tippi 21.12.05, 23:15 powstało już tyle książek... jakiej, według was, brakuje? Jaka nie została nigdy napisana, a powinna? bo ja się nad tym już od dawna głowię... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pszczolamaja Re: książka, której nie ma 21.12.05, 23:43 Ja uważam - mimo wszystkich otrzymanych tu na forum sugestii w tej sprawie - że nie ma do tej pory książki polskiej, dla młodzieży, wysokich lotów literackich, z wartką akcją, żywymi postaciami, wstrząsającym zakończeniem, która opisywałaby świat współczesnych subkultur, problemów części młodych ludzi. Takiej hip-hopowej prozy nie ma, tego, co pokazywał np. film "Cześć, Tereska" czy "Męska sprawa".Nie ma, nie ma, nie ma. Moim zdaniem, pisarze już obecni na rynku wydawniczym boją się, że nie udźwigną tematu. Odpowiedz Link
i2h2 Re: książka, której nie ma 05.01.06, 21:33 Jako osoba, która kilka lat przesiedziała w różnego rodzaju bibliotekach w różnych krajach, potem w antykwariacie (gdzie liczba książek na pólkach oscylowala coś koło ośmiu tysięcy, a jeszcze tytuły zmieniały się cały czas), a teraz stara się mieć jakieś rozeznanie w nowościach ukazujących się na rynku księgarskim, z całą odpowiedzialnością stwierdzam, co następuje: Życia by mi nie starczyło (nawet gdybym we wczesnym niemowlęctwie zaczynała), żeby poznać wszystko, co zostało dotąd napisane. W związku z tym jestem pewna, że nie wiem, czy jakiejś książki brakuje. Śmiem twierdzić, że to raczej ja mogłam jeszcze na nią nie trafić, więc cały czas szukam;-))) Pozdrawiam i Wam również życzę owocnych poszukiwań Iwona Odpowiedz Link
pszczolamaja Re: książka, której nie ma 06.01.06, 01:33 Słuchaj, no nie, ale czy to by oznaczało, że już WSZYSTKIE KSIĄŻKI ZOSTAŁY NAPISANE????Nie, to niemożliwe. Chociaż kiedy czytam tę współczesną miazgę literacką, to ...Może rzeczywiście wszystko, co warto było napisać, już napisano? Odpowiedz Link
mama_kasia Re: książka, której nie ma 06.01.06, 22:29 W związku z tym jestem pewna, > że nie wiem, czy jakiejś książki brakuje. Śmiem twierdzić, że to raczej ja > mogłam jeszcze na nią nie trafić, więc cały czas szukam;-))) Jestem przekonana, że brakuje tej jeszcze nie napisanej i że każda następna książka, o ile nie jest to plagiat, jest inna od niby takiej samej, bo każdy autor jest innym człowiekiem :-) Także, jak ktoś potrafi, niech pisze bez obaw ;-) On jest i tak jedyny. Odpowiedz Link
i2h2 Re: książka, której nie ma 06.01.06, 23:28 A ja im więcej czytam, tym bardziej mam wrażenie, że te wszystkie książki to jedna historia, ale pisana dla różnych dzieci i ludzi- i przez różnych też, tu masz rację. Taki "Czerwony Kapturek" na przykład: dla dzieci bajeczka, a dla dorosłych horrorek, he he. Nie wiem, na ile znasz książki A. Christie, ale kojarzy mi się to z panną Marple i jej "metodami śledczymi";-) Z tym, że wcale mi to nie przeszkadza w delektowaniu się nowymi książkami, a poza tym to by świadczyło, że ludzkość się rozwija i zmienia:-))) Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link