Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci...

29.01.07, 11:11
No właśnie - kto z tzw. dorosłych pisarzy mógłby, Waszym zdaniem, napisać coś
dla dzieci? Czyj styl chcielibyście do książki dziecięcej przenieść?
Nie ukrywam, że takie pytanie przyszło mi do głowy po śmierci Ryszarda
Kapuścińskiego, w trakcie oglądania jego rozmowy z Grzegorzem Miecugowem.
Ciepły uśmiech, cała uwaga skierowana w stronę rozmówcy i ta elegancja
wypowiedzi... Chciałabym dać coś takiego moim dzieciom (zresztą dla mnie też
byłaby to niewątpliwie przyjemność).
    • zona_mi Re: Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci... 29.01.07, 11:20
      Stanisława Fleszarowa-Muskat zawsze była dla mnie wzorem, jeśli chodzi o
      opisywanie sytuacji, uczuć, emocji, odnajdowanie w zwykłym życiu rzeczy
      ważnych, opisywanie ich tak, że nie chciało się odkładać książki i żałowało
      kiedy się juz skończyła. Myślę, że spod jej pióra mogło wyjść coś pięknego i
      wartościowego dla dzieci. Niestety - nie będziemy mieli okazji tego sprawdzić :(


      PS. Iwona, nieśmialutko chciałam się przypomnieć - tak ostrożnie i bez
      nacisku :)
      • i2h2 Re: Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci... 29.01.07, 11:27
        zona_mi napisała:
        > Iwona, nieśmialutko chciałam się przypomnieć - tak ostrożnie i bez
        > nacisku :)
        Pamiętam, pamiętam. Młoda od jutra do przedszkola (no chyba że tajfun
        przyjdzie), a ja llu ;-)) Bo tak koło 1.00 w nocy to niewiele rozumiem, he he.
      • mama_kasia Re: Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci... 29.01.07, 11:48
        > PS. Iwona, nieśmialutko chciałam się przypomnieć - tak ostrożnie i bez
        > nacisku :)

        Czyżby w tej samej sprawie, co ja ;-)))) ?
        • abepe Re: Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci... 29.01.07, 19:29
          Może kolejny vicepremier:((
        • zona_mi Re: Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci... 31.01.07, 21:02
          > Czyżby w tej samej sprawie, co ja ;-)))) ?

          W jakiej czyli?
          :)
    • steffa Re: Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci... 31.01.07, 13:27
      Ja bym chciała (też za późno), żeby Lem napisał dla dzieci. :)
      Tylko, że niestety większość traktuje sztukę dla dzieci jako coś niepoważnego,
      nieważnego i uwłaczającego. Nawet sztuką tego nazwać nie mogą. Nie mówię, że
      Lem tak miał.
      • nikkori Re: Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci... 31.01.07, 22:47
        alez Bajki Robotow sa lektura dla (chyba) 6 kl. szk. podst.(przynajmniej w
        szkole mojego mlodszego) Tak wiec mozna powiedziec, ze Lem pisal dla dzieci,
        tylko tych ciut wiekszych...
        • steffa Re: Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci... 31.01.07, 23:20
          A ja myślałam o takich mniejszych.... ;)
          • i2h2 Re: Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci... 31.01.07, 23:47
            Teraz to i tak nie ma szans - chyba, ze jakiś seansik ;-)))
    • malinela Re: Mógłby (mogłaby) napisać dla dzieci... 01.02.07, 12:15
      Marzę, żeby książkę dla dzieci zechciała napisać Joanna Olczak- Ronikier.
      Uwielbiam jej sposób narracji, wrażliwość (charakterystyczną dla osób, które
      wiele przeżyły).

      Mam wrażenie, że osoba wzrastająca w takim środowisku, w takiej rodzinie
      (Beylin, Mortkowicz)musi w wyobraźni mieć przynajmniej jedną książkę dla dzieci
      stworzoną. Wystarczy tylko uwolnić myśli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja