Farjeon-Marcin spod... i Mały pokój z ...

05.10.07, 13:15
Cześć,
Czy Nasza Księgarnia wznowi poszukiwane ksiażki Farjeon " Marcin spod
dzikiej jabłoni" i "Mały pokój z książkami"? Czy ktoś ma jakieś
informacje?
Napiszcie zaraz, co wiecie!
Pozdrawiam,
Zuza
    • i2h2 Re: Farjeon-Marcin spod... i Mały pokój z ... 05.10.07, 15:05
      Zuza, coś kombinujesz. Przyznaj się, że znalazłaś dobrze zaopatrzony
      strych i zapasik arszeniku szykujesz, żeby w spadku dostać te skarby
      i na Allegro wystawić ;-))
      A poważnie - będę miała okazję w Krakowie, to spytam.
    • i2h2 Re: Farjeon-Marcin spod... i Mały pokój z ... 05.10.07, 15:42
      A jeśli chodziłoby wyłącznie o nie cierpiące zwłok przeczytanie, to
      mogę Ci jedną i drugę pożyczyć...
      • zuza_k Re: Farjeon-Marcin spod... i Mały pokój z ... 05.10.07, 18:03
        Iwonko, niestety, moje życie nie obfituje w tak emocjonujące
        wydarzenia ;)
        A tak na poważnie: o "Marcinie spod dzikiej jabłoni" marzy moja
        koleżanka. Chciałam jej zrobic prezent i nie wiem czy mam zaczekać
        na nówkę - reprint, czy kupić na allegro, bo pojawiaja się dość
        często.
        Dzięki za propozycję :)
        Pozdrawiam,
        Zuza

        • i2h2 Re: Farjeon-Marcin spod... i Mały pokój z ... 05.10.07, 18:12
          Gdybym coś usłyszała, to dam znać.
          • verdana Re: Farjeon-Marcin spod... i Mały pokój z ... 05.10.07, 18:50
            Jestem przekonana, niestety, ze "Marcin spod dzikiej jabloni nie
            ujzy nigdy wiecej w Polsce światła dziennego. Wydawnictwo będzie sie
            balo wydać tę książke - tom drugi jest skrajnie niepoprawny
            politycznie...
            • zuza_k Do Verdany 06.10.07, 00:36
              Verdano, nie mogę nie zapytać ;)
              Jak nazywa się drugi tom "Marcina..." i na czym polega owa
              niepoprawność polityczna?
              Pozdrawiam,
              Zuza
              • verdana Re: Do Verdany 06.10.07, 10:01
                Drugi tom to też "Marcin spod dzikiej jabłoni". Ja go uwielbiam
                (wolę od pierwszego), ale tam Marcin jest sam na sam z siedmioma
                małymi dziewczynkami, które nic chca nigdy iść spać - a pojdą
                dopiero wtedy, gdy odgadnie czyimi sa dziecmi (oczywiscie sa dziecmi
                par z poprzedniego tomu, ale nie wiadomo ktora dziewczynka - ktorej
                pary).
                Wszystko utrzymane w podobnym tonie co tom pierwszy - czyli lekko
                flirtującym, dziewczynki sie wdzieczą do Marcina, on do nich.
                Ksiązka świetna, nie ma w niej nic złego, ale przy dzisiejszym
                zaburzonym ogladzie rzeczywistosci skojarzenie z pedofilia jest
                natychmiastowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja