abepe
02.02.08, 18:11
Moja znajoma powiedziała mi wczoraj, że czyta dziecku "Poczytaj mi
mamo" z serii "Cała Polska czyta dzieciom". Zaskoczyła mnie tym
trochę, więc podrążyłam temat. Okazało się, że chodzi o dodatek do
Faktu:)) kiosk.redakcja.pl/produkty/produkt.asp?Artykul=59
Hehe, ludziom się teraz widocznie kojarzy, dzięki reklamówkom w
radiu, że jak jest książka dodana do gazety (ale, żeby pomylić
Politykę z Faktem:) to dzięki akcji "Cała Polska..."
W ramach akcji poszłam dziś kupić "Pana Poppera i jego pingwiny":)
Zastanawiam się, czy to dobrze, czy źle, że niektórzy ludzie kupuja
książki głównie w kiosku. Mój mąż nie cierpi tych gazetowych akcji.
Coś jest faktycznie w tym poniżającego książki, nie sądzicie?
Chociaż...można kupić w empiku:)