lunatica
30.01.08, 09:24
Pewna brytyjska pisarka musiała usunąć ze swojej nowej książki dla dzieci
postać smoka ziejącego ogniem, ponieważ wydawcy obawiali się, że rysunki
naruszają przepisy BHP.
Lindsey Gardiner dowiedziała się, że będzie musiała zrezygnować z rysunków
przedstawiających smoka piekącego na własnym oddechu marshmallowsy, chłopca na
drabinie oraz kuchenki elektrycznej z włączonym palnikiem, ponieważ mali
czytelnicy mogliby podejmować próby naśladowania ich.
za: glospolski.eu/?strona=176&artykul=3267
Co Wy na to?