Smok z książki dla dzieci naruszał przepisy BHP

30.01.08, 09:24
Pewna brytyjska pisarka musiała usunąć ze swojej nowej książki dla dzieci
postać smoka ziejącego ogniem, ponieważ wydawcy obawiali się, że rysunki
naruszają przepisy BHP.

Lindsey Gardiner dowiedziała się, że będzie musiała zrezygnować z rysunków
przedstawiających smoka piekącego na własnym oddechu marshmallowsy, chłopca na
drabinie oraz kuchenki elektrycznej z włączonym palnikiem, ponieważ mali
czytelnicy mogliby podejmować próby naśladowania ich.

za: glospolski.eu/?strona=176&artykul=3267

Co Wy na to?
    • alistar1 Re: Smok z książki dla dzieci naruszał przepisy B 30.01.08, 09:33
      Bardzo poprawne politycznie:-PPP
      • uccello * 30.01.08, 11:07
        oj tam, zaraz kasować, można by to było wyjaśnić małym czytelnikom,
        za pomocą -*przypisów.
        Można by się zabrać i za dzieła istniejące.

        Np. w scenie walki smoka z rycerzem, można dać przypis, że jedzenie
        z puszek na dłuższą metę jest niezdrowe,

        albo
        no właśnie, macie jakies pomysły w temacie klasyka-a zdrowie?
        • i2h2 Re: * 30.01.08, 11:53
          > Np. w scenie walki smoka z rycerzem, można dać przypis, że
          jedzenie
          > z puszek na dłuższą metę jest niezdrowe,
          Ellu, ja się nie mogę doczekać, kiedy Ty swoją książką nas
          uraczysz!!! Wszelkie Twoje wypowiedzi tego typu czytam, gdy mi
          smutno i natychmiast zaczynam płakać ze śmiechu... Daję słowo!
          • uccello Re: * 30.01.08, 13:07
            > Ellu, ja się nie mogę doczekać, kiedy Ty swoją książką nas
            > uraczysz!!!
            Kieruje mną zasada- "Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do
            powiedzenia, nie ubierają tego w słowa"
            Ale gdyby mi jednak odbiło, bromba dowie sie o tym pierwsza.

            A teraz, wracając do meritum. Nie wierzę ,że nie przychodzą Wam do
            głowy żadne pomysły majace na celu ochronę zdrowia i życia naszych
            milusińskich. Przecież w bajkach ,aż roi sie od prześladowań
            mniejszości, jazdy na zaczarowanym rumaku bez kasku i innych godnych
            pożałowania incydentów.
            Do dzieła!
            • mika_p Re: * 30.01.08, 20:54
              Jasne, że przychodzi.

              Ta Złotowsłosa, która spuściła warkocze i rycerz się wspinał - przecież on się
              wspinał bez asekuracji!
              Jaś i Małgosia - poobgryzali domek z piernika, ale nigdzie nie jest napisane, że
              umyli zęby!
              Macocha Kopciuszka - jak jedenj córce obcięła palce, a drugiej piętę, to
              przecież nie opatrzyła ran i krew ciekła z trzewiczka! Albo zakażenie, albo
              wykrwawienie.
              Kot w butach - Janek czy jak mu tam było kąpał sie w niedozwolonym miejscu.
              • zawsze_wolna_nilka Re: * 30.01.08, 21:11
                Złotowłosa, czy też Roszpunka, a po naszemu - Jagódka - po tych skrytych
                wizytach księciunia powiła bliźnięta;-)
                Co o tym powiedzieć angielskim pacholętom???
                N.
                • hophopi Re: * 31.01.08, 06:24
                  to wspinanie bez asekuracji to w ogóle plaga jakaś jest!
                  weźmy na ten przykład Puchatka [który w dodatku uprawiał podróże
                  niezalegalizowanym środkiem latającym] czy Muminka i jego drabinkę
                  sznurową. Tove w ogóle jest niepedagogiczna do bólu - choćby
                  Włóczykij palący lufę i demolujący parki. No a Astrid i jej łażenie
                  po gałęziach pomiędzy domami? Albo po dachu z nowo poznanym idiotą
                  ze śmigiełkiem? Kiepska sprawa. A propos nowo poznanych idiotów -
                  Śnieżka przebija wszystko. Wiadomo, że od obcego nie można wziąć
                  nawet cukierka, a ta wtranżala obce zupy i jabłka, pakuje się do
                  obcych łóżek, po czym w czasie snu siedmiu obcych gapi się na nią
                  lubieżnie. przykłady można mnożyć w nieskończoność.
                  co więc począć?!! nie czytać?? a może czytać wyłącznie to? :


                  [...] Uczą dzieci doskonale:

                  Jak ciekawe jest przedszkole?
                  Jak zachować się przy stole?
                  Czy pogłaskać można psa?
                  Czy pilnować mamę ma?

                  Trzecia seria dla malucha –
                  Niechaj mama, tata słucha.
                  To... BEZPIECZNY ŚWIAT kochani.
                  Tam dzieciaczki przestrzegamy.

                  I bezpieczny świat tworzymy,
                  Gdy maluchom wyjaśnimy:
                  Co je czasem spotkać może,
                  Bo ta wiedza im pomoże.

                  hehehehe :))
                  • uccello Re: * 31.01.08, 11:52
                    Niby powinnam być zahartowana na tę poezję, bo czytałam to juz 3
                    razy, ale ślinianki zaczynają mi pracować w niepokojący sposób.
                    Słowo -mam taką organiczną reakcję organizmu na grafomanię i kicz.
        • mama_kasia Re: * 30.01.08, 11:58
          :D
    • lis_ka Re: Smok z książki dla dzieci naruszał przepisy B 31.01.08, 20:37
      Paranoja.
      Jakby tak na to patrzeć, to wiele książek powinno w ogóle nie być.
Pełna wersja