Male Noble 2006

06.02.06, 15:18
Witam wszystkich, ktorzy kochają piękne książki dla dzieci.

W tym tygodniu rozpoczynamy nowy cykl spotkań dla dzieci związanych z
nominacjami do międzynarodowej nagrody "Małego Nobla 2006"
W każdy wtorek o godz. 18:00 dzieci poznawać będą fragmenty książek
nominowanych do Nagrody im. H. Ch. Andersena. Spotkania ilustrowane będą
pokazami slajdów i wspólnymi twórczymi zabawami. Bohaterem pierwszego –
spotkania – 7.02.2006 będzie „Elmer” i jego Pani .
Zapowiadają się niezłe atrakcje. Na jednym ze spotkań będziemy gościć aktora
teatru Lalka i jego „Krecika, który chciał wiedzieć kto mu narobilł na
głowę.”
Z dziećmi bawić się też będzie Natka Luniak – KALIMBA, tworząc z dziećmi
zabawki do książki „Dlaczego? Cykl spotkań zakończy się wyborem przez dzieci
ich ulubionej książki podczas tajnego glosowania. Oto szczegółowy plan
spotkań:
7.02.2006 - „Elmer"
14.02.2006 - „O malym krecie...."
21.02.2006 – „Nie kazdy umiał się przewrocicć..
28.02.2006 - „Dinozaurów nie ma"
7.03.2006 – „ Dlaczego?"
14.03.2006 - "Jacek na sprężynach"
21.03.2006 - Final

Informacja i zapisy Księgarnia – kawiarnia „Numery Litery” ul. Wilcza 26, tel
622 05 60. Wstęp – 15PLN



    • jacobina Re: Male Noble 2006 06.02.06, 19:48
      Czy mocno energiczne dzieci w wieku 3,8 są mile widziane czy niekoniecznie?
    • i2h2 Re: Male Noble 2006 06.02.06, 22:40
      A za cóż każecie sobie tak słono płacić? Za dostęp do lektury? Wszelkie
      spotkania tego typu w Warszawie sa bezpłatne, a tu koszt wstępu równy cenie
      książki...
      Iwona
      • czytelniczka1975 Re: Male Noble 2006 07.02.06, 08:23
        Mnie też ta opłata zdziwiła... To kiepska reklama. I nie chodzi nawet o to, czy suma jest duża, czy mała, sam fakt, że pobierana jest opłata zmienia charakter imprezy...
      • gopio1 Re: Male Noble 2006 07.02.06, 09:10
        i2h2 napisała:
        > A za cóż każecie sobie tak słono płacić?

        Moze za te "Niezle atrakcje"? Moze atrakcja numer jeden bedzie omawiana ksiazka w prezencie? Wtedy
        to mialoby sens.
        Ale sie rozmarzylam... Oczywiscie nie wierze w takie cuda, a szkoda, szkoda.
Pełna wersja