Jestem pod wrażeniem książek Jany Frey

17.12.05, 02:00
Za radą i2h2 (dzięki stokrotne!) sięgnęłam po wydawane przez Ossolineum
książki niemieckiej autorki Jany Frey. Szukałam niesłodkich książek dla
starszych nastolatek. Przeczytałam kilka, i naprawdę, wyrazy uznania dla
autorki. Bardzo trudne tematy (przemoc w rodzinie, ciąża nastolatki,
narkotyki, prostytucja, silne lęki itp.) opisane z dużą znajomością psychiki
młodego człowieka, taktownie, sprawnie pod względem fabuły. Realia
niemieckie, ale mechanizmy - uniwersalne. Jestem bardzo ciekawa, jak te
książki odbiera "grupa docelowa", czyli dziewczyny 14 - 18? Ja pierwszy raz
od dość dawna bez zgrzytania zębami przeczytałam współczesne książki
młodzieżowe, ale może to oznacza, że dla młodzieży są one zupełnie
niestrawne ;-))))
    • i2h2 Re: Jestem pod wrażeniem książek Jany Frey 17.12.05, 09:32
      Miło mi niezmiernie, bo to było moje prywatne odkrycie;-)
      Ciekawe też, co powiesz po lekturze naszej rodzimej autorki dla młodzieży,
      publikującej w tej serii- Beaty Ostrowickiej. J. Frey pisze dobrze, ale to
      jednak w moim odczuciu jakby "gotowce"(akcja prowadzi do jakiegoś zakończenia).
      A p. Ostrowicka pozostawia zakończenia otwarte, tym samym nie dając zapomnieć o
      książce i jej bohaterach. Gryzie co najmniej tydzień po przeczytaniu. Czekam na
      Twoje wrażenia:-)
      Pozdrawiam
      Iwona
    • bea-sjf Re: Jestem pod wrażeniem książek Jany Frey 17.12.05, 11:22
      Moja córka jest ciut młodsza ,ale również lubi czytać o takich trudnych życiowo
      sytuacjach - dla dziewczynek w jej wieku idealne są książki Jacqueline Wilson
      ( Malowana mama ,Złe dziewczyny, Sekrety ).Sama bardzo lubię te opowieści ,
      choć są smutne i trudne sytuacje opisują.
      • pszczolamaja Re: Jestem pod wrażeniem książek Jany Frey 19.12.05, 00:48
        Zrobię na własny użytek studium porównawcze trzech autorek i jak mi się jakaś
        twórcza myśl pojawi, dam znać :)))
        • i2h2 Re: Jestem pod wrażeniem książek Jany Frey 30.11.06, 17:22
          Pszczółko, wyciągam ten wątek jako podpowiedź książek dla szesnastolatki.
          Studium porównawcze będzie? Udało Ci się przeczytać książki wszystkich trzech
          autorek?
          • pszczolamaja Melduję się posłusznie ;-) 01.12.06, 13:31
            Mateńko,studium porównawcze w tej chwili mogę przeprowadzić między rodzajami
            kocyków dla niemowląt, bo temu tematowi ewentualnie sprostam ;-) U mnie
            niestety im większy brzuch, tym mniejszy mózg (ugniata się, czy jak???)
            To, co mi do głowy przychodzi: Frey i Ostrowicka to raczej starsze adresatki,
            powiedzmy, gimnazjum. Wilson chyba spokojnie już od 10, 11 lat. U Wilsonowej
            jest wizja świata jednak bardziej "pod dzieci", mniejsze natężenie dramatu
            (choć "Dziecko ze śmietnika" może wstrząsnąć). Na pewno podsunę córce, bo to są
            książki, które w ładnym stylu uwrażliwiają, pokazują, z jakimi problemami
            borykają się rówieśnicy. Nie zetknęłam się z bardziej ambitną, realistyczną,
            współczesną prozą dla wczesnych nastolatek.
            Frey z kolei jest mi bliższa niż Ostrowicka, bo zawsze interesowały mnie
            klimaty zbliżone do "My, dzieci z dworca ZOO", wyrazisty i przekonujący obraz
            relacji rodzinnych (wg mnie słaba strona współczesnej polskiej literatury
            młodzieżowej), analiza "mocnej" patologii. Do mnie pani Ostrowicka zupełnie nie
            trafia, bo ja nie lubię udawania przez książki klasy C "wysokiej literatury",
            silenia się na głębię ezgystencjalnych przemyśleń, tworzenia konstrukcji
            fabularnych dla nich samych. Janę Frey cenię za to, ze jej książki nie chcą być
            niczym więcej, niż są - historiami z życia, spisanymi "ku przestrodze", które
            na potrzeby nastoletniego czytelnika kończą się happy endem, ale bez mydlenia
            oczu - jest oczywiste, że jeden jeszcze krok w złym kierunku oznaczałby
            tragiczny koniec. Dla mnie to taka literatura pisana przez dorosłego, który
            jest ok i ma jakoś w głowie poukładane. Nie bez znaczenia w tego typu prozie.
            Ogólnie, jestem zupełnie apatriotyczna w odbiorze współczesnej literatury
            młodzieżowej. Nic z tego, co czytałam - Ciwoniuk, Nowak, Gutowska-Adamczyk - do
            mnie nie trafia. Jak posiłki w zbiorowym żywieniu. Da się to zjeść, ale
            zapominasz po wyjsciu ze stołówki i nigdy nie marzysz o powrocie - bez smaku,
            bez charakteru, najeśc też się za bardzo nie można. Muszę sprawdzić Gortata,
            zanim całkiem stracę nadzieję. Piszę to z ogromnym rozżaleniem i dużą dozą
            irytacji.

            • i2h2 Re: Melduję się posłusznie ;-) 01.12.06, 13:35
              Pszczoła, Ty się nie irytuj, bo Ci zaszkodzi ;-) Ty lepiej pomyśl, że jedni
              lubią tort z bitą śmietana, a inni śledzie i tak jest jak najbardziej w
              porządku, zarówno dla cukierników, jak i dla rybaków ;-))))
            • bea-sjf Re: Melduję się posłusznie ;-) 02.12.06, 09:59
              Ot ,tak sobie tu zajrzałam -ten wątek zaczął się rok temu ,a tu takie zmiany w
              składzie osobowym -mnie tydzień temu przybył synek ,a teraz dowiaduje sie ,że i
              Pszczoła czeka na nowe dziecię -ach ,piękny ten świat :))))
              Uściski :)
              Bea-mama piątki dzieciaczków
              • i2h2 Re: Melduję się posłusznie ;-) 02.12.06, 10:49
                Bea, przyjmij nasze ogniste gratulacje :-))))
                Pozdrawiam serdecznie
    • patthyy Re: Jestem pod wrażeniem książek Jany Frey 01.12.06, 14:13
      Może i dobre są te ksiązki, ale tłumaczenie jakieś bardzo niezgrabne,
      przynajmniej w tym fragmencie
      czytelnia.onet.pl/0,1099337,do_czytania.html
    • patthyy Re: Jestem pod wrażeniem książek Jany Frey 01.12.06, 21:22
      Natomiast strasznie fajna jest Beata Ostrowicka :)
      czytelnia.onet.pl/0,1099491,do_czytania.html
      Bardzo sprawna, ciekawa proza. Żadnego potknięcia :)
      • i2h2 Re: Jestem pod wrażeniem książek Jany Frey 01.12.06, 21:28
        Jak widać z powyższej wymiany zdań - de gustibus non disputandum est. Ja też
        wolę Ostrowicką, bo jest pole do kombinacji. Ale z tym przekładem chyba trochę
        przesadzasz - poprawny jest. Czytałam kilka książek J.Frey i nie zgrzytały (z
        tym, że nie pamiętam, czy tam jest jeden tłumacz, czy wielu).
        • abepe Re: Jestem pod wrażeniem książek Jany Frey 01.12.06, 21:45
          i2h2 napisała:

          > Jak widać z powyższej wymiany zdań - de gustibus non disputandum est.

          Myślę, że należy pamiętać, że pscoła (uhuhu, ale zasepleniłam, niech tak
          zostanie) pisze z pozycji osoby pracującej z tzw.trudna młodzieżą i dla nich
          także literatury szuka. Mam rację?
          • i2h2 Re: Jestem pod wrażeniem książek Jany Frey 01.12.06, 21:48
            Masz rację. W dodatku Pszczoła szuka książek nie tylko dla tych, co dużo
            czytają, ale i dla tych, co mniej albo i wcale. Więc automatycznie jej wybór
            będzie nieco inny niż mój, bo i kryteria nieco inne ;-)
Pełna wersja