mama_kasia
12.01.07, 10:34
Szukałam jakiegoś osobnego wątku na temat jednej z mojej
ulubionych ostatnio ;-) książek i nie znalazłam, zakładam więc
osobny wątek ...ku przestrodze.
Nie wiem, czy ktoś już z Was był na filmie. My byliśmy (ja z synem)
Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że idziemy na film, że nie jest
to "Władca pierścieni", że będzie okrojony, ...ale żeby aż tak!
Maciek potem tylko wyliczał, kogo brakowało.
Książkę czyta się fatastycznie. Opowieść ciągnie się, choć nie
wlecze. Jest różnorodna, barwna, wciągająca. A film leci w
pośpiechu :( A aktorka grająca Aryę niestety nie ma w sobie nic
z tajemniczej elfki.