Dużo bym dała za książkę "Od kołyski do mundurka"

05.12.07, 23:33
To Album Małego Dziecka Anny Korsak-Mikulskiej, który był książką mojego
dzieciństwa a został zgubiony. Został mi po nim taki sentyment jak po lodach
Calypso, robionym w domowych warunkach soku z marchewki czy ViboVicie. Czy ktoś
może mi go odsprzedać ewentualnie wskazać, gdzie go kupić? Kilka lat temu
widziałam w księgarni reprint, ale wtedy jeszcze nie poczułam nostalgii za nim.
Dodam jeszcze, że to była dość gruba księga w pomarańczowej twardej oprawie z
dziewczynką lub buźką dziewczynki na okładce. Będę wdzięczna za wszelkie
informacje. Pani Wąż
    • mama_kotula Re: Dużo bym dała za książkę "Od kołyski do mund 06.12.07, 00:30
      Z książki pamiętam głównie przepis na "pyszne czekoladki" z płatków owsianych i
      kakao oraz obrazek ze słomką wbitą w jabłko - kiedyś wypróbowałam ten patent i
      byłam bardzo rozczarowana, że ze słomki nie leci sok.
      Chyba muszę odkopać tomiszcze w lamusie i przetestować na mojej młodzieży :))

      Niestety, obawiam się, że ciężko będzie dostać ten album, ponieważ to poniekąd
      bardzo osobista książka - przynajmniej moja pełna jest zdjęć, wpisów, odcisków
      płetw niemowlęcych i tak dalej :). Ale może ktoś nie był tak sumienny jak moja
      mama, i ma pusty egzemplarz? :)
      • verdana Re: Dużo bym dała za książkę "Od kołyski do mund 06.12.07, 20:30
        Mam, ale nie dam - bo częściowo zapisana.
        • paniwaz Re: Dużo bym dała za książkę "Od kołyski do mund 07.12.07, 15:36
          Verdana, ale narobiłaś mi apetytu!!! Przemyśl to jeszcze raz:-)
          I przypomnij mi, co dokładnie jest na okładce tej książki - pamiętam
          dziewczynkę i jakieś czerwone serce - mam rację? A może mogłabyś zrobić zdjęcie
          okładki, to już bym była mega-wdzięczna? Pani Wąż
    • ash3 Re: Dużo bym dała za książkę "Od kołyski do mund 07.12.07, 22:02
      Też (chyba tak?) pamietam taki album - jest u moich rodziców z wieloma wpisami o
      nas, jak ktos zauważył, to taki rodzaj pamiętnika dziecka.
      Pamiętam np. dziewczynkę w wielkich butach na obcasach, miękką, pastelową
      grafikę i teksty piosenek wewnątrz ("Iskiereczka z popielnika"...).
      Ale myślę, że wypożyczenie i skan kilku stron byłby możliwy.
      • silije.amj Re: Dużo bym dała za książkę "Od kołyski do mund 08.12.07, 15:23
        Ja i mój brat też mieliśmy te książki, są całe zapełnione, notatkami i
        czarno-białymi zdjęciami. A z tyłu były fragmenty dobrych książek dla dzieci :-).
        • silije.amj Re: Dużo bym dała za książkę "Od kołyski do mund 08.12.07, 15:26
          A te czekoladki z płatków owsianych to nawet robiłam sama jako 11-latka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja