agn
24.01.08, 11:24
Wiem że na tym forum jest wielu znawców literatury dziecięcej.
Moja córeczka jest w I klasie (wkrótce skończy 8 lat), czyta dobrze
ale niestety nie ma jeszcze cierpliwości i chęci by czytać
samodzielnie książki.
W wakacje miała 1 podejście do czytania i przeczytała całą Karolcię,
która jej się bardzo z początku podobałą ale chyba zmęczyła ją bo
potem nie chciała czytać 2 części.
W grudniu przeczytała Lottę bo będą omawiać w styczniu (czyli
lektura), problemów nie było bo chciała pochwalić się Pani i
przeczytała chyba w 2 dni (ale książka była jej już wcześniej znana).
Bardzo lubi jak jej czytamy, ostatnio Ferdynand Wspaniały i
Mikołajki (wszystkie już poszły oprócz tych nowych), wcześniej Pan
Kuleczka, Dzieci z Bullerbyn, Emil ze Smolandii, Detektyw Pozytywka,
różne baśnie, Frankliny. Te rzeczy bardzo lubi.
Pani prosiła o wybranie sobie książeczki spoza listy lektur i
samodzielne przeczytanie (np. w czasie ferii ale jak ktoś nie zdąży
to później) i przygotowanie "prezentacji" na temat książki dla
dzieci w klasie.
Moja córka czyta dość szybko tylko właśnie nie ma cierpliwości (mówi
że czytanie jest męczące). Czy możecie polecić jakieś fajne
książeczki na jej wiek, które zachęciłyby ją do samodzielnego
poznawania nowych książek. Myślę że książka taka powinna spełniać
takie warunki:
1) zrozumiały język (na poziomie wymienionych wyżej książek)
2) ciekawa akcja, najlepiej bohaterami powinny być dzieci, które
przeżywają jakieś przygody
3) bez przesady z długością, ale ponad sto stron może być (jeśli nie
bardzo drobnym drukiem)
Myślałam o książce "Pięcioro dzieci i coś" choć chyba jest dośc
długa. Co o tym sądzicie? Oczywiście proszę o wszelkie sugestie co
do wyboru książek (nie tylko na ferie, liczę na to że w końcu się
przełamie ...)
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.