "Mikolajek" tylko w twardej oprawie, w niewygodnym
dla dziecka formacie - nawet mnie słabo miesci się w ręku, bo za gruby. No i
drogi.