Dodaj do ulubionych

Książka dla gimnazjalisty...

07.01.07, 00:10
Co czyta młodzież w wieku 13-16 lat?
Dziewczyny, chłopacy?
Proszę o pomoc, układam listę lektur uzupełniajacych i chciałabym, żeby to
były ksiażki mądre i "wciągające".
Proszę o tytuły i autorów, i dwuzdaniową recenzję. Będę bardzo wdzięczna.
Z góry dziękuję.
Szczęśliwego Nowego Roku.
Z
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: Książka dla gimnazjalisty... 07.01.07, 09:24
      Mam nadzieję, że dłuższe recenzje też mogą być...
      www.bromba.pl/trolli.html
      www.bromba.pl/krolzlo.html
      www.bromba.pl/trzySwiaty.html
      www.bromba.pl/Attyka.html
      www.bromba.pl/Felix.html
      www.bromba.pl/dawca.html
      Poza tym skorzystaj z wyszukiwarki - był ogromny wątek na temat tego, co
      czytają piętnastolatki. Sporo tytułów było tam wymienionych. Były też inne tego
      typu wątki.
      Mam też nadzieję, że podpowiedziane książki przynajmniej przejrzysz - będziesz
      wiedziała najlepiej, które książki są odpowiednie dla klas, w których uczysz
      (poziom "wrzuciłam" różny).
      Wpisz też w wyszukiwarkę nick pszczolamaja (jako autor wypowiedzi) - były jej
      wątki o książkach młodzieżowych m.in. Jany Frey i Beaty Ostrowickiej (ja
      polecam szczególnie te ostatnie, bo są jakby niedokończone, więc doskonałe do
      dyskusji w szerszym gronie). W ogóle seria Ossolineum jest niegłupia, chociaż
      zdarzają się w niej niewypały (nie pamiętam tytułu, ale coś o zamku w Kórniku
      bodajże - sprawdzę wieczorem).
      Pozdrawiam
      --
      Chacun a sa marotte.

      Książki dziecięce, młodzieżowe
      • nchyb Re: Książka dla gimnazjalisty... 07.01.07, 10:45
        > dyskusji w szerszym gronie). W ogóle seria Ossolineum jest niegłupia, chociaż
        > zdarzają się w niej niewypały (nie pamiętam tytułu, ale coś o zamku w Kórniku
        > bodajże - sprawdzę wieczorem).
        I2h2 prawie na pewno chodzi o Testament bibliofila autorstwa Niemirskiego.
        www.ossolineum.net.pl/sklep/ksiazka_dost.php?id_ks=15
        www.niemirski.com/indexpl.php?dzial=books&sid=_1_testament_bibliofila&act=go

        Ja akurta tej książki nie uważam za niewypał. Niemirski tworzy wiele
        kontynuacji Pana Samochodzika, Testament jest niezwiązany z serią, ale pewne
        podobieństwa odnaleźć można. Nie jest super samochodzikopodobny, ale czytać się
        da. Ja czytałam, mój 11-latek zdaje się wówczas też. Ale ja jestem
        samochopdzikolubna :-) I kontynuacjami tegoż nie gardzę :-)
        Gimnazjaliście lubującemu się w szaradach i tematyce takiej może się spodobać,
        chociaż momentami drętwawa.
        Z tej samej jakby serii jest jeszcze Pojedynek detektywów.


        A wracając do pytania autorki wątku. nie radzę na siłę wyszukiwać książek super
        mądrych, bo to może tylko zniechęcić do czytania. Do wszelkich mądrości i
        pouczeń trzeba jednak samemu dojść :-)
        Szczególnie na liście lektur uzupełniających powinny się znaleźć lektury
        lekkie i przyjemne, które zachęcą do czytania :-)
        Jednak fakt, Niemirskiego jako lektury bym nie polecała. To nie są książki dla
        wszystkich...
        Pozdrawiam

        --
        Kryminały i sensacje
          • nchyb Krzysztof Petek... 07.01.07, 10:51
            o właśnie, dzięki temu wątkowi przypomniałam sobie o Petku. To wbrew pozorom
            niegłupia propozycja. Może właśnie coś z jego książek poleć gimnazjalistom.
            Niby lekkie przygodówki, ale niosą za sobą pewne przesłania. Moje dziecko jest
            w miarę na świeżo po Czarnej walizce. Poleca. Ja z kolei radzę spojrzeć na
            książki z serii Operacja Hydra i Gra.
            www.press.kki.pl/operacja_hydra.php
            www.press.kki.pl/gra.php
            Książki czyta się łatwo i prosto, a później można dyskutować nie tylko na
            polonistyczne tematy, ale i o tzw. problemach życiowych nastolatków...
            Pozdrawiam
            --
            Kryminały i sensacje
            • verdana Re: Krzysztof Petek... 08.01.07, 11:07
              Trudno mi polecić poszczególne książki, mogę tylko nieśmiało zalecić jedno -
              aby książki były bardzo różne - od fantasy po obyczajowe. Człowiek ma tendencję
              do dawania takich książek, jakie lubi najbardziej, a zapominaniu o tych
              gatunkach, za jakimi nie przepada. I chyba dla najstarszej klasy nie dawałabym
              już typowej literatury młodzieżowej, tylko ksiązki dla dorosłych.
              Z prawdziwą przyjemnością poleciłabym książkę o "alternatywnym świecie". gdzie
              wszyscy musieli być jednakowi, a przeszłość pamiętał tylko jednen człowiek (był
              o tym cały wątek), gdybym sklerotycznie nie zapomniała autora i tytułu
              (Dawca?). Mnie książka się średnio podobała, ale naprawdę jest idealna do
              dyskusji z nastolatkami - dziewczyny na pewno pamiętają tytuł!
              Dałabym coś o narkomanii - byle nie "Dzieci z dworca ZOO" dla 13 latków! - ale
              nic mi oprócz tego nie przychodzi do głowy. No i to raczej dla najstarszej
              klasy.
              Bardzo polecałabym pierwszy tom trylogii Pearl Buck "Łaskawa ziemia" - mój syn
              własnie czyta to po raz 3. Inna kultura, inne obyczaje, mnóstwo materiału do
              dyskusji, a czyta się niezwykle łatwo. No i do dostania w księgarniach. A co
              może też wazne - równie dobre dla obu płci.
              Poleciłabym "Filary ziemi" Foletta, gdyby nie drobny fakt, ze mają trzy tomy, a
              ja nie jestem naiwna. Ale moze pierwszy tom>
              I dla 13-latków "Oczy smoka" Kinga - z fantasy. Z historycznych - pierwszy
              tom "Aspirant Hornblower (przedtem wydany pt. "Pan midszypmen Hornblower"
              Forestera. Chłopcy powinni być zachwyceni, a i dziewczyny mogą czytać z
              przyjemnoscią. W okoliczach II klasy.

              --
              Mops w naturalnym środowisku

              img182.imageshack.us/my.php?image=dsc06454rq.jpg
              • i2h2 Re: Krzysztof Petek... 08.01.07, 11:17
                verdana napisała:
                > Z prawdziwą przyjemnością poleciłabym książkę o "alternatywnym świecie".
                gdzie
                > wszyscy musieli być jednakowi, a przeszłość pamiętał tylko jednen człowiek
                (był
                >
                > o tym cały wątek), gdybym sklerotycznie nie zapomniała autora i tytułu
                > (Dawca?). Mnie książka się średnio podobała, ale naprawdę jest idealna do
                > dyskusji z nastolatkami - dziewczyny na pewno pamiętają tytuł!
                Już podlinkoweałam w pierwszym poście :-)
                Do tych wszystkich przez Ciebie wymienionych dorzuciłabym jeszzce "Upadki" Anne
                Provoost, dla III klasy (i po uprzednim przeczytaniu) - o tolerancji,
                innościach, wyborach życiowych, rozliczeniach z przeszłością (tą historyczną).
                Bardzo trudna, ale ogromnie na czasie książka.
                --
                Chacun a sa marotte.

                Książki dziecięce, młodzieżowe
                • pszczolamaja "Upadki" - genialne! 09.01.07, 22:27
                  To kolejna książka, która utwierdza mnie w przekonaniu, że polska proza dla
                  nastolatków przeżywa kryzys. "Upadki" są świetnie napisane. Bardzo przekonująco
                  wg mnie skonstruowana jest narracja; a narrator - nastolatek w wykonaniu
                  polskich autorów książek nt. "ważnych spraw dziewcząt i chłopców" najczęściej
                  wprawia mnie w stan zażenowania swoją sztucznością. Bohater i
                  narrator "Upadków" jest niesłychanie, przejmująco prawdziwy. Książka trzyma w
                  napięciu niczym najlepszy thriller, wywołuje katharsis rodem z dramatu
                  antycznego, a daje do myślenia nie mniej niż Dostojewski. Zaczynam polować w
                  bibliotece na pozostałe książki tej autorki. O, i takie "Upadki" ja bym zrobiła
                  lekturą obowiązkową. Bo w tym przypadku jest temat do dyskusji, a raczej
                  dziesiątki tematów. Których - Iwono, przebacz ;-) - u Ostrowickiej ci ja nie
                  widzę, łoj, nie widzę...
        • i2h2 Re: Książka dla gimnazjalisty... 08.01.07, 11:18
          Tak, to o "Testament..." mi chodziło :-)
          Dla mnie słabość tej książki wynika przede wszystkim ze zbyt szczegółowych, a
          co za tym idzie nudnych wtrętów historycznych. Jednak Nienacki się trochę
          hamował ;-)
          --
          Chacun a sa marotte.

          Książki dziecięce, młodzieżowe
          • zuzankak Dziękuję serdecznie za wskazówki... 09.01.07, 00:28
            potrzebuję zawsze dużo tytułów, bo na semestr tworzę listę z 15 tytułów(do
            wyboru 3) dla każdej klasy. Niektóre juz wydają mi sie nudne (po kilkakrotnym
            omówiemiu), a niektóre nie na czasie.
            Dziękuję jeszcze raz, wszystko uważnie czytam i przemyślam.
            Pozdrawiam.
            Z

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka