Baśnie chińskie

29.04.08, 10:09
Po baśniach japońskich (Ryżowe ciasteczko) przyszedł czas na baśnie
chińskie. Przyznam, że takie wschodnie smaczki bardzo mnie nęcą. Z
zapowiedzi brzmi ciekawe:

"Chiny kojarzą się współczesnemu Europejczykowi z jedyną widoczną z
kosmosu budowlą - chińskim murem, smaczną i zdrową kuchnią, tanimi
produktami.
Jednak Chiny to oczywiście nie tylko to, ale przede wszystkim
najstarsza, licząca prawie trzy tysiąclecia cywilizacja, która nie
tylko przetrwała dziejowe zawieruchy, ale i wywarła ogromny wpływ na
rozwój nauki i kultury.
Odzwierciedlenie tej historii znaleźć można - jak wszędzie - w
ludowej mądrości przekazywanej z ust do ust w baśniach i podaniach.
Kultura chińska przechowała wielowiekowe doświadczenie mieszkańców
tamtej części świata, będące sumą ludzkiej mądrości, snów i marzeń.
Prezentowane Baśnie chińskie zawierają pełne egzotycznego uroku,
choć zarazem uniwersalne i obecne w kulturze światowej przypowieści
przybliżające współczesnemu czytelnikowi ten odległy - fizycznie i
mentalnie - świat wraz z całym inwentarzem istotnych dla Chińczyków
wartości."

Wydawnictwo Media Rodzina, w przekładzie Zofii Beszczyńskiej.
    • zf71 Re: Baśnie chińskie 29.04.08, 11:39
      super:)
      • alistar1 Re: Baśnie chińskie 29.04.08, 12:10
        :-) No i zapowiada się prawdziwa moc czytania; jeśli dobrze
        pamiętam, książka liczy sobie prawie 500 stron. Ciekawe, jak
        ilustracje. Wydana na pewno będzie porządnie, znając cudną
        staranność MR.
        • zf71 Re: Baśnie chińskie 29.04.08, 13:01
          Ciekawa jestem tylko kiedy te wszystkie grubaśne książki z baśniami
          i bajkami przeczytamy z moją J. Właśnie doszły Baśnie i legendy
          polskie wyd. Nasza Księgarnia i sama nie wiem kiedy do tego zasiąść
          a tam tyle wspaniałości. Lipka i Bajarka podczytywana przeze mnie co
          chwilę, Andersen i Grimm czasami bierzemy sobie na tapetę ale ze
          względu na skromność ilustracji nie cieszą się jeszcze wielkim
          wzięciem chociaż czasami jak wstrzelimy się w dobry nastrój to
          całkiem nieźle nam idzie i bez ilustracji.
          Kusiły mnie strasznie ostatnio Najpiękniejsze Mity Greckie wyd.
          Media Rodzina, kiedy J. zainteresowała się ostatnio mitami o
          Minotaurze, Dedalu i Ikarze po lekturze Encyklopedii Bohaterów
          Laroussa, ale powstrzymałam się. I tym sposobem nie ma końca tym
          książkom, zakupom, wertowaniu, szukaniu. :)
          I cały urok w tym właśnie
          • alistar1 Re: Baśnie chińskie 30.04.08, 09:56
            Na mity mamy chyba jeszcze czas. Sama sobie o nich znowu ostatnio
            przypomniałam tak a propos innej książki ich autora. Zosiu, czy
            oglądałaś je może w realnej księgarni? Jakie wrażenia? Warto?
            • zf71 Re: Baśnie chińskie 30.04.08, 11:23
              Tak, oglądałam, właśnie sposób wydania, ilustracje (sporo ich,
              proste i bardzo trafne, trochę z żartem) i klarowność tekstu który
              jest bardzo przystępnie napisany dla młodszego czytelnika -
              zastanowiło mnie czy by się nie nadała do czytania niebawem.
              Jak dla mnie i J. jest świetna. Kupię napewno :)
              • alistar1 Re: Baśnie chińskie 30.04.08, 11:28
                Dzieki! To i ja wrzucam sobie do koszyka, może wkrótce będą znów
                jakieś miłe promocje, to uda się kupić trochę taniej:-)
    • alistar1 Re: Baśnie chińskie 23.05.08, 20:58
      Według informacji na stronie wydawnictwa- książka ukaże się 13
      czerwca.
      • alistar1 Re: Baśnie chińskie 18.06.08, 07:42
        W Badecie jest podgląd do środka. Achhhhh.
        www.badet.pl/go/_info/?id=36627&idc=
        Jakie mają być kolejne baśnie? Indyjskie? Dobrze pamiętam??
        • bea-sjf Re: Baśnie chińskie 18.06.08, 07:59
          > Jakie mają być kolejne baśnie? Indyjskie? Dobrze pamiętam??

          Afrykańskie :)
    • zf71 Re: Czytamy!!! 18.06.08, 08:24
      Wczoraj zasiadłyśmy do czytania :)
      Miałam wątpliwość czy to aby dla czterolatki. Układ książki,
      czcionka itd. Wskazuje na małego czytelnika ale czy aż tak małego?
      No ale zaczęłyśmy czytać.
      Rewelacja!!! Baśnie nie są łatwe w odbiorze, ponieważ ocierają się o
      dość abstrakcyjne i naprawdę baśniowe wyobrażenia – ale – dzięki
      wspaniałemu językowi Zofii Beszczyńskiej baśnie są świetne nawet dla
      czterolatka, chociaż pewnie i za kilka lat będzie smakowało je z
      nowymi emocjami i odkrywać w nich będzie oś nowego.
      Przeczytałyśmy wspólnie dwie a sama do poduszki trzecią.
      Tytułowy żółty smok jest bardzo poruszający, historia jego narodzin
      niezwykle tajemnicza, (nie zagłębiałam się w tłumaczenia bo bym
      poległa a pytanie nie padło), jest fortel nieco przypominający naszą
      legendę krakowską ale jednak zupełnie odmienny. Baśń jest stosunkowo
      krótka (podobnie pozostałe) ale bardzo rozbudowana, i można sporo
      czasu poświęcić na refleksję i ułożenie sobie w głowie wszystkiego
      razem z dzieckiem.
      Przeczytałyśmy też baśń, w której występują zagadki logiczne w
      poszukiwaniu mądrej synowej. To też pewnie częściowo niezrozumiałe
      dla czterolatka ale tzw morały w trakcie czytania wyskakują co rusz
      i nie są banalne.
      Książka ma wspaniałe ilustracje, wprowadzą nieco małe dziecko w
      chińską grafikę, sposób rysowania, komponowania. Na pewno kiedy
      pokażę jej następnym razem ilustracje z Chin w innej książce
      łaskawym okiem na nie będzie patrzeć.
      O tłumaczeniu i czytaniu pisałam – bardzo dobrze się czyta.
      Baśni jest sporo – na kilka dni czytania i na pewno można wracać do
      nich wielokrotnie, ich aura, ich tajemniczość i wreszcie
      wielowątkowość sprawiają że chętnie się do nich wróci.
      Układ książki też bardzo mi odpowiada – poręczny, baśnie są i długie
      i nie długie – długie, bo są wielowątkowe albo są jakieś odskocznie
      w czasie, a krótkie bo nie jest to rozpisane na zbyt wiele słów :) -
      nie wlecze się. Tekst świetnie zakomponowany z ilustracjami – akurat
      do percepcji dziecka mojej Aśki, która chce widzieć o czym się
      czyta. Chociaż ilustracje pozostawiają sporo niedomówień – kluczowe
      rzeczy pozostają jednak do zbudowania we własnej wyobraźni. (np.
      tysiącletnia kobieta żeń-szeń). I to też jest niezwykłe.
      Ogólnie jestem pod wrażeniem. Może tym bardziej że ostatnimi czasy
      czytam sobie „estetykę japońską” więc jestem gdzieś w kręgach
      kultury dalekowschodniej.
      POLECAM!
      • alistar1 Re: Czytamy!!! 18.06.08, 08:46
        Pięknie nas zachęciłaś, Zosiu :-) Na pewno niebawem się nań skusimy.
        Ilustracje wydają się cudne, treść, jak wynika z Twojej recenzji,
        również.
        Póki co mamy jeszcze dwie, a właściwie trzy zaległości do
        przeczytania z M (czyli czas otworzyć kufer wakacyjny), czekam tylko
        aż skończymy to, co obecnie mamy na tapecie ;-)
        • neafilipowa Re: Czytamy!!! 23.06.08, 13:03
          Przestańcie mnie wkurzać, dobrze ? Właśnie mi się przypomniało, że przed letnim zamknięciem biblioteki powinnam skończyć ,, Sędziego Di'' :-)
          • alistar1 Ale radość:-)) 09.08.08, 22:07
            Baśnie (zupełnie cudownym sposobem) już do nas idą:-) A to ci
            niespodzianka:-) No w każdym razie warto było wracać...
      • alistar1 Re: Czytamy!!! 13.08.08, 09:14
        Zabrałam się do czytania. Jest tak, jak to pięknie opisałaś w swojej
        recenzji, nic dodać nic ująć:-)
        Na razie udało mi się przeczytać tylko dwie pierwsze baśnie (wciąż
        tonę w prasowaniu;-)) Baśnie są niezwykle klimatyczne (ach, ten
        świat orientu), nastrojowe. Podoba mi się czytelny przekaz prawd z
        nich płynących. Głęboka mądrość, bez nachalnego pouczania i
        moralizowania. Baśnie stanowią również znakomitą okazję do bliższego
        poznania kultury państwa, znanego mniejszym dzieciom głównie z
        olimpiady, ryżu i Chińskiego Muru;-)
        W najbliższy weekend mam zamiar spróbować pierwszego czytania z M.
        Ilustracje są pieknym uzupełnieniem baśni, właściwie przy każdej z
        nich siedziałam i... gapiłam się przez dłuższą chwilę jak na małe
        dzieło szuki.
        Książka wspaniale zachęca do eksploracji dalekowschodnich klimatów.
        Chyba nadszedł czas, by wybrać się na odwlekaną wystawę Czas
        Orientu:-))
    • zf71 Baśnie chińskie - teraz na CD 29.10.08, 08:49
      Baśnie chińskie na cd, czyta Marian Opania

      www.mediarodzina.com.pl/ksiazka/450/%C5%BB%C3%B3%C5%82ty_smok._ba%C5%9Bnie_chi%C5%84skie.html
      • zf71 Żółty smok - teraz na CD 09.01.09, 21:33
        Polecam!!!
        4 płyty – 5 godzin słuchania, na płytach 17 baśni (w książce 21)
        Marian Opania czyta znakomicie. Słuchanie to sama przyjemność.

        Wysoko cenię wydawnictwo Media Rodzina za wspaniałą jakość wydania
        wszystkich książek audio jakie miałam przyjemność kupić. I nie tylko
        za to :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja