kubara1
18.08.06, 23:01
Znowu mi się przypomniała książka, o której umiem jedno zdanie powiedzieć a ,
rozumiecie....muszę ją mieć:-). Zaczytywałam sie n ią w dziciństiwe. Ksiażka
buyła o smoku, o smoczku raczej bo on nie był jak inne smoki tylko taki
przyjazny, dobry i tym się martwił. W twardej okładce, czerwonawej, ze
smoczkiem śmiesznym narysowanym, krtóry według mnie miał imię zaczynające się
na B. Strasznie dużo inforacji, prawda? :-):-). ALe może skojarzycie:-)