Pomóżcie znaleźć tytuł książki...

15.09.06, 11:38
Witajcie :))
Poszukuję tytułu książki... autora niestety też nie pamiętam, ale książka
jest napisana w klimacie podobnym do książek Fleszarowej - nie ma jednak u
niej takiej pozycji.
...dziewczyna, Joasia, wychowywała się w domu dziecka, zawsze marzyła o tym,
żeby mieć prawdziwą rodzinę: męą, dzieci. Nagle znajduje się jakaś ciotka
mieszkająca w Ameryce, zajmująca się chyba modą... zaprasza ją do siebie...
Joasia płynie do Ameryki statkiem, na statku poznaje chłopaka (marynarza z
obsługi) i oczywiście zakochują się, ale... on studiuje, chce pływać na
statkach jako oficer... ona inaczej wyobrażała sobie swój dom, mąż według
niej powinien codziennie uczestniczyć w życiu rodzinnym, rozstają się, każde
idzie w swoją stronę..., ona u ciotki, po jakimś czasie dowiaduje się, że
jemu nie idzie nauka, tak jakby coś nagle odpuścił... i chyba zakończenie
było optymistyczne... bo decydują się być jednak razem...
Tytuł był chyba coś takiego: "Gdzie mój dom", "Mój dom"....
Wprawdzie dość chaotyczny ten opis ale może coś Wam się nasunie...
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam serdecznie
    • agawa_63 Re: Pomóżcie znaleźć tytuł książki... 16.09.06, 00:42
      Treść książki, o której piszesz, pasuje do czytanej przeze mnie w młodości
      powieści "Gdzie mój dom?", której autorką jest Anna Glińska.
      Pozdrawiam
      • nchyb Re: Pomóżcie znaleźć tytuł książki... 16.09.06, 07:20
        Anna Glińska to pseudonim Natalii Gałczyńskiej. Czy to jej ksiażka, czy tylko
        zbieżność nazwisk?
    • kubanika Re: Pomóżcie znaleźć tytuł książki... 19.09.06, 10:28
      Agawa! Serdeczne dzieki za podpowiedź :))) teraz jak pogrzebałam wg nazwiska to
      stała się jasność :))
      nchyb - to nie zbieżność, to właśnie Natalia... :o
      Teraz tylko pozostaje problem jak posiąść tą książkę.... :))
      Pozdrawiam gorąco
      • nchyb Re: Pomóżcie znaleźć tytuł książki... 20.09.06, 19:57
        wiem, że to nie ta książka, ale tematycznie mi się skojarzyła z Maryśką za
        wielką wodą (Wardasówny). Kilka lat temu Kawka tak ładnie opisała, ze pozwolę
        sobie podać link do opisu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=4353171&a=5485796
Pełna wersja