Ku przestrodze czyli pewna historia z allegro

04.01.06, 11:27
Skusiłam się na pewna książkę ,zreszta skusić się nie było trudno;)
www.allegro.pl/show_item.php?item=76581452
Walczyłam o nia jak lwica ,ale gdy ja dostałam -przeżyłam szok ,bo wbrew temu
co napisał sprzedający ( książka w stanie dobrym nie zniszczona) książka jest
moim zdaniem zrujnowana - w kilku miejscach posklejana taśmą ,brakuje kilku
klapek , niektóre elementy odpadły ( wysuszony klej ,ale to juz betka) .Piszę
więc z prośbą UWAŻAJCIE ! - na allegro zdarzają się buble po prostu ,w
przypadku książek boli mnie to dotkliwie.Fakt ,ze sprzedający zgodził się
zwrócić część kosztów ,ale i tak czuje ,ze to nieuczciwe z jego strony.
Pozdrawiam
    • kulju Re: Ku przestrodze czyli pewna historia z allegro 04.01.06, 21:02
      Czesc Beata,
      Szkoda Cie ;( zwlaszcza, ze ksiazka jest fajna.
      Ja mialam przykra historie ze sprzedawca Sande (ma prawie same pozytywy).
      Ksiazka, ktora kupilam ( w bardzo dobrym stanie) byla kompletnie zniszczona.
      Niestety sprzedawca nawet nie pokusil sie o zwrot czesci kosztow. Mysle, ze
      warto wystawiac w takich przypadkach komentarze negatywne - ja sama tego
      wlasciwie nie robie. Ale chyba zaczne. Zobaczcie sobie jak Sande zareagowal na 2
      komentarze neutralne:
      www.allegro.pl/show_user.php?uid=522997&type=fb_gave_usr&p=30&p=29
      To okropne, ze sprzedawcy szantazuja odwetowymi negatywami. Ja u tego
      sprzedajacego postanowilam nic juz nie kupowac.
      Pozdr,
      Magda
      • i2h2 Re: Ku przestrodze czyli pewna historia z allegro 04.01.06, 21:44
        Też miałam niejasną sytuację z Sande, ale mogła to być wina poczty. Komentarz
        wystawiłam pozytywny, ale więcej u niego nie kupię :-(
        Na pocieszenie: kupiłam kiedyś książkę ze względu na ilustracje. Okazały się
        porysowane długopisem (tak było to zrobione, że sprzedająca mogła rzeczywiście
        nie zauważyć). Kiedy zwróciłam uwagę i chciałam książkę odesłać, dostałam
        przeprosiny, zwrot pieniędzy na konto i informację, żebym zachowała książkę, bo
        z takim defektem i tak jej nie będzie próbowała sprzedawać ponownie.
        W ten sposób wzbogaciła się moja biblioteka dzielnicowa, a ja mam do tej pani
        pełne zaufanie :-)
        Pozdrawiam
    • natalajj Re: Ku przestrodze czyli pewna historia z allegro 05.01.06, 00:34
      A mnie sie przydarzyła inna sytuacja. Wylicytowałam ksiązke, przesłałam
      pieniądze na konto, a sprzedawca twierdził, że ich nie dostał! Dostałam z banku
      potwierdzenie przelewu, a on tymczasem wystawił mi negatywny komentarz! BYłam w
      strasznym szoku, bo po raz pierwszy mnie ktoś zwyczajnie oszukał i na dodatek
      dostałam negatywa, a to było bardzo nieprzyjemne :(
      • gosiasyg Re: Ku przestrodze czyli pewna historia z allegro 17.02.06, 21:24
        Ja kupilam taka ksiazeczke w sklepie WSZYSTKO ZA 4ZL i wlasciwie chyba dlatego
        one sa takie....czesc po prostu sie nie trzyma ale nawet jak cos sie oderwie to
        i tak dziecku sie dalej podoba. Z tym ze 4l to nie 30 :-)
    • anuszkaa Re: Ku przestrodze czyli pewna historia z allegro 18.02.06, 08:38
      Zawsze korciło mnie żeby coś kupić na Allegro, ale strach przed takimi
      nieprzyjemnościami, jakie opisujecie wyżej, eliminował mnie z kręgu kupujących.
      Za to z ogromną przyjemnością przeszukuję bazarki i targowiska w poszkiwaniu
      osób majacych wyłożone stare, wyszperane na strychu książki. Jakie tam cuda
      można za 5 zł znaleźć!
      Wczoraj kupiłam dwa tomiska Opowieści z Narni (całość)w twardej lakierowanej
      oprawie z kolorowymi ilustracjami. Jeden z tomów troszkę podniszczony, drugi w
      stanie bardzo dobrym. Zapłaciłam 8 zł.
      Pozdrawiam. Anuszkaa
Pełna wersja