anette444
17.01.07, 06:09
Od wielu lat szukam książki, którą tata czytał w dzieciństwie mi i mojemu
bratu. Nie znam autora, ale rraczej nie jest to Polak. Baśnie są dziwne,
tajemnicze, fascynujące. Tytułowy Szidikur został złapany przez kogoś(?) i
niesiony w worku na miejsce przeznaczenia. Ten ktoś miał zakaz rozmowy w
Szidikurem, ale on po drodze opowiadał mu piękne baśnie i tuż przed końcem
milkł. Wtedy ten ktoś nie mógł wytrzymać i pytał co dalej. W momencie w
którym łamał nakaz milczenia Szidikur odzyskiwał wolność i tak w kółko.
Musiał wracać i znowu szukać Szidikura, który znowu zaczynał baśń. Pamiętam
jedną znich o księżniczce, którą fascynowało latanie. Przychodziła na brzeg
przepaści i wpatrywała sie w nią, aż pewnego dnia - skoczyła i była bardzo
szczęśliwa... Pewnie niedługo. Bardzo chciałabym odszukać tę książkę, może
ktoś mi pomoże?