Jak oceniacie lekturę"Koszmarny Karolek"

25.11.07, 13:09
Bardzo proszę o opinie na temat tej książki i w ogóle takiej
stymulacji dziecka,które jednoczesnie sprawia kłopoty,ma 7 lat i
jest dziewczynką.W rozmowie z jej mamą wyszło,że gnębi swojego
psa,wybucha złoscią itp.Dla mnie to jakiś koszmar/nie tytuł ale
podejście do dziecka/.B.
    • verdana Re: Jak oceniacie lekturę"Koszmarny Karolek" 25.11.07, 23:27
      Ja bardzo lubię. Dla niegrzecznego dziecka polecam - świadomość, ze inni sa
      bardziej niegrzeczni może tylko podziałać terapeutycznie.
      • neospasmina Re: Jak oceniacie lekturę"Koszmarny Karolek" 26.11.07, 10:01
        Mój syn uwielbia. Ja również, szczególnie fragment:

        - Karolu, nie krzycz - krzyczała mama.

        Koszmarny Karolek jest równie koszmarny, jak doskonały jest
        Doskonały Damianek. Każdy jest koszmarno-doskonały.
        • nchyb Re: Jak oceniacie lekturę"Koszmarny Karolek" 26.11.07, 11:05
          starszy syn już wyrósł, ale gdy mial ok. 9-20 lat - bardzo lubił.
          Czytał każdy odcinek aki wydano. Podobnie zresztą, jak i Kapitana
          Majtasa.
          Nie dostrzegłam, ani żeby w tym okresie skoszmarniał, ani
          wyidealniał :-)
          Pozostał sobą, normalnych chłopcem, który przesadnie nie dręczył
          łodszego brata ;-)

          A ten młodszy, 7-latek, na razie sam mało czyta, a ja wybieram inne
          lektury. Zapewne za rok, dwa, sięgnie sam i pewne będzie zaśmiewał
          się do łez. A pźnie zapewne wyrośnie i sięgnie po ciekawsze
          pozycje...
          Czyli jak oceniam - pozytywnie. Zabawna książeczka, z której się w
          pewnym wieku wyrasta...
          • kolorko Re: Jak oceniacie lekturę"Koszmarny Karolek" 26.11.07, 11:53
            Moje dzieci lubią czytac i słuchać ( czasem im czytam, mają też cd).
            Gdy ostatnio jechalismy gdzies samochodem, głosno czytałam dzieciom
            jakieś opowiadanie , podobało się meżowi, który do tej pory Karolka
            nie znał, mogę więc napisac, że lubi cała rodzina, ale u nas zwykle
            przyjmują się "niewychowawcze" książki:)
            • uccello Też lubię 26.11.07, 12:07
              Przeczytałam fragment z ulotki leżacej przy kasie, kupiłam 3
              pierwsze tomiki i ( po przeczytaniu- no oprzeć się nie mogę, ale
              daję sobie takią,że lepiej wiedzieć co sie daje, prawda?)podarowałam
              chłopcu , który raczej damiankowatej, niż karolkowatej jest natury.
              I kiedy plotkowałam z jego mamą, z Damiankowego pokoju dobiegały nas
              głosne kwiki uciechy.


              Ale znam też OBURZONE Karolkiem mamy.
              • uccello Re: Też lubię 26.11.07, 13:05
                > daję sobie takią
                miało być: daję sobie taką dyspensę, ale zadzwonił telefon:)
              • i2h2 Re: Też lubię 05.12.07, 20:36
                Bardzo słusznie - Damianki to Karolki, tylko bardziej nieśmiali ;-P
                A moja Młodsza skomentowała czas jakiś temu postępowanie karolka
                tak, że zaczęłam się wręcz zastanawiać, czy to nie podręcznik
                dobrych manier, tylko na odwrót ;-)
                • violik Re: Też lubię 07.12.07, 15:54
                  U nas w domu to nieomalże kultowa seria - moje dzieci bardzo Karolka
                  lubiły, i ja też i mąż też. Odczytujemy chyba wszyscy te opowiadania
                  jak parodie zachowań, dzieciaki na pewno nie biorą tego dosłownie.
                  Moim ulubionym opowiadaniem jest "Koszmarny dzień Damianka" - po
                  prostu miodzio :)
                  Dzieci nauczyły się na pamięć ulubionego wierszyka Karolka o
                  żyganku, którym z upodobaniem szokowały ciocie, babcie i w ogóle
                  starszych słuchaczy.
                  Przeczytaliśmy wspólnie i osobno... i moda minęła.
                  Nie widzę żadnego wpływu.
                  8-latka czyta teraz powieści o niani, a 6-latka z uporem podbiera mi
                  Pottera z półki.
                  Super było i minęło, wspomnienia pozostaną na zawsze ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja