O pozegnaniu z psem dla 4-latka?

03.07.06, 19:21
Czy macie moze jakies ksiazkowe pomysly, ktore moglyby pomoc 4-latkowi w
rozstaniu sie z psem? Chlopiec wie, ze pies jest bardzo chory, ze juz pewnie
dlugo nie bedzie zyl, rozumie, ze sie meczy...
Znajomi postanowili uspic psa i zastanawiaja sie jak na to przygotowac
dziecko.
pozdrawiam
    • i2h2 Re: O pozegnaniu z psem dla 4-latka? 05.07.06, 23:14
      W "Panu Kleksie" był taki fragment o psim niebie (nie bijcie za brak
      dokładności, ale ja tej książki zwyczajnie nie lubię).
      Generalnie myślę, że można spróbować tłumaczyć właśnie, że pieska już nic nie
      boli. I mieć świadomość, że to tłumaczenie nie musi zostać w ogóle przez
      dziecko przyjęte (zwłaszcza, jeśli było do psa przywiązane). Nie wiem, czy
      czytałaś "Anię ze Złotego Brzegu" - był tam rozdział właśnie o bólu i żalu z
      powodu straty psa...
      Pozdrawiam
      • sniezkabiala Re: O pozegnaniu z psem dla 4-latka? 06.07.06, 18:14
        Dzieki.
        • mmroowa Re: O pozegnaniu z psem dla 4-latka? 13.07.06, 08:29
          Właśnie zaczęłam potrzebować podobnej bajki i znalazłam opowiadanie w "Bajkach
          terapeutycznych 2" Molickiej - o chorobie i śmierci kotka i w ogóle o
          umieraniu. Jeszcze nie czytaliśmy dziecku, więc nie wiem jak "działa".
    • spacey1 Re: O pozegnaniu z psem dla 4-latka? 13.07.06, 18:01
      Mnie byłoby bardzo trudno wyjaśnić dziecku, że psa trzeba uśpić. Sama nie bardzo
      umiem to sobie wytłumaczyć. Co innego pomoc dziecku w pogodzeniu się ze śmiercią
      zwierzęcia, ale jak wyjaśnić, że sami go zabijamy?... I dlaczego skoro psa, to
      nie chorą babcię?...

      To tylko taka refleksja, może nie na temat.
      • verdana Re: O pozegnaniu z psem dla 4-latka? 13.07.06, 18:30
        Chyba nie mówiłabym małemu dziecku o usypianiu psa. O śmierci tak, jak
        najbardziej. O usypianiu dopiero starszemu...
        Chociaz wiele zalezy od dziecka.
        • spacey1 Re: O pozegnaniu z psem dla 4-latka? 14.07.06, 10:21
          widzę, że się zgadzamy.
          • i2h2 Re: O pozegnaniu z psem dla 4-latka? 14.07.06, 10:35
            Też myślę, że nie należy mówić o fakcie usypiania, a jedynie o śmierci pieska.
            Szczególnie, że czterolatek w ogóle zjawisko śmierci - nieodwracalność tego
            jest w stanie z trudem zrozumieć (zresztą jak chyba każdy z nas).
            Jeśli wyraziłam się niejasno, to przepraszam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja