i2h2
24.11.05, 18:31
Nie przeszkadza mi, że mój niespełna dziesięciolatek natknie się w książce
na sceny erotyczne. Ludzka rzecz w końcu ;-)
Natomiast dostaję gęsiej skórki na myśl, że wpadnie mu w ręce DOBRZE NAPISANA
powieść sensacyjna, fantastyczna, kryminalna czy historyczna, w której autor
dowolnie żonglować będzie faktami czy ideami "dla dobra akcji". Podkreślam:
dobrze napisana, a to znaczy, że nie sposób z niej wyłuskać względnie
obiektywnej prawdy historycznej bez dogłębnej wiedzy na dany temat.
Przykład- powieści Dana Browna, które mnie po prostu bawiły, a część ludzi
jest nimi zgorszona. Dziecko, nawet takie 14-15-letnie nie ma wystarczającej
wiedzy, żeby spokojnie śledzić w nich rozwój akcji i maestrię pisarza.
Pomijam nawet sceny wyjątkowego okrucieństwa, chociaż to również argument,
żeby trzymać nasze dzieci z daleka od tych książek.
Na tym etapie wiedzy i rozwoju na pewno wiedzą, co to burdel, a nie muszą
znać pojęcia herezji ( dobrze pamiętam, Verdano? ;-))
Dopisujcie, proszę, takie tytuły, które spełniają te kryteria ( albo inne, o
których tu nie napisałam).
Pozdrawiam
Iwona