alistar1
29.04.08, 10:09
Po baśniach japońskich (Ryżowe ciasteczko) przyszedł czas na baśnie
chińskie. Przyznam, że takie wschodnie smaczki bardzo mnie nęcą. Z
zapowiedzi brzmi ciekawe:
"Chiny kojarzą się współczesnemu Europejczykowi z jedyną widoczną z
kosmosu budowlą - chińskim murem, smaczną i zdrową kuchnią, tanimi
produktami.
Jednak Chiny to oczywiście nie tylko to, ale przede wszystkim
najstarsza, licząca prawie trzy tysiąclecia cywilizacja, która nie
tylko przetrwała dziejowe zawieruchy, ale i wywarła ogromny wpływ na
rozwój nauki i kultury.
Odzwierciedlenie tej historii znaleźć można - jak wszędzie - w
ludowej mądrości przekazywanej z ust do ust w baśniach i podaniach.
Kultura chińska przechowała wielowiekowe doświadczenie mieszkańców
tamtej części świata, będące sumą ludzkiej mądrości, snów i marzeń.
Prezentowane Baśnie chińskie zawierają pełne egzotycznego uroku,
choć zarazem uniwersalne i obecne w kulturze światowej przypowieści
przybliżające współczesnemu czytelnikowi ten odległy - fizycznie i
mentalnie - świat wraz z całym inwentarzem istotnych dla Chińczyków
wartości."
Wydawnictwo Media Rodzina, w przekładzie Zofii Beszczyńskiej.