gry z Nathana z Siedmiorogu- recenzja

01.03.06, 15:36
Obiecałam opisać, jak nadejdzie paczka.

Myślę, że można wydac po 10 zł za sztukę. Ja kupiłam 3gry:

Playshop
siedmiorog.pl/index.php?pg=ksiazka&idksiazka=1419&pozycjonowanie=1419
Dla dzieci, które liczą do 3 (Grześ do 5,a nawetdo 10 -zawsze jest
1,2,3,4,5,8,10,hehe), bo muszą dobrać wg wskazania strzałki,którą wcześniej
kręcą od 1 do 3 owoców. Plansze i obrazki są z solidnego kartonu. Tyle, że
przez to, że karton jest klejony, więc wygiął się w łuk(trzeba wsadzić pod
jakieś tomisko - ja mam takiego specjalnego Webstera - żeby się spłaszczył:)

Playcount
siedmiorog.pl/index.php?pg=ksiazka&idksiazka=1411&pozycjonowanie=1411
Opis na stronie też właściwie wyczerpujący. Dla liczących do 6, na dwie osoby
(jako, że Grześ pomija szóstkę-będziemy go wspomagać,czyli grać zespołowo -
chłopaki na dziewczynę:)
Też karton pod Webstera:)

Playdraw
siedmiorog.pl/index.php?pg=ksiazka&idksiazka=1408&pozycjonowanie=1408
Fajny pomysł z tym, że dziecko nie rysuje po kartonie tylkopo specjalnej
foliowej nakładce. Dodali pisak.
Na moje fachowe oko - szlaczki i wzorki dobrze przygotowujące do pisania:)

Można zamawiać:)

Aha,wizęłam sobie jeszcze "Włochatego potwora" za 1,50:) Sprawdzimy jak się
Grześ obudzi. Dla zamawiających - proszę zerknąć, co znalazła w siedmiorogu
Violik
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=36197125&wv.x=1&a=37704256
    • abepe Re: gry z Nathana z Siedmiorogu- recenzja 03.03.06, 08:22
      To jeszcze dodam, co nam wyszło po sprawdzeniu na Grzesiu. Okazało się, że
      granie jako takie nie wchodzi w rachubę jeszcze. Grześ nie rozumie zasady
      naprzemienności:)
      No i liczenie też jeszcze nie jest prawdzimwym liczeniem (Grześ wygłasza
      formułkę, czyli liczy ale PRZELICZAĆ przedmiotów jeszcze nie umie). Odpuściliśmy
      sobie na razie "zegary" ze wskazówkami.
      Więc Playshop na razie używamy jako loteryjkę - Grześ układa sobie obrazki na
      takich samych obrazkach na planszach (przy okazji uczy się przeliczania do
      trzech, do dwóch umie:)
      Playcount - Grześ układa kolorowe kropki na odpowiednich dziurkach. Dla dzieci
      nie znających nazw kolorów (Grześ zna świetnie, posługuje się pomaciańciowym,
      józiowym itd.) - ćwiczenie z kolorów.
      Playdrow jeszcze nie próbowaliśmy.
      Ale nadal polecam, dwie pierwsze dla 3-4 latków, oststnią - także dla trochę
      starszych oraz mniej zdolnych grafomotorycznie.


      A teraz własnie Grześ napycha sobie spodenki od piżamy kolorowymi kropkami :)
    • kolorko Re: gry z Nathana z Siedmiorogu- recenzja 06.03.06, 12:23
      Do nas tez przyszła paczka, pod koniec ubiegłego tygodnia, wiec gry juz
      przetestowane:)
      Gry porzadnie wykonane, ( nawet kartony nie powyginane) podobaja mi sie, tylko
      do jednej -Playmarket-Julka zdecydowanie za duza, jakoś niezbyt dokładnie
      przeczytałam opis:( Druga, Playwrite, w sam raz wiekowo i ogólnie fajna:)
      Zamówiłam tez "Flagi wszystkich krajów swiata" dla mojego pasjonata flag
      wszelkich, to taka mapa swiata z naklejkami.

      Abepe, a jak Wam się podoba "Włochaty potwór"??
      U nas ciagle w czołówce, a znamy go juz dosc dawno:)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=14273419&a=14273419
      • abepe Re: gry z Nathana z Siedmiorogu- recenzja 06.03.06, 14:17
        kolorko napisała:

        > Do nas tez przyszła paczka, pod koniec ubiegłego tygodnia, wiec gry juz
        > przetestowane:)
        > Gry porzadnie wykonane, ( nawet kartony nie powyginane)

        Ciekawe czemu moje wygięte w łuk? Może wilgotnośc była duża w aucie listnosza:)?


        >
        >
        > Abepe, a jak Wam się podoba "Włochaty potwór"??
        > U nas ciagle w czołówce, a znamy go juz dosc dawno:)
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=14273419&a=14273419

        Czyli czuję się zwolniona z obowiązku odpisywania jeszcze raz:)))))
    • gopio1 Re: gry z Nathana z Siedmiorogu- recenzja 06.03.06, 12:36
      My przetestowalismy Playdraw. Kuba zachwycony. Jak to określił dostał bardzo fajną grę do rysowania.
      Wyznał teź, ze marzyl o niej i śniła mu sie. Uwielbiam recenzje 3-latków ;-))

      Od siebie dodam tylko tyle, że podzielam zachwyt Kuby. Coś innego.
      Oprocz szlaczkow oryginalnych dobrze też sie sprawdzają inne rysunki i rysownie po liniach.
      Jedyna wada: trudno domyć ręce, a nie ubrudzić sie raczaj nie da.
Pełna wersja