Lubicie Martynki, Frankliny itp.?

30.07.07, 12:58
Nie pytam, czy dzieci lubią, albo czy uważacie za dobre serie. Ale
przeczytałam córeczce ostatnio cały stos tych książeczek i o ile Franklin mi
się podoba (przyjemnie dynamiczny, ciekawe problemy), o tyle Martynka mnie
zmierziła. Trafiło się nam kilka tomów, w tym "Martynka szuka Pufka" i żaden
nie spodobał mi się -choćby we wspomnianym tomiku grupka dzieci wieje spod
bloku, naraża się na niebezpieczeństwa, a całość, mimo zakończenia
moralizującego, przedstawiona jest w duchu ekscytującej przygody. Styl też
jest zawiły, lubię panią Chotomską, ale seria chyba nieudana. No i obrazki mi
nie pasują, ale to już rzecz poboczna.
To jak to jest? Podobają się wam Martynka i Franklin?
    • alistar1 Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 30.07.07, 14:15
      O Franklinie był niedawno całkiem spory wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=64060642&v=2&s=0
      Martynka zaś chyba generalnie nie cieszy się większą popularnością, ot seria:-)
      • zlota.baba Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 30.07.07, 15:23
        Ok, wątek ogólny o wartości Franklinów :)
        Ale mnie interesuje Wasz osobisty stosunek do tych książeczek - ja np. uwielbiam
        czytać Małej Lindgren czy Muminki, bo sama je lubię ;)
        • alistar1 Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 30.07.07, 19:36
          Odpowiem Ci podobnie, jak to ujęłam w przytoczonym przeze mnie wątku. Franklina
          raczej oglądamy, natomiast w wersji książkowej raczej mi się nie podoba. Całość
          wydaje mi się tam zbyt spłaszczona, żeby nie powiedzieć, broszurkowata.
          Pozdrawiam.
        • steffa Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 07.08.07, 13:57
          Nie lubię. ;-)
          Przeważnie nie kupuję książek, które 'wzięły się' z filmów.
    • i2h2 Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 30.07.07, 15:23
      Lubię "Martynki...", ale wyłącznie w oryginale - są doskonałym sposobem na
      poznawanie słownictwa z różnych dziedzin. Niestety, polskie najpopularniejsze
      tłumaczenie sprowadziło je do "landrynek".
      • undomestic_goddess Martynka w oryginale 31.07.07, 08:59
        Masz jakiegos linka gdzie mozna ja kupic w wersji oryginalnej prosze?
        • bursz Re: Martynka w oryginale 03.08.07, 17:00
          Witam,
          no właśnie, czy czytasz dziecku "martynkę" i inne w oryginale? Rozwój
          słownictwa dziecka czy nasz? Jeśli nasz to chyba nie przy pomocy lektur
          dziecięcych? A 3- latkowi czytać po angielsku?
          Nasza 3-latka do "Martynki" nie wraca, Franklin częściej. Późno odkryliśmy,
          dzięki Wam w o ogóle KAMILKI, na które już chyba jest za duża.
          Pozdarwiam,jola
          • i2h2 Re: Martynka w oryginale 08.08.07, 21:30
            Nie - tłumaczę ad hoc, tak samo zresztą Franklina. Ale zauważyłam,
            że Starszy (uczy się angielskiego piąty rok w szkole) czytuje czasem
            Młodszej i tłumaczy różne książki.
            Płyt po francusku i angielsku słuchaja samodzielnie (polecam
            genialny Angielski w domu - Młodsza sama sporo się z niego uczy).
        • i2h2 Re: Martynka w oryginale 08.08.07, 20:39
          Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale dawno do tego wątku
          nie zaglądałam.
          Kupowałam na Allegro, na pewno można dostać we Fnacu, ale nawet nie
          wiem, czy do Polski wysyłają. Po wakacjach bedę wypróbowywać inny
          kanał dostępu do francuskojęzycznych ksiązek - jesli się okaże
          drożny i dorzeczny, to na pewno tu napiszę.
    • tres_ka Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 30.07.07, 20:29
      Mnie czytanie Franklina męczy, zwłaszcza, gdy czyta sie któryś z kolei raz. W
      sumie książeczki są fajne, tylko tłumaczenie nie wyszło.
      Martynek nie czytałam, więc się nie wypowiem.
      • aaniaaa Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 30.07.07, 20:51
        Mnie Frankliny sie podobają...może nawet tylko dlatego że moje dziewczyny je
        uwielbiają...Fajne "broszurki" do poczytania. Są to na razie nieliczne
        ksiażeczki, które mogę czytać zarówno 3 i 7-latce, z resztą ta starsza sama
        próbuje je podczytywać.
        Filmiki są równie sympatyczne, bez przemocy , bardzo przyjazne dzieciom.

        Martynki były jednorazowe - i nigdy więcej - nie znalazły uznania u starszej,
        młodszej nie będę tym "katować". Tłumaczenie Martynek mi kompletnie nie pasuje.
        • alistar1 Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 30.07.07, 21:56
          Aniaaa, mam nadzieję, że właściwie mnie zrozumiałaś.
          Pisząc "broszurki" miałam na myśli to, że trudno ten rodzaj książek uznać za
          szczególnie "głęboki", czy "ponadczasowy", choć oczywiście mają swoich
          zwolenników, ba, pozwalają wręcz się czytać dzieciom w różnym wieku. Są, tak
          jak piszesz, pozbawione przemocy, przyjazne dzieciakom. Ale, jak dla mnie, są
          przy tym zbyt dosłowne, zbyt dineyowskie.
          Podobnie jest z ich telewizyjną wersją, którą oceniam jednak trochę wyżej niż
          tę książkową.
          Niemniej, ich funkcja pozostaje IMO dość ograniczona.
          A swoją drogą, ciekawe co było pierwsze, książka czy serial??

          Pozdrawiam
          • aaniaaa Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 31.07.07, 07:38
            alistar! Swietnie rozumiem Twoja opinię o bruszorkowatości utworów - ale mnie te
            broszurki akurat nie przeszkadzają ;)
            Jeśli miałabym na myśli wyłącznie okładki to wiadomo że istnieja tez Frankliny
            w twardej oprawie.
            A wartośc artystyczna utworu, no cóż to sprawa jak zawsze dyskusyjna. Wiadomo
            że będa zwolennicy i przeciwnicy jak to w życiu bywa;)
            Martynek , disneyów nie trawię , akurat Frankliny do mnie docierają ( w miarę ;)
            i moje dzieci je lubią ;)
            Filmiki dla mnie sa również OK :)

            Pozdrowienia
            A.
    • alistar1 Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 01.08.07, 20:32
      A przy okazji, obok tematu. Ostatnio zwróciłam uwagę, że Franklin (w wersji
      telewizyjnej) to chyba jedyna bajka dla dzieci, gdzie funkcjonuje coś takiego
      jak biblioteka i gdzie jest pokazane, że bohaterowie tejże bajki regularnie z
      niej korzystają:-)
      • zlota.baba Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 02.08.07, 07:19
        Ha! No oczywiście masz rację :) Jednym z ulubionych tomików mojej córki jest
        "Franklin i książka z biblioteki" :)
        Przy obrazkach Mała zawsze komentuje: "Tu bacia pjaciuje!" :) No tak, nie da się
        ukryć, babcia jest bibliotekarką :)
      • andziulindzia Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 08.08.07, 22:45
        Biblioteka funkcjonuje jeszcze w Cliffordzie. I do biblioteki dzieci
        chodzą wiedzę zdobywać z dziedzin różnych, a także organizowane są
        konkursy, przyjemnie jest spędzić wolny czas i poczytać sobie w
        zaciszu. A biblioteka co ciekawe to stara duża łódź umieszczona na
        suchym lądzie
    • maczkama Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 03.08.07, 19:21
      Lubię Franklina, ale raczej unikam czytania tej samej książeczki po kilka razy.
      Martynka zarówno tekstem, jak i ilustracjami przypomina mi publikacje typu
      Strażnica...Nie polubiłam.
      • irmeline Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 08.08.07, 12:57
        A my lubimy "Martynkę", ale moja córka ma półtora roku i prosty
        tekst oraz ilustracje w stylu elementarza Falskiego bardzo do niej
        trafiają - wyraźne, realistyczne i bez artystycznych eksperymentów.
    • mamalgosia Re: Lubicie Martynki, Frankliny itp.? 08.08.07, 13:02
      Swego czasu Franklin był u nas bardzo lubiany. Martynka nigdy nie
      miała swojego czasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja