"Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers

09.10.06, 13:40
Nie jestem przekonana, czy to dla dzieci, ale przecież wszyscy tutejsi forumowicze to książkomaniacy, więc pozwolę sobie rzucić pytanie:
czy ktoś już jest po lekturze całości "Miasta..."?
Tytuł barrrdzo zachęcający, fragment (można przeczytac na: www.literatura.gildia.pl/tworcy/walter_moers/miasto_sniacych_ksiazek/fragment ) również.
Gdyby nie trudności finansowe- kupiłabym w ciemno. Jednak w związku z tym, że muszę ewentualnie uzbierać - proszę Was o opinie: czy rzeczywiscie tak fajne jak np.: "Cień Wiatru"(choć z fragmentu można wnosić, że raczej więcej tu będzie opisów i nastrojów?? niż akcji).

Proszę o oceny np. w skali 10-cio stopniowej lub porównania do innych tytułów.
    • lulilu Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 19.10.06, 00:43
      Hop-hop!!! Halo!! Czy jest ktoś kto moze mi coś napisać o powyższej ksiażce. Doczytałam gdzieś, że to równiez dla młodzieży, wiec jest nawet 'w temacie' forum. Nie mogę uwierzyć, że jeszcze nikt z Was sie nie skusił!
      • i2h2 Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 19.10.06, 08:00
        Czytam właśnie, ale ja czytuję po kilka książek równolegle (teraz np.
        również "Anna In...", "Cztery pory baśni" i trzecia autorstwa Zizou Corder),
        więc musisz trochę poczekać ;-) Ale jak na razie - podoba mi się :-)
        Pozdrawiam
    • jezjerzykr Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 24.10.06, 18:30
      Akurat zbliżam się do końca tej wspaniałej książkii zdecydowanie polecam jej
      lekturę. To nie prawda że jest to książka dla dzieci, młodzieży. To ksiązka dla
      każdego miłośnika książek bez względu na wiek. Jeżeli będziesz kupować to radzę
      zakupisć wydanie twardookładkowe, w obwolucie - o wiele przyjmniej się czyta
      dobrze wydaną książkę o... książkach.
      • aleksandraszpura Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 28.12.06, 11:56
        Ja dopiero zaczynam (prezent na Święta :D ) i przyznaję że jest bardzo, bardzo.. :)
        Z tym, ze pierwszy kontakt był trochę rozczarowaniem.. Po "Cieniu wiatru"
        spodziewałam sie czegoś podobnego a tu jakiś dinozaur i dziwne stwory, opisow
        dużo, trochę nieścisłości.. Podejrzewam, ze książka z każdą stroną będzie lepsza
        :) Narazie po pierwszym kontakcie (fakt, choć trochę "bajkowa" (to przez te
        dinozaury) to oderwac się trudno) polecam :) a co będzie dalej.. zobaczymy
    • natalajj Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 02.04.07, 10:49
      Chłopcy dorwali sie do ksiązki i ją sobie wyrywają. Nie mam innego wyjścia jak
      iść do biblioteki po drugi egzemplarz ...
      • i2h2 Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 02.04.07, 10:53
        W takich sytuacjach czytuję dzieło nocą, wrednie korzystając w dodatku z
        przywileju wczesnego zapędzania do łóżka (oczywiście wyłącznie z powodu lekcji
        następnego dnia ;-))
        • natalajj Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 02.04.07, 11:31
          No właśnie ze mną nie ma problemu :), ale oni chcą czytać naraz, a chodzą spać
          o tej samej porze...
      • mama_kasia Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 02.04.07, 13:05
        U mnie jest trochę inna sytuacja. Syn łazi za mną, żebym koniecznie
        to przeczytała, a ja naprawdę nie mam teraz czasu :((( Przytyka mi, że
        narobiłam sobie zaległości. Czytujemy z reguły łeb w łeb.
    • natalajj Nowa książka Waltera Moersa 19.05.07, 20:39
      Na targach pojawiła sie nowa ksiązka Waltera Moersa, zów ładnie wydana i mam
      nadzieje ciakawa. Tym razem wydało ją gdańskie Słowo Obraz. Cena bedzie
      powalająca, ponoć w detalu 60 zł (!), na targach zapisując sie na liste
      mailingową można kupić za 48 zł.
      Linku nie moge podać, bo nie znalazłam ksiązki w necie (na targi przyjechała
      prosto z drukarni), podaje wiec tytuł: "13 i 1/2 życia kapitana niebieskiego
      misia".
      • natalajj Re: Nowa książka Waltera Moersa 19.05.07, 20:40
        Przepraszam za błedy, to chyba zmeczenie, targi, komunia ...
    • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 21.05.13, 18:10
      Wywlekam wątek z otchłani archiwum, bo właśnie czytam "Miasto Śniących Książek". Z przyjemnością, chociaż niektóre fragmenty się tak dłużą, że dobrze je czytać przed snem jako środek usypiający;)

      Chętnie bym podrzuciła 9,5 latkowi, ale teraz jest w klimatach indiańskich i przyrodniczych. (a na dodatek za nieodrabianie lekcji ma szlaban na książki).

      W jakim wieku Wasze dzieci to czytały?
      • niebioska Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 08:29
        abepe napisała:
        > W jakim wieku Wasze dzieci to czytały?

        Zapytałam o to przyjaciółkę, od której "Miasto..." dostałam, odpowiedź brzmi: "U nas 4-5 klasa."

        Abepe, jakże okrutną karę dałaś dziecku!
        • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 08:43
          niebioska napisała:


          > Abepe, jakże okrutną karę dałaś dziecku!

          Żebyś wiedziała. Biedaczek obudził się dzisiaj o 6 i nie miał co robić, bo schowałam mu wszystkie książki, które aktualnie czyta. Niestety została przekroczona granica mojej tolerancji. A to jest jedyna możliwa dotkliwa kara.
          • chaber69 Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 09:15
            A myślałam, że tylko ja mogłam być taka okrutna. Robiłam tak samo jak moje dziecię było młodsze. I rzeczywiście potwierdzam dotkliwość i wydatkową dokuczliwość kary, po którą sięgałam przy niesprzątaniu pokoju. W kwestii sprzątania jestem bardzo tolerancyjna, ale moje dziecię przekraczało granice i trzeba było przywoływać je do porządku. Kara była wysoce wychowawcza - do czasu, aż dziecię zaczęło sobie ściągać książki na telefon
            • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 09:31
              chaber69 napisała:

              Kara była wysoce wychowawcza - do czasu, aż dziecię zac
              > zęło sobie ściągać książki na telefon

              Jestem okrutniejsza niż Ty - mój trzecioklasista nie ma telefonu:))))))))))))))))
            • bir.ke Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 09:33
              okrutnice:)
              czytalam dawno temu wywiad z hanna lis, gdzie opisywala swoje dziecinstwo i powiedziala, ze "rodzice pozwalali jej robic wszystko, byleby tylko czytala ksiazki". bardzo spodobalo mi sie to jako motto wychowawcze;)
              a ksiazka, potwierdzam, swietna. zachwycaly mnie buchlingi (jesli dobrze pamietam, bo pamiec zawodna;)
              • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 16:09
                bir.ke napisała:

                > okrutnice:)
                > czytalam dawno temu wywiad z hanna lis, gdzie opisywala swoje dziecinstwo i pow
                > iedziala, ze "rodzice pozwalali jej robic wszystko, byleby tylko czytala ksiazk
                > i". bardzo spodobalo mi sie to jako motto wychowawcze;)

                Mój syn nie potrzebuje zachęty do czytania, ale do robienia czegokolwiek innego - owszem. Nie mogę usprawiedliwiać braku zadań domowych oraz zeszytów i podręczników czytaniem książek;)
                Poza ty trzeba też uieć kilka innych rzeczy w życiu zrobić. Nie mam zamiaru do końca życia go oporządzać i utrzymywać go ze swojej głodowej emerytury;)


                > a ksiazka, potwierdzam, swietna. zachwycaly mnie buchlingi (jesli dobrze pamiet
                > am, bo pamiec zawodna;)

                Doszłam dzisiaj do buchlingów i stwierdziłam, że byłabym bardzo kiepska w Ormowaniu, bo słabo znam się na poezji;)
            • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 23.05.13, 22:43
              chaber69 napisała:

              > A myślałam, że tylko ja mogłam być taka okrutna. Robiłam tak samo jak moje dzie
              > cię było młodsze. I rzeczywiście potwierdzam dotkliwość i wydatkową dokuczliwoś
              > ć kary, po którą sięgałam przy niesprzątaniu pokoju. W kwestii sprzątania jeste
              > m bardzo tolerancyjna, ale moje dziecię przekraczało granice i trzeba było przy
              > woływać je do porządku. Kara była wysoce wychowawcza - do czasu, aż dziecię zac
              > zęło sobie ściągać książki na telefon

              Cóż, codziennie zastaję go z nową książką. "Tej mi nie zabrałaś!" - tłumaczy. Faktycznie, nie zabrałam tej i kilkuset innych;)
              • poemi123 Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 23.05.13, 23:01
                To ja się przyznam, że stosuję jako karę najsurowszą, najbardziej dotkliwą, brak czytania wieczorem (dzieci małe). Kara jest stopniowalna. Za mniejsze ze strasznych przewinień jest tylko krótka jedna książka, którą wybieram ja. Za bardziej złe zachowanie brak czytania, ale jest jeszcze audiobook. A za najgorsze grzechy brak czytania i brak słuchania. To jedyna kara, która działa. Inne jakoś tak spływają po moich dzieciach.
                • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 23.05.13, 23:05
                  poemi123 napisała:

                  > To ja się przyznam, że stosuję jako karę najsurowszą, najbardziej dotkliwą, bra
                  > k czytania wieczorem (dzieci małe). Kara jest stopniowalna.

                  U nas także, ale bez stopniowania;)

                  • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 23.05.13, 23:15
                    W Dedalusie jest i "Kot Alchemika" i "Rumo" po ok 15 zł. Właśnie sobie zamówiłam dokładając z dziecięcych: "O snach", "Wyszywanki i inne robótki ręczne", dwa brakujące Maye z serii Zielonej Sowy (nawet nie wiedziałam, że są takie książki - "Old Shatterhand" i "Na Dzikim Zachodzie")
                    "Miasto Śniących Książek" też można jeszcze upolować. Wszystkie wydało Wydawnictwo Dolnośląskie.
                    "13 ½ życia kapitana Niebieskiego Misia" wydane przez słowo/obraz/terytoria tylko na allegro za dwieście PLN:(
      • poemi123 Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 10:44
        Miasto było świetne, ale Kot alchemika to dopiero uczta (dosłownie). Miasto czytałam długo, Kota połknęłam momentalnie.
        • bir.ke Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 20:55
          serio? stoi u mnie juz rok na polce, trzeba sprawdzic:)
          • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 21:04
            Scena zahipnotyzowania Hildegunsta - wyborna. Te mruczące buchlingi! "Starałem się ignorować histeryczny śmiech buchlingów, nie byłem zainteresowany buchlingami.(...) Kwachotałem tak przejmująco...":))

            I mówicie, że pozostałe książki Moersa są także o Camonii? Czuję, że mnie poważnie wciąga!
          • poemi123 Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 21:19
            Serio. Na mojej półce czeka jeszcze na wolną chwilę Rumo. 13 1/2 życia kapitana niebieskiego misia jest niestety nie do zdobycia.
            • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 21:22
              poemi123 napisała:

              > Serio. Na mojej półce czeka jeszcze na wolną chwilę Rumo. 13 1/2 życia kapitana
              > niebieskiego misia jest niestety nie do zdobycia.

              W mojej bibliotece jest:)
              • poemi123 Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 22.05.13, 22:07
                Szczęściara. W mojej nie ma, w tych, z których czasem korzystam, nie ma. W tych, do których dojadę w mniej niż godzinę też nie ;-(
                • rykam Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 23.05.13, 07:07
                  A nie ma opcji wypożyczeń międzybibliotecznych? Pamiętam, że chaber wspominała o niej w którymś wątku. O, nawet w dwóch :)
                  Jeżeli ściągają spoza miasta, to chyba trzeba ponieść koszt przesyłki.
                  • poemi123 Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 23.05.13, 10:22
                    O dzięki Rykam za podpowiedź. Jakoś wyleciała mi z głowy taka opcja ;-) Nigdy nie korzystałam z niej do zdobycia książki w celach rozrywkowych :-)
              • mama_kasia Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 23.05.13, 21:00
                U nas wszystkie "Moersy" stoją na półce w domu :)
            • steffa Re: Walter Moers 23.05.13, 10:23
              Kupiłam ostatnio "Rumo", bo był niepokojąco tani, a wygląda zaskakująco dobrze, ale nie miałam jeszcze czasu zasiąść. Co do syna: komórki nie ma "do tej pory", przeżyje. Ja nie miałam do 23 roku życia. ;)
              • bir.ke Re: Walter Moers 23.05.13, 17:52
                w dedalusie 'kot alchemika' jest po 15 zl
      • mama_kasia Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 23.05.13, 20:56
        > W jakim wieku Wasze dzieci to czytały?

        12 lat. Ale nie patrz na to. Wcześniej nie mógł przeczytać, bo nie była wydana u nas :)
        W dalszym ciągu uważa je za jedne z najlepszych książek.
        • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 24.05.13, 17:39
          mama_kasia napisała:

          > > W jakim wieku Wasze dzieci to czytały?
          >
          > 12 lat. Ale nie patrz na to. Wcześniej nie mógł przeczytać, bo nie była wydana
          > u nas :)
          > W dalszym ciągu uważa je za jedne z najlepszych książek.

          Kasiu, a jak tam opis ćwiartowania poety? Właśnie dzisiaj do niego doszłam! Troszkę makabryczny. Z drugiej strony - mój syn, któremu nadal nie oddałam "Old Surehanda" i "Przewodników prawdziwych tropicieli", wyciągnął wczoraj "Opowieści tajemnicze i szalone" - komiks na podstawie Poe oraz "Wielką księgę strachu":)
          • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 24.05.13, 21:13
            abepe napisała:

            wyciągnął wczoraj "Opowieści
            > tajemnicze i szalone" - komiks na podstawie Poe

            Przepraszam, to nie komiks na podstawie, ale bogato ilustrowane opowiadania mistrza.
          • mama_kasia Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 24.05.13, 21:33
            > Kasiu, a jak tam opis ćwiartowania poety?

            Nie, takie go nie ruszały. ...A najlepsza z tych wszystkich to według niego 13 i 1/2 życia
            itd. - nigdy nie mogę zapamiętać tytułu ;-)
            • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 25.05.13, 10:31
              mama_kasia napisała:

              A najlepsza z tych wszystkich to według niego 13
              > i 1/2 życia
              > itd. - nigdy nie mogę zapamiętać tytułu ;-)

              No, coś z kapitanem niebieskim misiem. Z powodu tego tytułu podejrzewałam zawsze tę książkę o idiotyczną treść;)

              A jak Twoja starsza córka? Wzięła się za Moersa?

              A! Dostałam dzisiaj rano całusa od Starszego - podłożyłam mu gdy spał odebrane za karę książki i gazety Animal Planet:)
              • mama_kasia Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 25.05.13, 18:25
                > A jak Twoja starsza córka? Wzięła się za Moersa?

                Na razie nie. Ale czyta Władcę pierścieni :) ...Odetchnęłam ;-)
                • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 25.05.13, 19:38
                  mama_kasia napisała:

                  > Ale czyta Władcę pierścieni :) ...Odetchnęłam ;-)

                  Bardzo się cieszę! Tylko co dalej?;)

                  • mama_kasia Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 25.05.13, 20:12
                    > Bardzo się cieszę! Tylko co dalej?;)

                    He, he, też się zastanawiałam. Ale to długie jest, uczyć się trzeba, czasu mało,
                    więc trochę jej to zajmie ;-)
                    • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 28.05.13, 22:17
                      Przez nieuwagę wyszłam dzisiaj z biblioteki bez Kapitana Niebieskiego Misia.:(
                      Miasto wypożyczałam z biblioteki dla dorosłych, okazało się, że Miś jako jedyna książka tego autora jest w dziecięcej. A że chwilę wcześniej wypożyczyliśmy z dziecięcej sporo książek wykorzystując maksymalnie limit - już tam nie wracałam. W "dorosłej" bibliotece stał na półce tylko Rumo, którego sobie zamówiłam w dedalusie i jeszcze nie przyszedł. Szkoda, szkoda, bo miałam ochotę na Moersa już!
                      Ciekawe dlaczego tak je podzielili? Kupili do dziecięcej, po czym uznali, że jednak są za poważne???
                      Gdzie w Waszych bibliotekach stoi Moers? (w naszej "dorosłej" szukałam w literaturze niemieckiej, ale był w fantastyce)
                      • abepe "Rumo i cuda w ciemnościach" 15.06.13, 00:11
                        Przeczytałam pierwszych 100 stron "Rumo" - krew się leje, ale z przymrużeniem oka. Trochę jak w "Pulp fiction", ale jednak dla młodszych.
                        Pomysły Moersa na fantastyczne stwory są bardzo interesujące. Stwory są dość dobrze opisane, charakterystyki pogłębione.
                        Bardzo przyjemnie było wrócić w jednej ze scen do Twierdzy Smoków - poetów.
                        • abepe Re: "Rumo i cuda w ciemnościach" 18.07.13, 19:59
                          Przerwałam "Rumo" dla trylogii Suzanne Collins (waga Moersa trochę zniechęca, gdy się jeździ kolejką), ale właśnie wróciłam i mam z tej lektury bardzo dobrą zabawę (po przygnębiającej Collins potrzebną). Opis pojedynku Rumo z Uszanem De Luccą, gdzie przez kilkanaście stron uczeń okazuje się być lepszy od mistrza zakończony w ostatnim akapiciku (uwaga zdradzam zakończenie sceny!!!!!!!!!!!!!!!!!!) nieoczekiwaną porażką wywołał u mnie atak śmiechu około 1 w nocy.
                          Lekkość z jaką pisze Moers bardzo mi pasuje do wakacji.

                          Czy ktoś jeszcze sięgnął do tego autora w ostatnim czasie?
                          • abepe Re: "Rumo i cuda w ciemnościach" 19.07.13, 19:29
                            Mój mąż mówi, że z moich opowieści i fragmentów, które mu czytam wynika, że ta książka jest głupawa!
                            • abepe Re: "Rumo i cuda w ciemnościach" 30.07.13, 19:36
                              Zakończyłam "Rumo". Czytanie zajęło mi trochę czasu, bo przerywałam je innymi lekturami. Nie myślcie, że książka nie wciąga. Wciąga, chociaż w pewnym momencie można się zmęczyć. Książka jest o śmierci. O zabijaniu na różne sposoby - w walce, dla pożywiania się (ale okrutnie), dla zadawania cierpienia. Nie potrafię osądzić dla czytelnika w jakim wieku ta masa śmierci będzie znośna.
                              Warto przeczytać książkę dla dialogów, opisów, komentarzy. To trochę jak u Tarantino - krew się leje, a dowcip się skrzy.
                              Zastanawiam się czy miał tę serię w rękach i co by z nią zrobił Tim Burton;)
                              Następny na tapecie u mnie kapitan Niebieski Miś. Ale za kilka tygodni. Teraz przerwa od Moersa.
                              • mama_kasia Re: "Rumo i cuda w ciemnościach" 06.08.13, 21:56
                                Kapitan Niebieski Miś był z nami pod namiotem. Średnia czytała. A mnie wciągnęło
                                "Lśnienie" Kinga (akurat było na czytniku ;-)) ...Z Moersowych klimatów - syn ołówkiem
                                na białym kamieniu wysmarował obrazeczek w stylu M.
                                Ale wiesz, chyba coś w tym jest, że klimaty Tarantino. Przynajmniej po upodobaniach syna
                                widzę.
    • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 20.08.13, 21:47
      :))

      https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1005238_608414845870150_787383866_n.jpg
      • mama_kasia Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 20.08.13, 21:58
        he, he :) buchling
        • abepe Re: "Miasto Śniących Ksiażek" Walter Moers 20.08.13, 22:09
          mama_kasia napisała:

          > he, he :) buchling

          Patrzę na moje otoczenie i wygląda podobnie.
          Kasiu, w sprawie buchlinga się do Ciebie zgłoszę za jakiś czas;)
          • abepe "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia" 26.09.13, 11:54
            Przed zaśnięciem od kilku dni czytam sobie tę książkę (kontynuując myśl, że Moers świetny jest jako bajka na dobranoc;) Na razie nie robi na mnie większego wrażenia niż wcześniejsze dwie książki. Miło jest wracać do znanych już motywów ze świata Moersa, chociaż czasem na pierwszy rzut oka nie widać, że coś się już wcześniej, pojawiało ponieważ mamy tu innego tłumacza. W Wydawnictwie Dolnośląskim tłumaczyła Katarzyna Bena a w słowo/obraz/terytoria Ryszard Wojnakowski. Tłumacze różnią się pomysłami na niektóre określenia. Na przykład Bena nazwę krainy (w oryginale" Zamonia, czytana w niemieckim jako "Camonia") spolszczyła na "Camonię", przez co odruchowo czytamy przez "K". Wojnakowski pozostał przy "Zamonii". Wojnakowski pozostawia generalnie chyba więce oryginalnych niemieckich określeń.
            Pomysły tłumaczyna spolszczenia trudno mi porównywać. Podobają mi się na razie wszystkie;)
            "Hildegunst Rzeźbiarz Mitów" jest tutaj "Hildegunstem Mitorytem". Będę brnęła dalej;)
            • abepe "Miasto Śniacych Książek" i "Labirynt Śniących..." 05.10.14, 20:36
              Jak już pewnie część z was wie - Miasto Śniących Książek doczekało się wznowienia a Labirynt Śniących Książek właśnie doczekał się wydania!!!
              Wpisałam oba tytuły (bardzo głośno, kilkakrotnie) do listu do Świętego Mikołaja i liczę na to, że Kapitanowi Niebieskiemu Misowi Wydawnictwo Dolnośląskie także da szansę (o ile pozwoli im słowo/obraz/terytoria).

              :))))

              https://staticksiegarnia.publicat.pl/images/products/432x500/x01/x91/xad/labirynt-sniacych-ksiazek_102829_1412344625091.jpg
              • byss Re: "Miasto Śniacych Książek" i "Labirynt Śniącyc 08.10.14, 22:02
                To ja ostrzegam, mąż przeczytał Labirynt w oryginale parę lat temu i się mocno wkurzył.
                Książka się kończy, a właściwie to nie kończy tylko urywa się w połowie. To po prostu pierwszy tom, o czym mąż nie miał zielonego pojęcia. Premiera drugiego tomu była już parę razy przekładana, miał być październik tego roku, obecnie wg amazona będzie to październik 2015.
                Ale i tak już zamówiłam wersję polską.
                • abepe Re: "Miasto Śniacych Książek" i "Labi 09.10.14, 23:11
                  byss napisała:


                  > Książka się kończy, a właściwie to nie kończy tylko urywa się w połowie. To po
                  > prostu pierwszy tom,

                  I nie wiem, czy to dobra, czy zła wiadomość!!!


                  Premiera drugiego t
                  > omu była już parę razy przekładana, miał być październik tego roku, obecnie wg
                  > amazona będzie to październik 2015.

                  A ta jest zła!

                  > Ale i tak już zamówiłam wersję polską.

                  Miłej lektury!
                  • abepe "Jasioł i Mgłosia" 19.11.15, 10:28
                    Właśnie wyszedł kolejny tom camońskiej serii!


                    Jasioł i Mgłosia


                    https://publicat.pl/sites/default/files/styles/w300/public/467f9efa2fb90346538b88d9d77f11ab73f9fb1a.jpg?itok=BkUdUQi7

                    Przyznaję, że cały czas jeszcze Moersa traktuję jako swojego autora. Synowi jeszcze nie dałam, trudno mi się wbić w jego kolejkę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja