Nasza Księgarnia - książki lekko uszkodzone?

05.08.07, 17:34

Czy ktoś z Was kupował może w Naszej Księgarni książki lekko uszkodzone?
Przymierzam się właśnie do zakupu i chciałabym wiedzieć czego się mogę
spodziewać. Czy rzeczywiście to są tylko lekkie uszkodzenia, czy jakieś
poważniejsze też się zdarzają? Macie jakieś doświadczenia? Chętnie poczytam
Wasze opinie.
    • i2h2 Re: Nasza Księgarnia - książki lekko uszkodzone? 05.08.07, 17:43
      Ktoś kupował ;-) W jednym przypadku książka w twardej oprawie miała obity róg
      (tak, jakbyś nim np. o półkę uderzyła - taki zmarszczony, ale nic nie było
      rozdarte), w drugim książka w miękkiej oprawie miała lekko zagiętą okładkę i
      była ciut przybrudzona (blok na dole). Generalnie te uszkodzone w moim
      przypadku wyglądały lepiej, niż niektóre na półkach w EMPiKu ;-)
      • poziomka001 Re: Nasza Księgarnia - książki lekko uszkodzone? 05.08.07, 18:42

        Skoro tak to biorę :-)) A w Empiku rzeczywiście książki bywają mocno
        sponiewierane ;-)

        Bardzo dziekuję
      • anna335 Re: Nasza Księgarnia - książki lekko uszkodzone? 05.08.07, 23:12
        ja tez kupowalam:) i milo sie rozczarowalam, poniewaz uszkodzenia polegaly na
        niemal niewidocznym zarysowaniu okladek:)
        mysle ze warto:-)
    • skarolina Re: Nasza Księgarnia - książki lekko uszkodzone? 05.08.07, 23:22
      Ostatnio kupiłam 4 książki lekko uszkodzone - do tej pory nie wiem, na czym ich
      uszkodzenie polegało :)
      • wlodekbar Re: Nasza Księgarnia - książki lekko uszkodzone? 05.08.07, 23:50
        To się nazywa..hmmm..uszkodzenie utajnione bądź uszkodzenie zatajone:))

        Wlodekbar w kaczych czasach.
        :D
        • wlodekbar Może też być na przykład... 05.08.07, 23:59
          ... uszkodzenie domniemane.
          Albo przewidywane.
          Czy niedookreślone/bliżej niesprecyzowane.
          I jakie tam jeszcze.

          P.S.
          Ja tam się ożywiam, gdy czytam coś o "Naszej Ksiegarni", bo miło wspominam jej
          klimat ludzki, no i w ogóle.
          Ino tych politruków - antysemitów, którzy do jednego z czasopism (byłych)
          wmaszerowali w stanie wojennym, by potem, jak spadali, zrobić na mnie nagonkę
          (w dodatku po śmierci moich Rodziców) nigdy nie trawiłem.
          Ale już ich tam od dawna nie ma, zreszta zawsze byli nieprzystawalni do
          mentalności i klimatu, i tak dalej.
          • wlodekbar C.d. 06.08.07, 00:19
            Stanowiąc antytezę mentalności i postaw Koleżanek Redaktorek, zwłaszcza
            książkowych, bo naprawdę ich kultura, fachowość, no i - otwartość na zmiany w
            kierunku wolności i demokracji (co też było widać po licznych publikacjach, na
            przykład Redakcji Pedagogicznej, zresztą już w stanie wojennym i wcześniej:))
            naprawdę były godne najwyższego szacunku.
            • wlodekbar Przepraszam bardzo za styl... 06.08.07, 00:25
              ... ale zajrzałem tu po kilkugodzinnym intensywnym pisaniu.
          • skarolina Re: Może też być na przykład... 06.08.07, 08:39
            wlodekbar napisał:

            > ... uszkodzenie domniemane.
            > Albo przewidywane.

            Biorąc pod uwagę, co moje dzieci niestety potrafią z książkami zrobić, to ja
            stawiam postulat, żeby każda księgarnia sprzedawała mi książki z domniemanymi
            lub przewidywanymi uszkodzeniami :D
            • anna335 Re: Może też być na przykład... 06.08.07, 11:43
              heh:) o to ja tez podpisuje sie pod tym postulatem:-) zwlaszcza ze wzgledu na
              synka, bo corka szanowala bardzo ksiazki (wrecz za bardzo :D :D )
            • wlodekbar Re: Może też być na przykład... 11.08.07, 02:13
              Czyli dobrze napisałem:)
    • iwoniaw Re: Nasza Księgarnia - książki lekko uszkodzone? 11.08.07, 13:53
      Z moich lekko uszkodzonych jedna miała rysę dość widoczną, acz niewielką na
      tylnej stronie twardej okładki lakierowanej, druga była jak na me niewybredne
      najwyraźniej oko w stanie idealnym, trzecia miała kilka zagnieceń na kartkach w
      środku. Jak już napisano powyżej - nic, czego nie bywa w "pełnowartościowych"
      książkach w księgarni.

      W każdym razie chyba oni sami nawet piszą, że książki są kompletne, tzn. na
      pewno niczego w nich nie brakuje, a mogą właśnie wystąpić jakieś zagięcia, rysy,
      obtłuczenia itp.
    • koala500 Re: Nasza Księgarnia - książki lekko uszkodzone? 12.08.07, 13:43
      kupiłam uszkodzonego, przecenionego o połowę Misia Uszatka,
      uszkodzenie polegało na lekkim zgnieceniu grzbietu (twarda oprawa),
      zauważyłam je po dokladnym obejrzeniu książki, więc jak najbardziej
      polecam książki uszkodzone.
    • anna335 i to przez Was:-) 14.08.07, 21:26
      wydalam znowu kupe kasy w nk:) odebralam paczke wczoraj, poczytalam i jestem
      zachwycona a najbardziej ta pozycja:
      www.nk.com.pl/engine/index.php?page=ksiazka&id=460&damaged=1
      o Astrid Lindgren juz nie wspomne:)

      a ksiazki kupilam moim dzieciom na zakonczenie wakacji

      wszystkie z zakladki ksiazki lekko uszkodzone:) nie zauwazylam zadnych uszkodzen:)

      polecam polecam polecam:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja