flurcia 18.11.07, 19:36 Pierwsza część dotyczyła dinozaurów. Czy ktoś może wie jakie będą pozostałe części? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alistar1 Re: Encyklopedia wiedzy - Disney- z Dziennika 18.11.07, 21:31 Hm, przepraszam, muszę to obejrzeć;-) Disney i encyklopedia- te dwa pojęcia jakoś nie mają dla mnie przekonywującego mianownika. Jakiś link? Odpowiedz Link
flurcia Re: Encyklopedia wiedzy - Disney- z Dziennika 19.11.07, 09:25 www.e-biznes.pl/inf/2007/21822,Dziennik_Disney_Encyklopedia_wiedzy.php Odpowiedz Link
gucci77 Re: Encyklopedia wiedzy - Disney- z Dziennika 23.11.07, 10:27 tu więcej jest na ten temat :) kolekcje.dziennik.pl/disney/index.html Odpowiedz Link
alistar1 Re: Encyklopedia wiedzy - Disney- z Dziennika 23.11.07, 10:53 Ta kombinacja nie bardzo mi się podoba:-( Kaczor Donald kaczorem Donaldem, ale poznawanie świata r a z e m z nim to już trochę nadużycie;-) A poważnie- wolę nie łączyć pewnych pojęć. Encyklopedie to encyklopedie, a postacie z kreskówek to postacie z kreskówek. Osobno. Bez krzywdy dla jednych i drugich. Za to z korzyścią dla dzieci w odróżnianiu wiedzy, nauki i poznawania (encyklopedie, książki) od telewizji (kreskówki). Pozdrawiam. Odpowiedz Link
flurcia Re: Encyklopedia wiedzy - Disney- z Dziennika 25.11.07, 08:05 Książka ma charakter encyklopedyczny, że że czasami na stronie pojawia się kacZzor czy muszka , to nic w tym złego. Jest bardzo ładnie wydana. Zaspokaja potrzeby dziecka w wieku przedszkolnym. Ja POLECAM Odpowiedz Link
pia_ Re: Encyklopedia wiedzy - Disney- z Dziennika 25.11.07, 09:24 kiosk.redakcja.pl/produkty/index.asp?SeriaWydawnicza=Disney Jutro wyjdzie Planeta Ziemia, cena 17,99 :-( My jednak pozostaniemy przy Skokowskim i encyklopediach Larrousse, wolę klasyczne formy, a bohaterowie Disney'a i tak atakują ze wszystkich stron, więc jeszcze spotykanie ich w encyklopediach, to już nadmiar szczęścia ;-) Odpowiedz Link
mharrison Re: Encyklopedia wiedzy - Disney- z Dziennika 25.11.07, 12:25 Przejrzałam wczoraj w księgarni i zdecydowanie nie polecam. Słabej jakości papier, słabe ilustracje, co drugi rysunek tudzież ramkę podpiera kaczor albo miki. Zupełnie nie moja estetyka. Już lepsza jest encyklopedia Delty, którą moje dzieci przytargały z przedszkola, choc nie zachwyca wcale. Moim zdaniem, przy dostępności Larrousa, Skokowskich i innych pozycji na rynku, zakup publikacji Dziennika jest nieporozumieniem. PS. Nie mogę się doczekać kiedy kaczor i spółka pojawią sie w bibliach dla dzieci. PS1. Dodam, że za kaczętamy, myszętami i psinami przepadam. Najbardziej w Merry Mellodies:-) Odpowiedz Link