i2h2
10.05.08, 23:43
Występuje? Daje się zauważyć? Potrzebny czy denerwujący?
Mnie się kojarzy przede wszystkim Musierowicz, kiedyś to było takie
przybliżanie realnego świata w książce (ale wtedy nie znaliśmy
reklam), teraz denerwuje mnie i rozprasza zupełnie jak bloki
reklamowe podczas filmu w tv.
A tak na marginesie - jak to nazwać ładnie i krótko po polsku? Ma
ktoś pomysł?