"Smok wawelski" z Kolekcji "Dziecka"

30.03.06, 20:52
Duet Kasdepke - Wasiuczyńska w najlepszym wydaniu. Tekst skrzy humorem (najlepsza chyba jest "szewska pasja...), a ilustracje są bardzo oryginalne, smok daleki od sztampy. Jedyny problem to owca, która udaje kozę: o ile się nie mylę, owca powinna beczeć, czyli robić beee, a tymczasem, według pana Kasdepke, robi meee. Chyba, że moja wiedza na temat zoofonetyki szwankuje...
    • bea-sjf Re: "Smok wawelski" z Kolekcji "Dziecka" 30.03.06, 21:09
      Książeczka rześka niczym wiosenny deszczyk :).Chłopcy moi zagapieni w
      rycerzy ,komentują stan uzbrojenia ;).Pięknie i zabawnie opowiedziana jest ta
      legenda ,sprawdziłam w "międzynarodowym słowniku mowy zwierząt"-zdaje się ,że
      owieczka beczała po hebrajsku ( a w sumie to głosu jej udzielił szewczyk -
      pewnie poliglota ;)).
      Ja mam jednak jedno ale do smoka - te oczy za bardzo przywodzą mi na myśl żabi
      skrzek .Dlaczego ? ja się pytam .
    • kolorko A kto czyta??? n/t 30.03.06, 23:21

      • gopio1 Re: A kto czyta??? n/t 31.03.06, 09:16
        Wojtus ;-)
        Tak wiec - chyba najlepsze trio z mozliwych.
        Moj Kuba zachwycony.
        Ale zmieniamy meee na beee
        I juz nam weszlo w krew pytanie: Co tu robic? Co tu robic?
      • abepe Re: A kto czyta??? n/t 31.03.06, 09:16
        Wojciech Mann. Ale musze przyznać, że już trochę mi sie znudził. I Grzesiowi też.

        Zaprzestałam kupowania książek z kolekcji jakiś czas temu, bo stwierdziłam, że
        wolę kupić oryginały. Dla "Smoka" zrobiłam wyjątek, bo i o oryginał trudno i do
        Krakowa mam słabość. Nie zawiodłam się - zgrabny, dowcipny tekst (wyrwana ze snu
        o 3 nad ranem jestem już chyba w stanie rozpoznać charakterystyczne kasdepkowe
        sformułowania) oraz żywiołowe, ciekawe ilustracje.
        W ogóle najbardziej w tych książkach podoba mi się dobór barw - żywych, nasyconych.

        Tez zwróciłam uwagę na tę meczącą owieczkę (i ucz tu dziecko:), mnogość oczu
        smoka (może dzięki temu mógł mieć wszystko "na oku":) a jeszcze brakuje mi
        imienia. Czy szewczyk nie nazywał się Dratewka?
        • gopio1 Re: A kto czyta??? n/t 31.03.06, 10:03
          abepe napisała:
          >Czy szewczyk nie nazywał się Dratewka?

          Nazywał, nazywał, ale w innej bajce ;-)
          • abepe Re: A kto czyta??? n/t 31.03.06, 21:20
            gopio1 napisała:

            > abepe napisała:
            > >Czy szewczyk nie nazywał się Dratewka?
            >
            > Nazywał, nazywał, ale w innej bajce ;-)
            >


            A w jakiej????
            • gopio1 Re: A kto czyta??? n/t 31.03.06, 21:32
              abepe napisała:

              > gopio1 napisała:
              >
              abepe napisała:
              > A w jakiej????

              Szewczyk Dratewka ;-))
        • mika_p Re: A kto czyta??? n/t 01.04.06, 16:37
          Ten od smoka to Skuba, szewczyk Skuba.
    • mamalgosia Re: "Smok wawelski" z Kolekcji "Dziecka" 31.03.06, 21:14
      popieram, jedna z bardziej udanych pozycji w tej serii. Obok "Czerwonego kapturka".
      A co najgorsze? Jak dla nas na razie Pan Twardowski
    • martuszkaw Re: "Smok wawelski" z Kolekcji "Dziecka" 01.04.06, 22:48
      A mnie jakoś ta książeczka nie zachwyciła. Smok przypomina jaszczurkę
      anorektyczkę , owca meczy, jak dla mnie kompletna klapa. M.
    • mamalina Re: "Smok wawelski" z Kolekcji "Dziecka" 06.04.06, 14:47
      a słuchałyście kiedyś hurtowo, całego kierdla??? młode owieczki MEEE, stare tryki BEEE basem, a w
      sumie brzmi i tak, jakby baca za nie m/beczał... :P

      mnie się bardzo podoba i smok w formie jaszczurki ze skrzekiem, i kozoowca, i mimika szewczyka
      najpiękniejsza jest rozkładówka z ryneczkiem!!! i jakie śliczne gwiazdki...
      no a kaszaniaste jest, niestety, niedopatrzenie składacza - u mnie smok w scenie z rzeką ma półtorej
      głowy - rozjechały się składaczowi połówki ilustracji, beeee...

      czuję się ciut zrobiona w owcę :(
      poza tym: cymesik!
    • malinela Re: "Smok wawelski" z Kolekcji "Dziecka" 20.04.06, 09:11
      Bardzo nam się podoba. Książka służy nam do czytania, ale stała sie również
      scenariuszem do odgrywania sztuk teatralnych za pomocą wszystkiego - sztućców,
      figur szachowych, wszędzie - samochód, restauracja..ale zawsze od fragmentu "A
      kysz".

      "Mój ulubiony fragment to (cytat z pamięci)" (..)gdyby musiał rządzić
      królestwem, któremu grozi pożarcie? Ani zaprosić gości z zagranicy.." To gości
      z zagranicy mnie rozbraja, takie to polskie, cudowne.

      Natomiast ilustracja, to ta na której, na jaskini smoka, jakiś łobuziak
      napisał - "Smok nie jest przesadnie mądry".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja