Sztuka nie tylko dla dzieci

30.11.07, 12:53
Przepraszam, że na pierwszy rzut oka mnożę wątki. Ale książka o tym
samym, co wątek tytule jest dla mnie tylko pretekstem.
Przejrzałam "Sztukę" wczoraj i stwierdziłam, że jest to nieco
prostsza wersja książek o malarstwie, które mamy w swojej
biblioteczce. Lubimy czytać o tym, dlaczego malarz namalował to, co
malował, jak i się do tego zabrał. Pomyślałam, że przecież mozna
te "poważne" książki czytac także dzieciom, tłumacząc z polskiego na
ichnie:)) Tak właściwie z Grzesiem co jakis czas robimy.
Może podzielimy się swoimi typami tego typu książek?
Moje:
Transalpinum merlin.pl/frontend/browse/product/1,383281.html
Byliśmy na tej genialnej wystawie - do każdego obrazu był opis,
bardzo, bardzo ciekawy. Teraz chcę ten album kupić mężowi na
gwiazdkę, bo niewiele z wystawy wyniósł (był z nami
kilkunastomiesięczny Grześ i mąż z nim tylko biegał szukając kaków i
hauhau a potem usiłował go przekonać, że siedzenie na środku sali
nie jest dobrym pomysłem). Poza tym duża częśc obrazów pochodzi z
mężowskiego ukochanego miejsca - Kunsthistorisches Museum w
Wiedniu.W tym roku wreszcie stać mnie na ten "katalożek" z wystawy:))

"Historia malarstwa" siosty Beckett
merlin.pl/frontend/browse/product/1,505110.html
"Zrozumieć malarstwo"
merlin.pl/frontend/browse/product/1,463524.html
Jest tych książek więcej, trudno mieć wszystko (ceny albumów nie
moga byc niższe:(
Co macie i polecanie? Plastyczki - ratunku!!!

Ale myślę, że Grześ sie ucieszy, że ma taki album swój własny:))
    • lunatica Trochę w nawiązaniu 30.11.07, 13:40
      jedna z moich ulubionych książek zbliżona tematycznie
      merlin.pl/frontend/browse/product/1,401822.html#fullinfo Grześ jest
      jeszcze pewnie za mały, ale kto wie... :-)
      • abepe Re: Trochę w nawiązaniu 30.11.07, 13:46
        Lunatico - "Na tropie fałszerzy dzieł sztuki" kurzy się u mnie w
        przechowalni do 2 lat i czuję, że czas ja kupić, bo jest z 2003 roku
        a w wydawnictwie już nie ma!!!Potem będe płakać, ze wykupili. Lupa
        się przyda do poszukiwań w "Szukam. Święta, święta". Wczoraj
        mieliśmy problemy z odnalezieniem niektórych przedmiotów.
        • lunatica Re: Trochę w nawiązaniu 30.11.07, 13:50
          abepe napisała:

          > Lunatico - "Na tropie fałszerzy dzieł sztuki" kurzy się u mnie w
          > przechowalni do 2 lat i czuję, że czas ja kupić, bo jest z 2003 roku
          > a w wydawnictwie już nie ma!!!Potem będe płakać, ze wykupili. Lupa
          > się przyda do poszukiwań w "Szukam. Święta, święta". Wczoraj
          > mieliśmy problemy z odnalezieniem niektórych przedmiotów.

          :-)
          No to świetnie się składa! Myślę, że dojrzałaś do tego zakupu, he he he... do
          dziś pamiętam, jak ją pierwszy raz wzięłam do ręki... myślę, że to dobry sposób
          na wprowadzenia dziecka w świat sztuki :-)
          • abepe Re: Trochę w nawiązaniu 30.11.07, 14:38
            lunatica napisała:

            myślę, że to dobry sposób
            > na wprowadzenia dziecka w świat sztuki :-)
            >

            Grześ już wprowadzony. Chętnie zagląda nam przez ramię do albumów a
            niedawno tata zabrał go na wystawę i potem Grześ referował, co
            widział, pokazując mi w katalogu (darmowym, nie takim, jak ten z
            Transalpinum z pierwszego postu:) Mąż był zachwycony Grzesia
            odbiorem obrazów pana Baryłko, zauważaniem szczegółów, wyczuwaniem
            atmosfery. Myślę, że nie ma co dziecka maltretować faktami,
            nazwiskami i tytułami ale słuchać, co ma do powiedzenia o tym, co
            widzi.

            Aha, marzeniem naszej rodziny jest wydanie gawęd Bożeny Fabiani,
            choćby jako audiobooka.
            fabiani.republika.pl/
            Na stronie jest stara godzina rozpoczęcia audycji, teraz jest o 9.30.
    • malinela Re: Sztuka nie tylko dla dzieci 30.11.07, 15:19
      Moje typy to seria Muzea świata, wydana przez Świat książki:
      merlin.pl/frontend/browse/search/1,480.html?phrase=muzea%20%B6wiata&sort=rank&offer=O§ion=1&&category=480

      Kilka lat temu zainspirowana wypowiedzią jednej z "Muchomorowych"
      mam kupiłam album o zbiorach florenckiego muzeum.
      Te albumy mogą być pretekstem do rozmów o sztuce, do odszukiwania
      różnych interpretacji jednego wydarzenia, różnej symboliki.
      Mamy obraz i rozmawiamy o nim. Lubię tez inny sposobów obcowania ze
      sztuką, a mianowicie, kiedy ktoś podpowiada mi jak interpretować
      symbole. W drugiej klasie liceum, pojechałyśmy z mamą do Sankt
      Petersburga i tam, zwiedzając Ermitaż przewodniczka zamiast
      opowiadać o malarzu i czasie, kiedy obraz powstał, (do czego byłam
      przyzwyczajona) zwracała uwagę na szzczegóły i opowiadała co one
      symbolizują np. brudne stopy jakieś postaci, czy odbicie w lustrze...
      I do takiego odczytywania obrazów pomocne może być "Jak czytać
      malarstwo.."

      merlin.pl/frontend/browse/product/1,428567.html
      ps.
      abepe, wydaje mi się, że pisałaś, że zawiodłaś się na "Na tropie.."
      • abepe Re: Sztuka nie tylko dla dzieci 30.11.07, 15:39
        Malinela - seria ŚK wydawa mi się zbyt uboga, tzn każde muzeum
        reprezentowane jest przez zbyt małą ilość dzieł. Widziałam bogatsze
        wydania.
        Niektóre albumy - omówienia poszczególnych artystów też mają ciekawe
        opisy. Mamy ciekawego Bruegla z Taschena. Album dość cienki, ale to,
        co piszą, ciekawe.

        Ermitaż, Sankt Petersburg to też moja miłość (poza Wiedniem, rzecz
        jasna), spędziałam w tym mieście w sumie prawie miesiąc. Bardzo bym
        chciała wrócić.

        Rozczarowałam się książką "Na tropie fałszerzy..." oglądając ją na
        stronie wydawnictwa - wydawało mi się, że na teraz (czyli dla 3-4
        latka) za dużo historii detektywistycznej a za mało obrazów. Ale
        faktycznie mi ją wykupią zanim Grześ dorośnie do kryminałów, więc
        wreszcie wezmę.
        To może mi powiecie, koleżanki, dużo tam obrazów, czy nie?
        • malinela Re: Sztuka nie tylko dla dzieci 30.11.07, 16:51
          abepe napisała:

          > Malinela - seria ŚK wydawa mi się zbyt uboga,

          No widzisz. To wszystko przez Muchomora;o) - kupiłam dla Pokłonu
          Trzech Króli i wsiąkłam.

          > Mamy ciekawego Bruegla z Taschena. Album dość cienki, ale to,
          > co piszą, ciekawe.
          >

          A ja zawiodłam się na Taschenie, mam album o Tamarze Lempickiej i
          jest napisany tak potwornie drętwym językiem, że nie byłam w stanie,
          poza przejrzeniem, przebrnąć. Może to tylko ten jeden miał tak
          fatalne tłumaczenie, a może fakt, że byłam po lekturze książki Laury
          Claridge, którą czyta się na wdechu..trudno powiedzieć. Fakt jest
          taki, że nie kupiłam nic wiecej Taschena.

          > Ermitaż, Sankt Petersburg to też moja miłość (poza Wiedniem, rzecz
          > jasna), spędziałam w tym mieście w sumie prawie miesiąc. Bardzo
          bym
          > chciała wrócić.

          Moja też. Od czasu, kiedy wspomniałam o Ermitażu zastanawiam się,
          czy to tam widziałam obraz kobiety, która karmiła piersią ojca
          skazanego na śmierć głodową ? Może wy wiecie, czy on tam jest?
          >

          > To może mi powiecie, koleżanki, dużo tam obrazów, czy nie?

          Ja ostatni raz przeglądałam ją dwa lata temu. Z tego, co pamiętam to
          sporo.
          • uccello "Patrząc na malarstwo" 01.12.07, 00:06
            Chciałam polecić:
            "Patrzac na malarstwo" z serii świadectwa sztuki Wydawnictwa
            Dolnośląskiego ( przedruk z wydania A DORLING KINDERSLEY BOOK)
            Nie ma tej ksiażki w księgarniach internetowych, i na allegro.

            Tu link do bliźniaczki z serii- "Impresjonizm"
            www.allegro.pl/search.php?string=Swiadectwa+sztuki&category=814&country=1

            Wyostrzcie wzrok -niedobitki z tej serii zdarzają się w Taniej
            Książce.

            Książka ta przeznaczona jest dla starszych dzieci- tak na moje oko
            dla 7+, ale do oglądania obrazków, można zaprosić i chętnego 4latka.
            4 latka o czystych rękach, o ile to możliwe. Ilustracji b. dużo-
            wyseparowane fragmenty, krótkie teksty podawane w strawnej formule
            ciekawostek. Ale też i dłuższe ( bardzo rzetelne, ale nie
            przynudziarskie) wprowadzenia i opisy.
            Rozdziały m. innymi takie jak:
            Odczytanie morału
            Wariacje na jeden temat
            Literatura i legenda
            Alegorie w malarstwie
            Snucie opowieści( od gotyku po komiks:)
            Ustalanie autorstwa
            Powierzchnia obrazu
            Portret i czas

            Na końcu:
            słowniczek terminów malarskich
            Spis symboli
            Święci i ich atrybuty
            Od strony graficznej - bardzo klarowna i atrakcyjna rzecz.
            • uccello " Jak czytać malarstwo współczesne" 01.12.07, 00:29
              Jon Thompson wyd. UNIVERSITAS 2006
              ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=30747
              Ta książka mnie rozczarowała niestety.
              Wedle opisu księgarskiego: "Jon Thompson zabiera nas w niezwykłą
              podróż..." Jak dla mnie w podróż długą i męczącą. Z upiornym gadułą
              naprzeciwko.
              Teksty są podręcznikowe, w tym najgorszm słowa znaczeniu- zaczynam
              ziewać po drugim akapicie. Fakty, daty i nazwiska w niezdrowej
              wprost ilości. Część tekstu jest też (kurczę jak by to powiedzieć?)
              hmm... jakąś wersją dla niewidomych: w lewym rogu obrazu widzimy
              postać kobiecą wspartą na włóczni, jej szata...itd. w ten deseń.
          • abepe Re: Sztuka nie tylko dla dzieci 07.12.07, 00:11
            malinela napisała:

            > A ja zawiodłam się na Taschenie, mam album o Tamarze Lempickiej i
            > jest napisany tak potwornie drętwym językiem, że nie byłam w
            stanie,
            > poza przejrzeniem, przebrnąć.

            Aaaaaaaaa, my mamy po angielsku:))Nie będę ukrywać, że fachowa
            terminologia przerasta moje umiejętności językowe, ale mam w domu
            anglistę z cenną zdolnością "giętkiego" tłumaczenia:))


            Moja też. Od czasu, kiedy wspomniałam o Ermitażu zastanawiam się,
            > czy to tam widziałam obraz kobiety, która karmiła piersią ojca
            > skazanego na śmierć głodową ? Może wy wiecie, czy on tam jest?


            Wiesz, widziałam taki obraz, mam go w głowie, ale czy tam? Może
            warto przejrzeć ten album o Ermitażu z Arkad?
            merlin.pl/frontend/browse/product/1,173123.html
            Boże, co za seria!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Mąz zażyczył sobie ten tom o Wenecji (zignorowałam go, już kupiłam
            Transalpinum).


            > > To może mi powiecie, koleżanki, dużo tam obrazów, czy nie?
            >
            > Ja ostatni raz przeglądałam ją dwa lata temu. Z tego, co pamiętam
            to
            > sporo.

            Ok, wrzuciłam do koszyka w merlinie, ale żeby nie było za duzo
            szczęścia (i wydatków) na raz spotkał się tam z płytą, która ma
            termin relaizacji 40 dni:))))))
    • pia_ Re: Sztuka nie tylko dla dzieci 01.12.07, 11:04
      "Sztukę nie tylko dla dzieci" kupiłam niedawno na mikołajkowy
      prezent dla synka moich przyjaciół. Ojciec malucha jest
      kolekcjonerem współczesnego malarstwa polskiego, więc pewnie będzie
      zachwycony książką. Dla małego, którego entuzjazm moze być
      mniejszy :-) kupiłam jeszcze album "Wspaniałe maszyny" na pociechę.
      Wracając do książki, to podoba mi się, że nie tłumaczy od A do Z
      wszystkiego, tylko stawia pytania, na które dziecko odpowiada,
      interpretuje.
      Sama z racji studiów (Historia Sztuki) mam w domu wiele książek i
      albumów, jednak najbardziej ulubiona przez moją 4-letnią seria to
      kilkunasto tomowa "Sztuka Świata" Wydawnictwa Arkady :-)
      • abepe Re: Sztuka nie tylko dla dzieci 07.12.07, 00:26
        pia_ napisała:

        > Sama z racji studiów (Historia Sztuki) mam w domu wiele książek i
        > albumów, jednak najbardziej ulubiona przez moją 4-letnią seria to
        > kilkunasto tomowa "Sztuka Świata" Wydawnictwa Arkady :-)

        Uch, teraz mnie zastrzeliłaś. Siedzę i oglądam (okładki, wszystkie
        takie same:). Nie pokażę chyba mężowi.
        po 3 minutach:
        Pokazałam. Stwiedził, że maski z Sudanu jednak go nie interesują,
        więc to za obszerne. Uffffffffff
    • alistar1 Re: Sztuka nie tylko dla dzieci 07.12.07, 07:20
      Nabyliśmy "Sztukę" i oglądam z namaszczeniem;-) Bardzo mi się
      podoba. Znacie Linneę? Te książki tworzą ze sobą wdzięczny duet:-)
      • abepe Re: Sztuka nie tylko dla dzieci 07.12.07, 09:51
        alistar1 napisała:

        > Nabyliśmy "Sztukę" i oglądam z namaszczeniem;-) Bardzo mi się
        > podoba. Znacie Linneę? Te książki tworzą ze sobą wdzięczny duet:-)
        >

        Grześ dostanie specyficzny zestaw - "Sztukę..." oraz "Coś tu się nie
        zgadza/nie pasuje". Ciekawe, jak to na niego wpłynie:)

        Liczę na to, że ktoś (Zakamarki?) wyda następne książki o Linnei.
        Mamy jeszcze "Wprowadzenie w sztukę. Picasso" Juliet Heslewood.
        Chcę jeszcze zjarzec od tej nowej serii Media Rodzina "Nazywam
        się..."
    • zuza_k "Na tropie fałszerzy dzieł sztuki" 13.12.07, 00:51
      Dzisiaj kupiłam "Na tropie fałszerzy dzieł sztuki" i bardzo mi się
      podoba. Myślę, ze to będzie fajna zabawa dla całej rodziny. Po
      Świętach napiszę, czy moim córeczkom też tak przypadło do gustu.
      Zuza
      • malinela Re: "Na tropie fałszerzy dzieł sztuki" 13.12.07, 15:04
        Przejrzałam wczoraj dokładnie "Na tropie.." i obstawiam, że jest
        dla dziecka od 8 lat. To co mi przeszkadza w tej książce to to, że
        za mało jest różnic. Najwięcej to 4 różnice, a są kopie, które
        niczym nie różnią się od oryginału. To trochę mało jak na książkę
        dla dzieci, zwłaszcza, że są obrazy, ot chociażby Bruegel'a, na
        których można było poszaleć. Same szczegóły są ciekawie
        wkomponowane - inny kolor szaty, ucho, którego nie widać na
        oryginalnym obrazie.
        • abepe Re: "Na tropie fałszerzy dzieł sztuki" 14.12.07, 01:33
          Szkoda, że mało różnic:(
          A dlaczego od 8 lat? Przez wątek kryminalny, czy trudność różnic?
          I tak już do nas idzie, najwyżej poleży te 4 lata:)
          • abepe Re: "Na tropie fałszerzy dzieł sztuki" 01.02.08, 22:28
            abepe napisała:

            > Szkoda, że mało różnic:(
            > A dlaczego od 8 lat? Przez wątek kryminalny, czy trudność różnic?
            > I tak już do nas idzie, najwyżej poleży te 4 lata:)

            Przyszedł czas i na ten prezent gwiazdkowy:)
            Moje refleksje:
            Może być i dla czterolatka. Grześ bardzo dobrze radzi sobie z
            odszukiwaniem różnic, nie przejrzeliśmy jeszcze wszystkich obrazów
            (po kilku męczą się oczy, bo obrazki sa niewielkie). Kilku różnic
            nie znalazł, ale ja nie znalazłam tych samych (sprawdziłam w
            ściągawce).
            Nie bawiliśmy się jeszcze w tropienie, kto, co sfałszował, ale po
            zainteresowaniu Grzesia widzę, że niedługo się za to weźmiemy.
            Faktycznie, dobrze, że sa najwyżej 4 różnice, wcale nie jest to
            takie proste.
            Polecam dla miłośników detali.
    • siostraheli Re: Sztuka nie tylko dla dzieci 02.02.08, 12:01
      Kilka klasycznych popularyzatorskich:
      Joanna Guze "Na tropach sztuki" (niestety ostatnio nie wznawiana)- dla nastolatków. Często dostepna na aukcjach.
      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=295770577
      Nieśmiertelny "Krajobraz z teczą" Anny Klubówny (też dla nastolatków raczej)
      alejka.pl/krajobraz_z_tecza_2.html
      "100 najsłynniejszych obrazów" - Jacek Buszyński, Andrzej Osęka
      alejka.pl/100-najslynniejszych-obrazow.html.
      Właściwie nie wiem, dlaczego nie są wznawiane lub wydawane współcześnie w bardziej atrakcyjnej formie?
      Dla bardziej wprawnych czytelników słynne trzytomowe "Przemiany bogów" Andre Malraux
      www.atticus.pl/index.php?pag=poz&id=9152
      I jeszcze jedna pozycja najbardziej dla dzieci:
      "Sztuka i ty" A.Peppins i H.Williams (WSiP), nauka o sztuce połaczona z ćwiczeniami praktycznymi z zakresu technik malarskich, rzeźbiarskich i graficznych.
      • siostraheli Sztuka i ty 02.02.08, 12:13
        www.nokaut.pl/oferta/sztuka-i-ty-anthea-peppin-i-helen-williams.html
        • hophopi zajęcia w muzeum 21.02.08, 13:05
          mniej więcej w temacie ;)

          forumkom z WRO i okolicy polecam zajęcia dla dzieci prowadzone w
          Muzeum Narodowym: "Tajemnice dzieł sztuki".
          zasadniczo przeznaczone dla dziecków od lat 6; mój 5-latek spoko
          wytrzymuje.
          Pani galopuje po muzeum i opowiada zajmujące historie związane z
          wybranymi dziełami sztuki; dzieci dostają poduchy, więc mogą klapnąć
          i odsapnąć.
          całość trwa godzinę i zwieńczona jest tematyczną zabawą plastyczną.
          profesjonalnie, sympatycznie i za darmo! ;)
          zajęcia bodajże w drugą śr. i pt. miesiąca. [lepiej dopytać
          telefonicznie]
          w ten pt. o 12:00 będą nt. sztuki nowoczesnej. idziemy! :)
      • uccello Re: Sztuka nie tylko dla dzieci 15.06.08, 12:37
        siostraheli napisała:

        >Dla bardziej wprawnych czytelników słynne trzytomowe "Przemiany
        bogów" Andre Malraux

        Najwyraźniej brak mi wprawy w czytaniu, bo tonę już po jednej
        stronie strumienia świadomości Malaroux.
        Mam i hołubię te tomiszcza ze względu na "obrazki":)
Pełna wersja