Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latków

04.01.06, 23:57
Szukam czegoś, co jest podstawą do dalszej rozmowy o tym, do "przetwarzania"
treści na różne sposoby, co robi wrażenie, wciska w fotel, zadziwia, wzrusza
albo rozśmiesza do rozpuku. Ale chciałabym też, żeby nie były to historie
traktujące wyłącznie o głupocie dorosłych (koń, jaki jest, każdy widzi).
Zależy mi także na tym, żeby takie opowiadanie zachęcało do dalszej lektury.
Coś, co byłoby hitem lub potencjalnym hitem, ale w formie opowiadań
właśnie.Dajcie mi punkt oparcia, a poruszę Ziemię.
    • urgazhi Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 05.01.06, 00:38
      co prawda to nie sa opowiadania ale polecam
      oskar i pani roza - ksiazeczka.home.pl/cgibin/shop?
      info=8324003983&sid=465a1678 - zamieszczam adres bo ja chyba lepiej nie
      napisze:)
      słup soli wyd GWP - o dreczycielach w szkole itp. jak poradzic sobie w takich
      sytuacjach...
      tajemniczy ogrod - po tym to mozna duzo rozmawiac :) i prawie o wszystkim i po
      przeczytaniu polecam film bo tez genialny<nawet nie wiem czy nie bardziej;)>

      i narazie to mi przychodzi do głowy ... wiem ze sa jeszcze bajki filozoficzne
      wyd. Muchomor ale nie wiem co to za pozycja chociaz opis zacheca.
      pozdr
      • pszczolamaja Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 05.01.06, 00:45
        "Oskar..." jest rzeczywiście "nośny", można o tej książce dużo pogadać z
        dzieciakami. Do "Bajek filozoficznych" nie mam w ogóle przekonania, bo to jest
        już strasznie oklepane, wszędzie upychana filozofia Wschodu w spłyconej wersji.
        Bardzo się cieszę z Twojej wskazówki dotyczącej "Tajemniczego Ogrodu" -
        zapomniałam, a to ładne i mądre. I ten film, oczywiście! Dzięki.
        • urgazhi Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 05.01.06, 11:02
          nie ma za co ...:) pozdr
    • ana-mar Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 05.01.06, 21:25
      Polecam "Serce" Edmunda de Amicisa jest to wzruszająca książka dla chłopców
      pisana w formie trochę pamiętnika, a trochę opowiadania. Tak ją zapamiętałam,a
      czytałam pierwszy raz jak sama byłam dzieckiem,a drugi raz wspólnie z moim
      synem jakieś 4 lata temu.
      • verdana Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 07.01.06, 19:58
        Obawiam się , że "Opowiadania miesięczne" z "Serca" Amicisa już moga byc ciężko
        niestrawne dla chłopców (dla dziewczynek chyba lepiej się nadają).
        Mam też poważne wątpliwosci do uwielbianego przez wielu "Oskara i Pani Róży".
        Dla mnie to gra na uczuciach - dajcie mi śmiertelnie chore dziecko, a ja Was
        wzruszę do łez. Tymczasem książka jest niewiarygodna, ckliwa, ma absolutnie nie
        do przyjęcia pewne elementy (dziecko umierające na białaczkę nie może robić
        większosci rzeczy, które robi w tej ksiązce i jest znacznie dojrzalsze od jej
        bohatera).
        Nie mówiac już o tym, że ja wprawdzie dałam tę książkę synowi (dostał ją w
        prezencie) , ale z komentarzem, że tak w rzeczywiśtosci nie jest - wiele dzieci
        jest chorych na białaczkę, większość nie umiera, a zdrowieje.
        Może jestem przewrażliwiona, ale dawanie dziecku, stosunkowo małemu, ale wiele
        już rozumiejącemu i potrafiącemu wyciągać wnioski ksiązki, gdzie
        nowotwór=śmierć to nieostrozność. Nikt nie zaręczy, że nasze dziecko kiedyś nie
        zachoruje. Po lekturze takiej przejmującej książki będzie od poczatku choroby
        pewne, że jest skazane. A to może być samospełniające się proroctwo.
        A poza tym mój dziesieciolatek był książką zniesmaczony - a okłamywaniem
        umierajacego dziecka w szczególności.
        • i2h2 Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 07.01.06, 22:50
          verdana napisała:
          > Może jestem przewrażliwiona, ale dawanie dziecku, stosunkowo małemu, ale
          wiele
          > już rozumiejącemu i potrafiącemu wyciągać wnioski ksiązki, gdzie
          > nowotwór=śmierć to nieostrozność. Nikt nie zaręczy, że nasze dziecko kiedyś
          nie
          >
          > zachoruje. Po lekturze takiej przejmującej książki będzie od poczatku choroby
          > pewne, że jest skazane. A to może być samospełniające się proroctwo.
          Dokładnie to samo pomyślałam po przeczytaniu tej książki. W moim odczuciu to
          mierna książka.
          Autorce wątku polecam natomiast Magdy Papuzińskiej "Wszystko jest możliwe".
          Pozdrawiam
          Iwona
          • pszczolamaja Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 08.01.06, 01:35
            My w szpitalu (neuropsychiatrycznym) rozmawialiśmy z dziećmi (czy raczej
            młodszą młodzieżą, bo z gimnazjum) na podstawie "Oskara..." nie o chorobie i
            umieraniu, ale o relacji z dorosłym - co tzn. dobry dorosły, jakie postawy i
            zachowania dorosłych są dla młodzieży cenne, pomocne itp. "Dziecko Noego"
            i "Pan Ibrahim..." to wg mnie też mniej książki o problemie, który jest osnową
            fabuły, a bardziej o relacji właśnie - o relacji dziecko - dorosły. Mnie się
            podoba pewnego rodzaju "dowartościowanie" dorosłych w tych książkach, wskazanie
            na to, że taka dobra relacja z dorosłym jest dla dziecka bardzo ważna,
            konieczna wręcz, że je "buduje". Wg nmie absolutnie nie są to pozycje dla 10-
            latków, bardziej właśnie dla adolescentów. Nie sądzę, by autorowi chodziło o
            jakąś piorunującą wierność psychologicznym i szpitalnym szczegółom. Ani też nie
            czułam się epatowana cierpieniem. Ale fanem "Oskara" też nie jestem. Dla mnie
            to w pewnym sensie narzędzie. Dobre i to, są ksiażki, które i do tego się nie
            nadają.
            • malinela Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 14.02.06, 14:40
              Wspominając Zofię Chądzyńską w innym wątku, przypomniałam sobie Twój wątek i
              jej książkę, którą popełniła na przełomie lat '60 i '70 - "Ślepi bez lasek".
              Jest to książka o relacji/ konflikcie 13-letniej dziewczynki z rodzicami, a
              szczególnie ojcem, którego w myślach nazywa "On".

              Może zainteresuje Cię ta książka, choć jak piszesz lubisz "dowartościowywanie"
              dorosłych.
              Niestety nie moge dać żadnego linka, bo w necie nie mogę jej odnaleźć.
              Ania
              • malinela Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 14.02.06, 14:54
                malinela napisała:

                > Niestety nie moge dać żadnego linka, bo w necie nie mogę jej odnaleźć.

                odnalazłam:
                www.swistak.pl/aukcje/659309.html
                www.atticus.pl/index.php?pag=poz&id=25764Ania
                • pszczolamaja Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 15.02.06, 00:22
                  Dzięki Dobra Kobieto! Tę książkę Chądzyńskiej znam, bom autorkę szczerze
                  ukochała za większość jej dzieł. Myślę, że do pracy z taką grupą bardziej bym
                  mmogła wykorzystać "Wstęgę pawilonu", bo "Ślepi bez lasek" to ciężki klimat -
                  swoją drogą, autorka miała b. ciekawą osobowość, fascynuje mnie.
                  • malinela Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 16.02.06, 09:37
                    pszczolamaja napisała:

                    > Dzięki Dobra Kobieto! Tę książkę Chądzyńskiej znam, bom autorkę szczerze
                    > ukochała za większość jej dzieł. Myślę, że do pracy z taką grupą bardziej bym
                    > mmogła wykorzystać "Wstęgę pawilonu", bo "Ślepi bez lasek" to ciężki klimat -
                    > swoją drogą, autorka miała b. ciekawą osobowość, fascynuje mnie.

                    Mnie też fascynuje!
                    Masz rację zdane: "Świat dorosłych. Świat ludzi złych " nie może działać
                    terapeutycznie.

                    Nie mam styczności z neuropsychiatrią, ale pamietam opowiadania mojej siostry,
                    która, podczas studiów, miała "praktyki", czy wywiady na Litewskiej i w
                    szpitalu obok Politechniki Warszawskiej. Jeśli pracujesz w tego typu
                    szpitalu/ach i jeśli zajmujesz się terapią to ...czapki z głów, przynajmniej z
                    mojej.
                    Ania
                    • pszczolamaja Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 17.02.06, 01:40
                      Do nas trafiają dzieciaki, których na Litewskiej nie chcą, bo im do wizerunku
                      nie pasują ;)
                      Ja tam uważam, że czapki z głów to powinniśmy zdejmować przed tymi dziećmi, że
                      po tym, co przeszły, żyją, uśmiechają się i czasem nawet mówią "ja lubię być na
                      świecie".
                      No, im nie trzeba czytać o złych dorosłych, zdecydowanie, bo są ekspertami w
                      tej kwestii.
                      • abepe Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 17.02.06, 08:42
                        pszczolamaja napisała:

                        > Do nas trafiają dzieciaki, których na Litewskiej nie chcą, bo im do wizerunku
                        > nie pasują ;)
                        > Ja tam uważam, że czapki z głów to powinniśmy zdejmować przed tymi dziećmi, że
                        > po tym, co przeszły, żyją, uśmiechają się i czasem nawet mówią "ja lubię być na
                        >
                        > świecie".
                        > No, im nie trzeba czytać o złych dorosłych, zdecydowanie, bo są ekspertami w
                        > tej kwestii.

                        Ja chylę czoła przed moimi maluchami, które czasem nic nie mogą zrobić
                        (dosłownie, ani ręką ani nogą) a w ich oczach często tyle radości. Mam
                        nadzieję,że kidyś państwo będzie stać,żeby na to, żeby im się jak najlepiej
                        żyło. Na szczęscie znam tez wielu rodziców , ktorych podziwiam, że choć jest im
                        tak ciężko, walczą o dobre życie dla swoich dzieci, o ich prawa. I mają jeszcze
                        siły kochać te swoje ciężary.

                        Mam nadzieję, pszczołomaju, że Twoi pacjenci wierzą jeszcze w miłość:)
                        • pszczolamaja Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 17.02.06, 21:37
                          Czasem nie wierzą. Bo trudno wierzyć, jak cię rodzice przywożą na tydzień, a
                          zostawiają na zawsze i nie odbierają telefonów. Ale zawsze - rozpaczliwie tej
                          miłości szukają.
                          • abepe Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 20.02.06, 08:18
                            pszczolamaja napisała:

                            > Czasem nie wierzą. Bo trudno wierzyć, jak cię rodzice przywożą na tydzień, a
                            > zostawiają na zawsze i nie odbierają telefonów. Ale zawsze - rozpaczliwie tej
                            > miłości szukają.

                            No właśnie, no właśnie. Ja mam ten "luksus",że do mnie przychodzą rodzice z
                            własnej woli(chociaż czasem z totalnym brakiem akceptacji dziecka) więc głównie
                            kochający. Chociaż zdarzają się też tacy, co przychodzą, żeby im zasiłku nie
                            odebrali.
                            Tylko kto je będzie kochał, jak zabraknie rodziców?


                            Pozdrawiam pszczołomaju i życzę dużo powodzenia w walce. Bo widzę, że
                            wytrwałości i sił nie trzeba Ci życzyć :)
                            • pszczolamaja Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 20.02.06, 09:28
                              Dzięki i też wszystkiego dobrego :)
    • goralka71 Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 09.01.06, 11:42
      gorąco polecam cykl opowiadań pt. "Opowiastki familijne" Wydawnictwa RAFAEL, w
      każdym kilka opowiadań z życia wziętych, różne problemy dzieci w wielu
      szkolnym, moi synowie (lat 7 i 10) uwielbiają je. Gorąco polecamy1
    • agnieszka_azj Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 09.01.06, 11:51
      O "Opowiastkach familijnych" pisałam tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=28326451&a=30948568
      Nie jest to chyba to, czego szuka pszczołamaja - one nie są inspirujące, morał
      jest tam podany niejako "na tacy".
    • goralka71 Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 09.01.06, 12:13
      polecam jeszcze "Przypaloną szarlotkę", porusza problem obecności religii w
      życiu dziecka
      • i2h2 Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 10.01.06, 09:25
        goralka71 napisała:
        > polecam jeszcze "Przypaloną szarlotkę", porusza problem obecności religii w
        > życiu dziecka
        Naprawdę uważasz, że to książka dla 10-12 letniego dziecka? Moim zdaniem jest
        adresowana do dzieci znacznie młodszych.
        Pozdrawiam
    • sylwii32 Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 09.01.06, 12:24
      Pozwole sobie wtrącic sie do dyskusji
      Dzis w dobie komputerów ciezko dziecko namówic do ksiazki
      Mój syn o chwała Panu-:)naprawde czyta i to chetnie
      Dlatego DROGIE PANIE_:)
      Namawiam Was na ksiazeczki Michael Bond
      .........."PADDINGTON"........
      Pokazało sie wiele historii o tym misiu
      i musze powiedziec ze fajnych
      opowiadaja o codziennych rzeczach sprawach

      U mnie w kazdej bibliotece ozna wypozyczyc i obecnie mam w domku
      PADDINGTON daje sobie rade

      Naprawde polecam-:))
      • klaryma Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 09.01.06, 12:52
        a może ksiazki J. Wilson? Co prawda my narazie znamy tylko dwie (Dziewczynka z
        walizkami,Podwójna rola) , ale poruszają dosć poważne problemy, np, rozwód,
        druga żona taty itp, można podyskutować.
        • verdana Re: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latk 09.01.06, 13:03
          Paddington chyba jednak dla mlodszych dzieci. Może jeszcze 10-latek się
          załapie, ale dwunastolatek na pewno nie.
    • pszczolamaja W poszukiwaniu straconego sensu 09.01.06, 18:38
      Dzięki Dziewczyny. Cały czas mam jednak wrażenie, że brakuje dla tego wieku
      (10 - 12 a nawet dalej) tego, czego właśnie pilnie poszukuję. Współczesnej
      literatury o problemie, a nie "sobie a Muzom". Ja naprawdę staram się być na
      bieżąco. Ale, wbrew większości współczesnych autorów uważam, że magią się
      wszystkiego nie opędzi. Jak to się dzieje, że kiedyś było tyle fajnych książek
      bez magii, a dziś się nie da? Nie, że jestem "kontrmagiczna" z założenia, ale
      wg mnie to powinno czemuś służyć. POtrzebuję sensu!!!
      • jol5.po Re: W poszukiwaniu straconego sensu 09.01.06, 23:33
        może coś takiego
        www.merlin.com.pl/frontend/towar/388183
        krótkie historyjki ale dające do myślenia, jest też omówienie z punktu filozoficznego problemów, których dotyczą bajki,
        każde opowiadanko zajmuje zaledwie stronę, a treści do przemyśleń jest multum,
        moim dzieciom się podoba - słucha 12-latka, 10-latek i 8-latka
        na okładce zaznaczone jest, że książeczka przeznaczona dla dziewięciolatków w górę
        (dorosły też duzo skorzysta)
        • pszczolamaja Re: W poszukiwaniu straconego sensu 11.01.06, 13:08
          Ojojoj, jak ja nie lubię tej książki! Wczoraj kolejny raz ślęczałam nad nią,
          chcąc właśnie coś inspirującego znaleźć. Stanęło na jeżozwierzach, ale bez
          przekonania :) Większość z tych opowiadań zamieszczali już w swoich zbiorkach
          De Mello i Bruno Ferrero. Choć z pewnością generalnie mieści się ona w
          kategorii "inspirujące", a na pewno miała taka być w zamyśle autora.
          Jestem wybredna, wiem, ale mimo to dzięki za pomoc :)
          • jol5.po Re: W poszukiwaniu straconego sensu 12.01.06, 00:05
            >Jak to się dzieje, że kiedyś było tyle fajnych książek<

            Pszczołomaju napisz jakie były kiedyś te książki >co robiły wrażenie, wciskały w fotel, zadziwiały, wzruszały albo rozśmieszały do rozpuku<??
            napisz proszę o tych tytułach
            • pszczolamaja Re: W poszukiwaniu straconego sensu 12.01.06, 00:19
              Myślę, że dotyczy to większości tytułów, które znajdziesz na tym forum w
              wątku "Książki naszego dzieciństwa". Ja też pisałam tu kilka razy o książkach,
              które pamiętam, bo były po prostu kawałkiem dobrej literatury. "Cukiernia pod
              pierożkiem z wiśniami", " Chłopak na opak" i "Raz, gdy chciałem być
              szlachetny", "9 bied i jedno szczęście", "Moje miłe zwierzaki", "Władca skalnej
              doliny", "Długi deszczowy tydzień", "Telemach w dżinsach" i "Gdzie twój dom,
              Telemachu", 'Kapelusz za 100 000"...A jest to raptem początek długiej listy.
              Były takie książeczki z serii "Ważne sprawy dziewcząt i chłopców". TYlko realia
              tych książek będą dla dzisiejszych nastolatków obce, więc jest ryzyko, że na
              nich się skoncentrują i zniechęcą.
              • jol5.po Re: W poszukiwaniu straconego sensu 12.01.06, 00:49
                a, czyli chodzi Ci o takie bardziej młodzieżowe książki - czytałam niedwno bardzo ciekawą recenzję książki "Chwileczkę, Walerio", Krystyny Siesickiej, świeżo wydanej
                nie wiem czy to będzie ksiązka dla dwunastolatki akurat. Z recenzji wynikało, ze bohaterka jest młodą dziewczyną której brat bliźniak popada w narkomanię, ona musi się z tym pogodzić uporać. Podobno jest to także ciekawie literacko napisana książka

                a co do bajek fil. znalazłam, że proponowano Ci je już wczesniej - pisałaś, że za dużo tam filozofii wschodu. Jednakże gdy opowiadanko pochodzi z Indii lub Nepalu, cóż się dziwić?? Inne kierunki świata tez są reprezentowane, nie jest tak źle;) De Mello i Bruno Ferrero moje dzieci jeszcze nie czytały więc nie wybrzydzają przy tych opowiadankach. Dysput filozoficznych za gorących tez nie prowadzą po przeczytaniu - bo to juz tak jest w wieku 12, 10 lub 8 lat. Po prostu słuchają. Czasami jakieś skojarzenie, czasami fajny, podobny przykład. Może moje dzieci mało dorosłe (łącznie ze mną), ale ja oceniam tą książeczkę bardzo dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja