Legendy polskie -wznowienie komiksów

25.03.07, 21:51
Pamiętacie komiksy Rosińskiego?
To są książki mojego dzieciństwa. Jak dobrze, ze Egmont robi te wznowienia.
Baranowskiego też niedawno wznawiali:
www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,505993.html;jsessionid=99050D0CB647E9E06C78C2BA79755EB3.LB2
    • alistar1 Re: Legendy polskie -wznowienie komiksów 26.03.07, 09:34
      Oczywiście, że pamiętam! Z biegiem lat gdzieś mi się zapodziały, a ja zupełnie
      o nich zapomniałam! Skojarzyła mi się dopiero ta okładka z twojego linka...
      A jakie wrażenia? Nie zestarzały się?
      • abepe Re: Legendy polskie -wznowienie komiksów 26.03.07, 09:55
        Jeszcze ich nie widziałam w realu. Wczoraj dostałam informacje o nich z merlina:)
        Moje gdzieś już dawno wsiąkły.
        • anials Och strasznie się cieszę! 26.03.07, 11:45
          Uwielbiałam je i oczywiście też mi zaginęły (myszy zjadły? ;-)
          • klaryma Re: Och strasznie się cieszę! 26.03.07, 14:08
            bardzo starannie wydane - doskonaly papier i twarda gruba okładka - w pierwszej
            chwili po grubości, myślałam, ze to wszystkie Legendy zebrane w jeden tom, ale
            nie. Poniewaz sama mam wszystkie części starego wydania, więc nie spopjrzałam
            na cenę tego cudu nowego, obawiam sie, ze może byc znaczna...
            • abepe Re: Och strasznie się cieszę! 26.03.07, 14:37
              klaryma napisała:

              > bardzo starannie wydane - doskonaly papier i twarda gruba okładka - w pierwszej
              >
              > chwili po grubości, myślałam, ze to wszystkie Legendy zebrane w jeden tom, ale
              > nie. Poniewaz sama mam wszystkie części starego wydania, więc nie spopjrzałam
              > na cenę tego cudu nowego, obawiam sie, ze może byc znaczna...

              W opisie napisano tak: "Nowa edycja łączy w jednym tomie wszystkie zeszyty z lat
              70. i 80.", Więc myślałam, że naprawdę wszystkie. Nie pamiętam, ile ich było. Ja
              kojarzę tylko te, które wymienili - "Podstawą scenariusza .... są najbardziej
              znane polskie podania - o Popielu, Wandzie, królu Kraku, Piaście Kołodzieju."
              Myślę, że trzydzieści parę złotych za tych kilka komiksów to całkiem przyzwoita
              cena.
              Pamiętam też Rosińskiego komiksy o historii Polski. Może to będzie następny tom
              - już nie legendy ale historia? To już może być większy wydatek.

              A przy okazji zerkania do Egmontu - znalazłam też Gapiszona. Akurat coś dla
              Grzesia:)
              www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,346240.html
              • klaryma odszczekuje, 26.03.07, 15:14
                skoro napisali, ze wszystkie (a były własnie trzy), to pewnie tak jest, tylko
                ja nieuważnie przejrzałam. W takim razie polecam, pamiętajcie, że wszystkie
                dymki są po polsku i po angielsku, dziecko moze jednocześnie poćwiczyć
                angielski (to, które samo czyta)
                • abepe Re: odszczekuje, 26.03.07, 19:23
                  klaryma napisała:

                  W takim razie polecam, pamiętajcie, że wszystkie
                  > dymki są po polsku i po angielsku, dziecko moze jednocześnie poćwiczyć
                  > angielski (to, które samo czyta)


                  Oooooo, zapomniałam o tym fakcie:))
                  Aha, zaczynam podejrzewać, że moje/nasz komiksy mój brat przehandlował w czasach
                  szkoły średniej:)) Gdzie się wtedy handlowało? Nie było allegro:)
                  • jollala Re: odszczekuje, 27.03.07, 11:22
                    Handlowało się na osiedlowych bazarkach. W takich właśnie pięknych
                    okolicznościach przyrody przehandlowałam książki swojego dzieciństwa
                    (m.in. "Śpiewającą lipkę" i inne cuda), bo wydawało mi się, że już wyrosłam i
                    nigdy nie będę chciała do tego wrócić, a dziś to wspomnienie męczy mnie po
                    nocach. I z ciężkim sercem przepłacam na allegro...
                    Ale jeszcze gorsze jest wspomnienie tego, na co wydałam tak zarobione
                    pieniądze. Otóż za tę "Lipkę" kupiłam sobie amarantową bluzę z wielkim
                    błyszczącym napisem... Bardzo byłam z niej dumna, bo wydawała mi się taka...
                    hmm, zachodnia.
                    Naprawdę nie mogę spać, kiedy o tym pomyślę.
                    • nchyb Re: odszczekuje, 28.03.07, 11:36
                      W Szczecinie handlowało się na Jarmarku Jagiellońskim. Książki szły znacznie
                      lepiej niż świeże bułeczki...
                      Albo w antykwariatach, np. na rzeciwko Campingu... A dziś nie ma już ani
                      Jarmarku, ani antykwariatu literackiego, ani nawet Campingu... chlip, chlip...
                      Są inne antykwariaty, ale to już nie to samo...
                      • klaryma Re: odszczekuje, 28.03.07, 12:08
                        pamiętam antykwariat na przeciwko Campingu!!! Ile ja tam ksiażek nakupiłam,
                        takich które mam i kocham do dziś...
                        • nchyb Re: odszczekuje, 28.03.07, 14:13
                          > pamiętam antykwariat na przeciwko Campingu!!! Ile ja tam ksiażek nakupiłam
                          ja też byłam z tych kupujących...
                          I jeszcze majowe kiermasze książek na Wałach Chrobrego... Ach, nostalgicznie
                          wspominam przebrzmialą młodość, he, he... ;-)
                          • klaryma Re: odszczekuje, 28.03.07, 14:42
                            uwielbiałam te Kiermasze na Wałach, chodziliśmy całą rodziną...Łza sie w oku
                            kreci!
                • ewap_mama_alexa Re: odszczekuje, 27.03.07, 15:54
                  > dymki są po polsku i po angielsku, dziecko moze jednocześnie poćwiczyć
                  > angielski (to, które samo czyta)

                  Albo polski sobie pocwiczy, z tatusiem ;))) Znaczy sie - wrocimy do zrodel pomyslu.
                  Jakos nigdy nie bylam amatorka komiksow, wiec ignorantka jestem w temacie. Ale
                  widze ze dziecie mi sie wciaga, "Mumie" kaze sobie w kolko czytac i pyta kiedy
                  bedzie wiecej. To tez mu sie spodoba. DO przechowalni! Pozycja 128...
                • martabmw nie wszystkie jednak! 02.03.08, 22:42
                  Widać wydali trzy pierwsze tomy, te najwcześniejsze - Popiel, Wanda i Piast.

                  Dalej szły - O Mieszku i jego synu Bolesławie, Władysław Łokietek, Kazimierz
                  Wielki, wszystkie wydane w latach 80 tych przez Sport i Turystyka. W planach był
                  Jagiełło, nie wiem, czy w końcu wyszedł, w ręku nie miałam.
    • i2h2 Re: Legendy polskie -wznowienie komiksów 27.03.07, 17:29
      Moze nie powinnam się przyznawać, ale zupełnie ich nie kojarzę. A co za tym
      idzie szybciutko nabędę, żeby brak nadrobić ;-)
      • nchyb Re: Legendy polskie -wznowienie komiksów 28.03.07, 10:32
        a ja pamiętam, miałam chyba wszystkie, ale ile ich było, nie pamiętam. Na pewno
        kojarzę Wandę i Piasta z Popielem...
        Chyba warto dziecku podrzucić. Młodszemu. A starsze pewnie też nosa
        wetknie... :-)
    • violik Re: Legendy polskie -wznowienie komiksów 27.03.07, 21:20
      :)
      No to super! Czas na zakupy.
      Muszę przejrzeć półki, bo mam kilka takich oryginalnych komiksów z przeszłości
      dzięki tacie-chomikowi. Mam raczej chyba te historyczne - o Krzywoustym na
      pewno!
      Super! Dzięki za info :)
    • i2h2 Przyszłam, zobaczyłam i mnie odrzuciło :-/ 30.03.07, 12:48
      Ostudzę trochę radość, bo wczoraj to cudo miałam w ręku: w imię "lepszości"
      i "luksusu" zostało to wydane na kredzie i efekt mnie po prostu dobił!
      Pofalowane kartki, masa czerni (nie poszli w odcienie, ale jest tak, jakby się
      atrament lub tusz komuś wylał) i efekt paskudny. Kto to wymyślił?!
      NB faktycznie też je znałam - jak spojrzałam, to mi się przypomniało.
      Mimo, że o gustach się nie dyskutuje, to odradzam to wznowienie i raczej
      szukajmy starego wydania na Allegro.
      • abepe Re: Przyszłam, zobaczyłam i mnie odrzuciło :-/ 30.03.07, 14:14
        i2h2 napisała:

        > Ostudzę trochę radość,

        Jak to miło, że mam tyle innych powodów do radości:))



        bo wczoraj to cudo miałam w ręku: w imię "lepszości"
        > i "luksusu" zostało to wydane na kredzie i efekt mnie po prostu dobił!
        > Pofalowane kartki, masa czerni (nie poszli w odcienie, ale jest tak, jakby się
        > atrament lub tusz komuś wylał) i efekt paskudny. Kto to wymyślił?!


        A to ściema, Baranowskiego milutko wydali:)


        > NB faktycznie też je znałam - jak spojrzałam, to mi się przypomniało.
        > Mimo, że o gustach się nie dyskutuje, to odradzam to wznowienie i raczej
        > szukajmy starego wydania na Allegro.

        No to dobrze, poszukam jak przyjdzie czas a to wydanie pewnie trzeba by kupować
        już.

        To może nowego Gapiszona też widziałaś, Iwonko? Nie ma jakiejś innej ściemy?
        • i2h2 Re: Przyszłam, zobaczyłam i mnie odrzuciło :-/ 30.03.07, 14:25
          abepe napisała:
          > To może nowego Gapiszona też widziałaś, Iwonko? Nie ma jakiejś innej ściemy?
          A nowy to który?
          • abepe Re: Przyszłam, zobaczyłam i mnie odrzuciło :-/ 30.03.07, 14:30
            i2h2 napisała:

            > abepe napisała:
            > > To może nowego Gapiszona też widziałaś, Iwonko? Nie ma jakiejś innej ście
            > my?
            > A nowy to który?

            Też Egmont:
            www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,346240.html
            • i2h2 Re: Przyszłam, zobaczyłam i mnie odrzuciło :-/ 30.03.07, 14:46
              A już myślałam, że jakiś nowszy wyszedł o którym nic nie wiem :-)
              Ten jest fajny, wydanie co prawda też błyszczące, ale chyba papier lepszy.
              Przyszło mi w ogóle do głowy, że może te pofalowane strony to nie w każdym
              egzemplarzu są, a tylko w ręce wpadł mi akurat taki pechowy. Co nie zmienia
              faktu, że ta czerń to nie to, co ja bym chciała tam widzieć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja