Podsumowanie nabytków roku 2005 :-)

30.12.05, 17:35
...Czyli wątek o najepszych i najbardziej znaczących książkach w naszych
domowych biblioteczkach. Przybyło ich z pewnością przez te dwanaście miesięcy
sporo, ale niektóre z nich są te naj(...). Piszcie, proszę, które i dlaczego
zyskały szczególne miejsce, są częściej niż inne czytane bądź przeciwnie:
zostały przeczytane tylko raz, ale zapamiętane na długo :-)
Zależy mi zwłaszcza na uzasadnieniu.
Pozdrawiam
Iwona
    • nchyb Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 02.01.06, 07:43
      Nie mogę się przyznać, bo jakby skarbowy to zobaczył, to by mu wyszło, że
      więcej wydałam na same książi, niż przez cały rok zarobiłam... :-)
      • klaryma Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 02.01.06, 10:55
        niestety, ze smutkiem stwierdzam, ze nie były trafione zakupione na Allegro
        książki, które ja uwielbiałam w dzieciństwie, np. te o detektywie Ture
        sventonie. Córka przeczytała jakoś tak bez entuzjazmu i już do nich nie
        wracała. Może dlatego, ze to dośc sfatygowane egzemplarze i córka boi się, że
        zniszczy jeszcze bardziej...
        Bardzo dobrą inwestycją okazały się natomiast pamiętniki Wandzi (ściśle tajne)
        D.Geisler, córka powraca do nich przynajmniej raz w miesiącu. Pewnie dlatego,
        że mają poręczny format i dobrze się je czyta w wannie, z tych samych powodów
        nadal "przerabiany" jest "Karolek" oraz opowiastki familijne. Strzałem w
        dziesiątkę okazała się również "Seria niefortunnych zdarzeń". w tym przypadku
        najpierw była fascynacja filmem, dopiero później córka siegneła po książki. Z
        tego wynika, że w przypadku mojej 9-latki sprawdziła się zdecydowanie
        literatura współczesna, opowiadająca o przygodach rówieśników.
      • i2h2 Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 04.01.06, 22:45
        nchyb napisała:
        > Nie mogę się przyznać, bo jakby skarbowy to zobaczył, to by mu wyszło, że
        > więcej wydałam na same książi, niż przez cały rok zarobiłam... :-)

        To może choć o tych kilku najlepszych napisz- nikomu nie powiemy ;-)
        Iwona
        • nchyb Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 05.01.06, 13:42
          ale chodzi tylko o dziecinne, czy też o moje własne?
          Bo z dziecinnych strzałem w dziesiątkę było (powtórzę się nie po raz pierwszy,
          ale tak właśnie było)
          Felix, Net i Nika
          Morze Trolli
          Eragon
          Molly Moon...
    • natalajj Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 03.01.06, 12:07
      To bardzo trudne zadanie. Z obserwacji reakcji dzieci (7 i 8 lat) najwieksze
      wrażenie zrobiła na nich książka "Bracia Lwie Serce", pokazanie prawdziwej
      miłości braterskiej (sami ciągle sie kłócą) i łagodne przedstawienie śmierci
      (zastanawialiśmy sie nawet, czy można umierać w nieskończoność za każdym razem
      przenosząc sie do innej krainy). Długo nie mogli tej ksiązki zapomnieć. Film
      tez im sie podobał i ilustracje w książce.
      Potem zapytałam synów wprost, jaka ksiązka im sie podobała najbardziej. W
      pierwszej chwili stwierdzili, ze Harry Potter (byliśmy na etapie Czary Ognia, a
      piąty tom jeszcze przed nami), ale powiedziałam, że sie nie liczy, bo to nie
      tylko ksiązka (jeszcze gra, film, klocki lego itd). Wtedy powiedzieli, że tak
      najbardziej to "Guzdrała i Raptus. Przez góry i wody" Emiliana Staneva wydana
      przez krakowski Skrzat. Rzeczywiście dobrze sie ją czytało, są to bardzo
      realistycznie przedstawione przygody żółwia i jeża (ponoć autor jest biologiem)
      i ich spotkania z bardzo niebezpiecznymi zwierzetami (od tej pory inaczej
      patrze na czaple). Chociaż moje dzieci mają zaciecie biologiczne nie
      przypuszczałam, że aż takie wrażenie na nich zrobiła.
      Pozdrawiam
      Natalia
      • abepe Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 03.01.06, 14:43
        Najpierw moje nabytki z ostatnich kilkunastu miesięcy. Książki ważne i wartościowe:
        "Co tam się dzieje? Jak rozwija się umysł i mózg dziecka w pierwszych pięciu
        latach życia" Lise Eliot, wydawnictwo Media Rodzina - książka napisana przez
        neurobiolożkę, matkę trojga dzieci, prezentująca i omawiająca najnowsze badania
        na temat rozwoju poznawczego,emocjonalnego, sensorycznego. Bardzo ciekawa, dla
        mnie, jako psychologa od maluchów ale także jako matki. Polecam wszystkim
        rodzicom. Mój egzemplarz jest pełen podkreśleń, wykrzykników, zakładek.

        "Twoje dziecko" Penelope Leach, wydawnictwo G i G - wydany kilkanaście lat temu,
        do zdobycia tylko na allegro (ale dość regularnie bywa) jeden z najlepszych
        poradników dla rodziców dzieci do piątego roku życia.

        "Rozsądne dziecko"Elisy Medhus, wydawnictwo Świat Książki - książka o tym, jak
        wychować dziecko na osobę kierująca się w życiu własnymi wartościami i zasadami,
        dokonującą wyborów nie uzależnionych od wpływu innych,osobę niezależną i
        wrazliwą zarazem. Książka do wielokrotnego czytania. Na każdym etapie rozwoju
        naszych dzieci.

        Z literatury bardziej pięknej w ostatnim roku najwieksze wrażenie zrobiły na
        mnie dwie książki Stefana Chwina "Krótka historia pewnego żartu" - chłopiec
        patrzy na powojenny Gdańsk, piękne opisy, ciekawe refleksje - oraz "Kartki z
        dziennika" - interesujące wspomnienia, niebanalne przemyślenia autora. Za to
        "Żona prezydenta"jakoś mnie nie wciągnęła. Nie mam żadnej z tych książek ale na
        pewno dwie pierwsze kupię jak najszybciej, do obu wrócę jeszcze kilka razy,
        zwłaszcza,że zawsze interesował mnie Gdańsk ze swoją pokręconą historią a
        najprawdopodobniej za kilka miesięcy tam zamieszkam.

        Zaraz spróbuję zerknąć do grzesiowej biblioteczki, po cichu, bo właściciel śpi.
        • abepe Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 03.01.06, 15:35
          Muszę przyznać, że mój synek w ciągu poprzedniego roku stał się właścicielem
          dość sporej biblioteki i bardzo mnie to cieszy.
          Najbardziej kochane i najczęściej czytane, oglądane, noszone (od wielu miesięcy) są:
          „Leksykon zwierząt” (bo Jeś lubi zwierzaki)i „Listy od Feliksa” (bo można
          wyciągać i czytać listy) wyd. Świąt Książki, „Zgadnij, kim jestem?Ptaki” (bo się
          otwierają, jak Jeś zapuka) wyd. Panteon.
          Inne przeboje (takie, które się przez jakiś czas czytało w kółko a potem się
          trochę znudziły)mniej więcej w kolejności pojawiania się u nas to: wiersze
          Tuwima w wydaniu Zielonej Sowy, Ewy Stadtmuellr książeczki z serii Zwierzaki
          –dzieciaki wydawnictwa Skrzat (bo zwierzaki, ładne obrazki i zgrabne wierszyki),
          „Puki” Filana i Lesyka z biblioteczki dziecięcej mojego męża (przez fajne,
          trochę szalone obrazki), „Najpiekniejsze baśnie świata i Polski” wyd. Reader’s
          Digest (też przez obrazki, m.in. Tony’ego Wolfa), amberkowa seria o Piotrusiu,
          „Całus na dobranoc” (bo się chyba identyfikuje), ”Nocnik nad nocnikami” (choć
          nieskuteczny), Wilgi „Mała kaczuszka” i „Mała ciężarówka” (szczerze mówiąc
          wiersze nie bardzo wysokich lotów ale łatwo wpadające w ucho malucha – pierwsze
          wiersze, w których Grześ dopowiadał końcówki), „Flaczki u kaczki-dziwaczki”
          Strzałkowskiej (zwłaszcza Jacuś-pracuś) „Pogoda” z „Siedmioroga” (magiczne
          obrazki), „Wielka ilustrowana księga misiów”, cała sterta starych „Poczytaj mi
          mamo” (na czele z „Co mam” Musierowicz), obecnie „Puk, puk? Kto tam.” oraz
          „Wanda Chotomska dla najmłodszych” wyd. Publicat (świetne, świetne ilustracje
          Sebastiana Persona ( czy ktoś wie, czy inne ksiązki z tej serii tez ilustrował
          ten autor?))
          Mam wrażenie, że o czymś zapomniałam, więc może jeszcze coś dopiszę potem:)
    • alistar1 Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 04.01.06, 10:55
      Było tego, oj było... Jeśli chodzi o książeczki dziecięce to nasza najmłodsza
      czytelniczka nazbierała, co następuje:

      Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham,
      Wszystkich was kocham najbardziej,
      Pan Kuleczka,
      Czasami się zwijam w kuleczkę,
      Puk, puk, kto tam,
      Całus na dobranoc,
      Prezent na gwiazdkę,
      Śnieżny miś,
      Opowieść pod choinkę
      książeczki z kolekcji GW
      wiersze Brzechwy i Tuwima
      Medal pana Zająca
      Kamyczek na nocniczku
      Kubuś Puchatek
      Pięciopsiaczki
      Baśnie Andersena

      Tyle pamiętam.
      • alistar1 Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 04.01.06, 11:13
        Jeszcze śpieszę z uzasadnieniem:

        Nawet nie wiesz...i Wszystkich was...- ciepłe, proste historie, interesujące
        już dla malutkich dzieci, budzące sympatię, pokazujące właściwe relacje
        wewnątrz rodziny, pięknie zilustrowane

        Pan Kuleczka- po prostu miłość od pierwszego wejrzenia, bez komentarza

        Czasami się zwijam w kuleczkę, Całus na dobranoc i Nawet nie wiesz jak...-
        ideale bajeczki na dobranoc, czytane dziecku na krótko przed zaśnięciem

        Puk, puk, kto tam, Snieżny miś, Prezent na gwiazdkę, Opowieść pod choinkę- w
        sam raz na Gwiazdkę, pozwalają dziecku lepiej przygotować się do Świąt

        Wiersze Brzechwy i Tuwima- pierwsze genialne wierszyki (na dobry początek:))

        Pozdrawiam
        A.
    • violik A może ranking tego roku? Na plus oczywiście ;) 05.01.06, 13:42
      dziewczynki 4,5 i 6,5 lat
      PIPI - Pipi pończoszanka pochłonięta w zachwycie i ciągle jeszcze i nigdy dość -
      na gwiadzkę następne 2 częśći nabyliśmy z tego zachwytu
      Puk, puk, kto tam - niekończący się przebój ostatnich 3 lat, co roku odkrywany
      na nowo w okresie Bożego Narodzenia
    • dobrotek Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 12.01.06, 14:20
      jesli chodzi o mojego syna (prawie 3 lata) hitem tego roku jest Julek i Julka
      www.hokus-pokus.pl/julki/
      Bardzo sympatyczne historyjki, napisane przystepnym dal 3-5 latka językiem
      9krótkie zdania, opowiadania, dużo dialogów)
      Szczerze polecam
      • jacobina Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 12.01.06, 15:06
        Magia Domowych Potworów Marijanovica :) Hit nad hitami, mozemy czytać naokrągło
        i znowu i znowu. Zaraz za Potworami uplasowały się Niegrzeczniaki Kasdepke. Ka
        natomiast pokochałam Kasdepke miłością głęboką :) Trafia do mnie jego styl i z
        przyjemnością czytam wszelkie opowiadania. Niektóre jeszcze zbyt poważne dla
        Kubusia (3,5l) ale dorośnie, dorośnie :)

        • i2h2 Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 12.01.06, 15:32
          jacobina napisała:
          Ka
          > natomiast pokochałam Kasdepke miłością głęboką :) Trafia do mnie jego styl i
          z
          > przyjemnością czytam wszelkie opowiadania.
          Nie omieszkam przekazać ;-)))
          Pozdrawiam
          Iwona
        • agnieszka_azj Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 12.01.06, 16:49
          Witaj Jacobino :-))) jednak się przełamalaś ?
          Cieszę się i mam nadzieję, ze na tym nie poprzestaniesz :-)))
          • jacobina Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 12.01.06, 19:54
            Agnieszko :)
            No nie wytrzymałam :) Mam nadzieję, ze mi tak na dłużej zostanie ;)
            • ombretta Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 12.01.06, 23:41
              1.Mala encyklopedia domowych potworow - to zupelnie wyjatkowa ksiazka, ciagle
              lapiemy sie na tym, ze szukamy w naszym domu owych potworow.Istnieja, a jakze!
              2. Bromba i filozofia - pelna madrosci, powrot do mojego dziecinstwa. Ale mojej
              corce tez bardzo sie podobala.
              3. Pamietnik szalonego Jasia - wloska klasyka - a ja kocham Wlochy i bardzo sie
              ciesze, ze ktos te ksiazke odnalazl. Mnostwo dobrego humoru.
              4. Sznurkowa historia - bardzo "rodzinna", takich ksiazek brakuje na polskim
              rynku.
              • grazynka13 Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 13.01.06, 20:06
                U nas zdecydowanie te (kolejność alfabetyczna):

                - Donaldson/Scheffler, Grufallo - za odrobinę grozy, mnóstwo humoru i inteligencję myszki oraz za tłumaczenie
                - Frączak Agnieszka, Słoń na hulajnodze - za bezpretensjonalność, poczucie humoru, wdzięk i ciepło
                - Skibińska Marta, Kazio i nocny potwór - znów za grozę i jeszcze za prawdę: u nas też nocą słychać grr, grr...
                - Widłak Wojciech, Pan Kuleczka (wszystkie części) - za ilustracje! za imionia głównych bohaterów, za ciepło...

                G.

    • carminamama Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 13.01.06, 23:59
      U mojego 20 miesieczniaka:-)

      1. Strach na Wróble (ta z serii z tłoczonymi ilustracjami) wszystkie zwierzatka
      sa pogłaskane i ponazywane z tysiac razy;-) to jej ulubiona z tej serii a mamy
      cała.
      2. Martynka zajmuje sie dziecmi (fabula ja zupelnie nie interesuje za to
      zafascynowana jest realistycznymi obrazkami kapania, przewijania i kładzenia
      spac dzieci;-) duma nad nimi po kilkanascie minut:-))))
      3. Czasami zwijam sie w kuleczke. - dla mojej corki to niezmiennie historia
      o "miśku" :-)))
      4. wielkoformatowa ksiazka z literkami i liczbami "edukacja przedszkolaka" -
      przy kazdej literce obrazek i wlasnie obrazki lubi w niej ogladac a najbardziej
      zdjecie tabliczki czekolady:-))))))
    • i2h2 Re: Podsumowanie nabytków roku 2005 :-) 16.01.06, 12:04
      Wszystkich wywołałam do tablicy, więc sama też się wypowiem :-)
      "Julek i Julka" (wszystkie części)- powracamy do nich, gdy dzieciom się nudzi i
      brak im pomysłów na kolejne zabawy;
      "Żółta zasypianka"- cudona przemiana książki w ... pluszaka do spania ?!Hmm.
      "Moje- nie moje"- ukochana nr 2, a zwłaszcza pisklaczek, od momentu spotkania z
      Ilustratorką;-)
      "Feilx, Net i Nika" (obie części)- niekwestionowany nr 1 na liście syna, z czym
      się w zupełności zgadzam!
      Okakura Kakuzo "Księga herbaty"- mogę do tej książeczki wracać bez końca...
      O reszcie niech historia taktownie milczy, bo sama wolę nie wiedzieć, ile
      książek kupiliśmy w ubiegłym roku ;-)
      Pozdrawiam
      Iwona
Inne wątki na temat:
Pełna wersja